375 matek straciło ostatnio konto na Facebooku, po zamieszczeniu na swoich profilach fotografii z karmienia piersią. Bo ponoć na FB nie wolno nagości…

WIDEO

player placeholder
b126525-8d7ca5e
b226525-e99ae18
Zobacz także:

Fot. heraldsun.com.au

W Sydney, przed siedzibą Facebooka, protestowało na początku lutego 80 kobiet z małymi dziećmi uczepionymi u piersi. Wściekłe matki wystosowały nawet do internetowego giganta otwarty list, w którym burzą się przeciw uznawaniu zdjęć z karmienia za obsceniczne. Bo, jak się okazało, część usuniętych fotografii miała cel edukacyjny – na grupie związanej z laktacją kobiety dzieliły się radami na temat techniki karmienia. Władze Facebooka zachowały się w stosunku do protestu dość ignorancko – stwierdziły, że schlebia im dzielenie się rodzicielskimi doświadczeniami w ich serwisie, ale skasowane zdjęcia naruszały ich regulamin.
Regulamin Facebooka to rzecz dość enigmatyczna – ogólnie portal zabrania publikowania treści nienawistnych, pornograficznych, zachęcających do przemocy lub zawierających nagość. Z tą ostatnią jest problem największy, bo dobrze wiemy, że nagość nagości nie równa. Sutki są zdecydowanie złe i pewnie niejeden z Was już je widział zasłonięte niebieskimi gwiazdkami FB, ale już pupy… seksowne pupy owszem się pojawiają. Dwa przykłady poniżej, zupełnie bezkarne…

b326525-8ab02f0

b426525-3e3d603

Fot. facebook.com

Jak to więc jest, że karmienie piersią, czynność tak fizjologiczna i pozbawiona podtekstu erotycznego jak to tylko możliwe przeszkadza władzom Facebooka tak bardzo? Czy zakaz publikacji pornografii nie byłby wystarczającym ograniczeniem? Jak to możliwe, że w dzisiejszym świecie, gdzie na ulicy znaleźć można widoki znacznie bardziej wyzywające karmienie dziecka piersią uważane jest za niemoralne?

b526525-e032975

Fot. news.com.au

Na fotografii powyżej 21-letnia Lucy Allen demonstruje matkom technikę jednoczesnego karmienia i odciągania pokarmu. Czy ten widok faktycznie może szkodzić nieletnim, jak twierdzą władze Facebooka?