Wymyślanie komuś rzadko kiedy pomaga/ fot. Shutterstock

Uczciwa rozmowa zamiast małżeńskich gierek

Rezygnacja z manipulacji to jednocześnie rezygnacja z małżeńskich gierek. Warto nauczyć się szczerze i uczciwie rozmawiać i unikać mówienia tego, co może wywrzeć na partnerze nieuczciwy wpływ. Czego zatem unikać w czasie rozmowy?
/ 03.11.2010 12:02
Wymyślanie komuś rzadko kiedy pomaga/ fot. Shutterstock

Kto manipuluje?

Kiedy dobry człowiek manipuluje swoim małżonkiem, robi to, wierząc głęboko, że bardziej bezpośrednie podejście z jakichś powodów zniechęci drugą osobę. Zależność taka bywa prawdziwa — i obustronna. 

Zobacz też: Kto rozdaje karty, czyli jaki jest podział ról w związku?

Zrezygnuj z gier

Czasami trudno rozmawiać z bliskim człowiekiem właśnie dlatego, że ma on poczucie, iż jest zwodzony, sterowany lub wykorzystywany. Obwinianie współmałżonka nie ma sensu: jeśli Twój związek ma wznieść się ponad manipulację, trzeba zacząć od przygotowania się do bezwzględnej rezygnacji z gier małżeńskich:

  • „W takich sytuacjach zachowujesz się jak dziecko.” (Wymyślanie komuś rzadko kiedy pomaga).
  • „Czy masz zamiar zmusić mnie do pójścia na to twoje biurowe przyjęcie, którego szczerze nienawidzę?” (Lepiej: „Nie mam nic przeciwko, żebyś poszedł na przyjęcie, ale ja nie czuję się tam dobrze. Czy zgodzisz się, żebym została w domu?”).
  • „Robię to, choć nie powinienem, ponieważ mam niską samoocenę.” (Oczekiwanie, że współmałżonek okaże Ci współczucie, jest manipulacją).
  • „Gdybyś nie (…), wówczas ja bym nie (…).” (Nie przypisuj nikomu winy).
  • „Manipuluję, ponieważ nie potrafię zaufać. W przeszłości byłam zdradzana.” (Użalanie się nad sobą staje się gotową wymówką, aby nadal manipulować).
  • „Manipuluję tobą tylko wtedy, gdy boję się tego, co powiesz, albo się tym martwię.” (To zapewne prawda, ale żadne usprawiedliwienie).

Racjonalne podejście

Jeśli chcesz ograniczyć liczbę przypadków manipulacji w swoim małżeństwie, musisz podejść racjonalnie do problemu. Twoim celem są szczersze, bardziej otwarte i uczciwsze rozmowy, które po prostu zmniejszą potrzebę wywierania nieuczciwego wpływu.

Zobacz też: Psychoterapia - jak się zaczęła jej historia?

Fragment pochodzi z książki „Musimy pogadać. Trudne rozmowy ze współmałżonkiem” Paula Colemana (Wydawnictwo Helion, 2010). Publikacja za wiedzą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)