Co nieco o rozmowach

Rozmowa partnerska w związku niestety bardzo często w obecnych czasach zanika. Niejednokrotnie spotyka się podejście, iż jeżeli o czymś się nie mówi, to tego nie ma.
/ 16.05.2008 23:39

Rozmowa partnerska w związku niestety bardzo często w obecnych czasach zanika. Niejednokrotnie spotyka się podejście, iż jeżeli o czymś się nie mówi, to tego nie ma. Co nieco o rozmowach

Stąd pojawiają się przemilczane problemy, schowane głęboko urazy, nie wyjaśnione kwestie. One jednak nie znikają. Tkwią w nas, niewypowiedziane, nie odsłonięte, skrzętnie ukryte pod powierzchnią, gdzieś na samym dnie duszy. I sączą truciznę. wywołują dodatkowe brzydkie myśli, zwątpienia, podejrzenia. W sprawach problemowych o wiele lepszym rozwiązaniem jest szczera, swobodna rozmowa niż przemilczane kwestie, rodzące podejrzenia.

Nieodłączną zaś częścią owych rozmów powinno być wzajemne wyznanie miłości. To zaskakujące, jak wiele osób pozostających w trwałych związkach uznaje, że jednorazowe powiedzenie "Kocham cię" załatwia sprawę raz na zawsze. Tak, jakby się tym jednym stwierdzeniem nabywało wieczyste prawo do drugiej osoby, bez konieczności zapewniania jej o uczuciu w okresie późniejszym. A to nieprawda, gdyż uczucie jak kwiat - nie pielęgnowane zmarnieje, zginie, obumrze. Winić wówczas możemy jedynie siebie. Tylko siebie...



Rafał Wieliczko
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/07.06.2008 12:54
Uwazam,ze rozmowa z partnerem jest najwazniekjsza.Sam to przezywalem,moja partnerka nie rozmawiala o wielu sprawach,nawet nie wiem czy moglem jej we wszystkim ufac.Nie rozmawialismy o najwazniejszym.Teraz jestem sam bo nie potrafilismy sie porozumiec.Nie lubie milczec i mowie o wszystkim co mnie boli
/17.06.2008 16:37
Jesteś widocznie wyjątkiem, ponieważ duża ilośc mężczyzn nie potrafi rozmawiać otwarcie. Nie mam tu na myśli potrzeb, ale głównie problemów, które pojawiają się wraz z rozwojem związku. Jedno jest pewne: nie jest łatwo porozmawiać. Wiele razy czyta się: romawiaj z partnerem, wytłumaczcie sobie, będzie jaśniej, wszystko sobie wytłumaczycie. Ale właśnie coś tak prostego na codzień jak rozmowa, w związku czasami tak trudno przychodzi. Sama próbuję "oswoić" mojego chłopaka. Co prawda nie ucieka przed tematami, ale mimo wszystko jest mu chyba trochę niezręcznie podejmować delikatne i kontrowersyjne tematy. Mnie również, ale to trzeba ćwiczyć, próbować no i nigdy nie po jakiejś sprzeczce, bo efekt niezadowalający murowany. Odczekać:) pozdrawiam wszystkich którzy mimo to próbuję rozmawiać i się nie zniechęcają:)