Nienawidzę swojej teściowej

Mam dość specyficzną teściową z irytującą osobowością. Nie mogę jej zarzucić obiektywnie nic złego, ale każde spotkanie z nią opłacam ciężkimi nerwami i ta antypatia zaczyna już mnie poważnie męczyć. Najchętniej wymazałabym ją z życia, ale ze względu na męża to niemożliwe. Co robić?

Nienawidzę swojej teściowej



Nienawidzę swojej teściowej

Mam dość specyficzną teściową z irytującą osobowością. Nie mogę jej zarzucić obiektywnie nic złego, ale każde spotkanie z nią opłacam ciężkimi nerwami i ta antypatia zaczyna już mnie poważnie męczyć. Najchętniej wymazałabym ją z życia, ale ze względu na męża to niemożliwe. Co robić?

Fot. Deposithotos

Wioletta Kujawa - Brzezińska, psychoterapeuta: Relacje z teściowa to temat wzbudzający wiele emocji, zarówno tych przyjemnych, jak i tych przykrych. W momencie wyjścia za mąż w naszym życiu pojawia się osoba, która do tej pory była jedną z najważniejszych osób (żeby nie powiedzieć najważniejszą) w życiu naszego ukochanego. Jest to sytuacja trudna dla wszystkich zainteresowanych osób, tak dla matki, syna i jego żony. Często teściowe same nie wiedza jeszcze jak się zachować wobec synowej, co mogą powiedzieć, czego już nie należy mówić czy robić, bo sytuacja się zmieniła. Czasem rywalizują o uwagę obawiając się, że stracą kontakt z synem. Synowe podobnie, nie wiedzą jeszcze jak rozmawiać z teściową, jak stawiać granice aby jej nie urazić, kim ona ma dla nich być - przyjaciółką, drugą mamą, czy kimś jeszcze innym? Pomiędzy tymi kobietami jest mężczyzna, który czasem czuje, że oczekuje się od niego wyboru, a tu wyboru dokonać nie można, bo go nie ma. To ważne kobiety w jego życiu, które mają swoje miejsce. Zastanowiłam się po przeczytaniu listu, czy istnieje możliwość otwartej rozmowy o tym, co się dzieje pomiędzy Paniami, jeśli będzie Pani chciała, może opowiedzieć teściowej o trudności jaka w Pani narasta. Być może powoli to wam na wypracowanie sposobu na relację satysfakcjonującą was wszystkich.


 

Nienawidzę swojej teściowej

Wioletta Kujawa - Brzezińska - psychoterapeuta w Pracowni Integra w Białymstoku - prowadzi terapię indywidualną dorosłych i młodzieży, par oraz terapię rodzinną, pracuje w ujęciu integracyjnym. Rekomendowany Trener Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Od 1991 roku  pracuje jako pedagog i terapeuta z młodzieżą niedostosowaną społecznie i niepełnosprawną m.in w: Młodzieżowym Ośrodku Konsultacji i Terapii ( Białystok), Zakładzie Poprawczym ( Białystok), Zespole Szkół nr 16 ( Białystok). Współpracowała z Uniwersytetem w Białymstoku i Nauczycielskim Kolegium Rewalidacji i Resocjalizacji, Centrum Edukacji Nauczycieli. Prowadzi wykłady dla rodziców i nauczycieli.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/7 lat temu
Mam to samo z teściową, gorzej że muszę z nią mieszkać. Mój mąż obarcza mnie za Wszystkie nieporozumienia, napewno nie ma racji. Czuję się samotna we własnym domu. Czy może być gorzej... pewnie tak, często mam ochotę się wyprowadzić. Pewnie wszystko byłoby ok gdybym cały czas przytakiwała swojej teściowej;)
/6 lat temu
A ja mam taki horror z własną matką i mężem; obydwoje takie same charaktery a inne wizje zycia. Ja - w środku odbijana od jednego do drugiego i uciekamw pracę ( stała się pracoholiczką) - BOŻĘ A MAM JUŻ 40 LAT - CZY MOŻNA SIĘ Z TEGO WYRWAC
/6 lat temu
A ja mam taki horror z własną matką i mężem; obydwoje takie same charaktery a inne wizje zycia. Ja - w środku odbijana od jednego do drugiego i uciekamw pracę ( stała się pracoholiczką) - BOŻĘ A MAM JUŻ 40 LAT - CZY MOŻNA SIĘ Z TEGO WYRWAC
POKAŻ KOMENTARZE (5)