Jak uatrakcyjnić małżeńskie współżycie?

Jak uatrakcyjnić małżeńskie współżycie?

Zwykle wygląda to tak: ona zmęczona w kuchni, on znudzony przed telewizorem, nie mają nawet ochoty, by na siebie spojrzeć. Ale w głębi duszy wciąż myślą o czasach, gdy było im ze sobą naprawdę rozkosznie. Na szczęście wciąż mogą powalczyć o gorącą temperaturę ich związku. To naprawdę może się udać!
27.11.2012 10:01
Jak uatrakcyjnić małżeńskie współżycie?

Zła rutyna

Na początku znajomości jest namiętność, pasja i wzajemne pożądanie. Ona go kokietuje, on ją zdobywa, a potem razem mkną ku rozkoszy i spełnieniu. Potem przychodzi ślub, dzieci, zwyczajne życie rodzinne. I powoli, niepostrzeżenie coś się zaczyna zmieniać. Wciąż się kochają, wciąż chcą razem iść przez życie, ale w ich sypialni zaczyna być nudno, chłodno i bezbarwnie. Wieczorami w łóżku rozmawiają o zakupach i kłopotach w pracy, rano zapominają nawet pocałować się na pożegnanie. Tłumaczą się zmęczeniem, ale to nie usprawiedliwia erotycznej pustki, jaka pojawiła się w ich życiu. Trzeba zacząć działać.


Małżeńskie sekrety

Po kilku czy kilkunastu latach związku małżonkowie wiedzą już o sobie prawie wszystko. Opowiedzieli sobie nawzajem każdy szczegół życia, nie kryją chorób i nawyków, nie wstydzą się słabości, nic ich w swoim zachowaniu nie zadziwia i nie krępuje. W codziennej małżeńskiej bliskości jest to dość oczywiste. Rzecz jednak w tym, że takie absolutne odarcie się z tajemnicy odbiera związkowi zmysłowość. Erotyka potrzebuje bowiem odrobiny dystansu, przyciągania i odpychania, fascynacji. Podniecenie i pożądanie pojawiają się tam, gdzie jest przestrzeń na eksperyment, ryzyko, dwuznaczność, grę, niedopowiedzenie. Tajemnicze kobiety zawsze fascynowały mężczyzn bardziej niż gotowe na wszystko przyjaciółki, a i kobiety zwykle wolały uroczych awanturników z sekretną przeszłością niż znajomych, o których wiadomo wszystko. Gra w erotyczne fantazje, pikantne obietnice, wibratory do wspólnej zabawy, gadżety intymne, budowanie napięcia i zaciekawienia - to wszystko sprzyja budzeniu pożądania, wyzwalaniu erotycznej energii i pomysłowości.  Kiedy wejdzie się już w tę grę, pomysły przychodzą same. Najważniejsze, by znowu zaiskrzyło.

Wyjście z bezpiecznego domu

Sypialnia w domu często kojarzy się bardziej z oglądaniem telewizji niż z namiętnym seksem, dlatego czasami warto wyjść z sypialni i spróbować gdzie indziej. Może to być łazienka czy kuchnia, a może hotel lub mieszkanie znajomych, którzy wyjechali na weekend. Można też rozbudzić zmysły w miejscu jak najbardziej publicznym, flirtować z własnym mężem w kawiarni, podrywać swoją żonę w sklepie, rozpłomieniać się wzajemnie wśród mnóstwa obcych osób, a dzieło zakończyć ogniście w sypialni, która w końcu straci coś ze swej oazy rutyny.


Gry i zabawy łóżkowe

Na początku związku pożądanie traktuje się zwykle śmiertelnie poważnie i bardzo łatwo jakimś nieodpowiednim żartem doprowadzić do kryzysu czy zerwania. Małżonkowie są już bardziej odporni, na więcej sobie pozwalają wzajemnie, dlatego można spróbować pobawić się w sypialni, pożartować z siebie i tego, co nas podnieca. Śmiech relaksuje, rozluźnia, wyłącza naszego wewnętrznego krytykanta, jest więc fantastycznym wstępem do erotycznego szaleństwa. Odgrywanie erotycznych ról wybija z rutyny, sprawa, że spotkanie w sypialni nabiera rumieńców. Jedynym ograniczeniem zabaw jest wzajemna tolerancja na eksperymenty, nic nie może być na siłę. Jeśli ma zaiskrzyć, obie strony muszą tego chcieć, choć jedna z nich na pewno może być bardziej aktywna, inspirująca, zachęcająca.  Ktoś w końcu musi zacząć tę zabawę.


Sex shop na nudę

Lekkie znudzenie ciągle tymi samymi pozycjami, wieczornym rytuałem gestów, słów i powtarzalnych doznań sprawia, że małżonkowie wpadają w spiralę, z której ciężko jest im wyjść. Niełatwo przecież nagle zacząć robić coś zupełnie inaczej niż dotychczas. Akcesoria erotyczne mogą bardzo pomóc, bo narzucają inne zachowania w łóżku. Coś trzeba zmienić. Gdy pojawiają się kajdanki czy wibratory do wspólnej zabawy siłą rzeczy trzeba pomyśleć, pokombinować, zaproponować coś innego niż zwykle, znaleźć jakąś formę ich udziału we współżyciu. To jest świetny krok w stronę przełamania się.

Zresztą samo wybieranie i obdarowywanie się erotycznymi gadżetami może stanowić bardzo podniecający wstęp do dalszych zabaw. Wspólna zabawa podczas wybierania erotycznych gadżetów w internetowym sex shopie podpowiada współmałżonkowi, na co mamy ochotę, zaprasza go do zabawy, sygnalizuje, że jesteśmy otwarci na więcej. Można wtedy przy okazji bardziej otwarcie i odważnie rozmawiać o seksie i swoich potrzebach. Zamknięta na klucz szuflada z erotycznymi skarbami może być namiętnym sekretem małżonków, którzy na samą myśl o tym, co w środku, zaczynają myśleć o tym, co zrobią wieczorem w sypialni. A zresztą może nie tylko wieczorem, nie tylko w sypialni, nie tylko raz.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/15.10.2014 22:37
dla mnie seksu małżeńskiego nie ma. za to chętnie umawiam się na randki z http://top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Towarzyskie-15