Słodzik fot. Adobe Stock

Słodziki (zamienniki cukru) - rodzaje, bezpieczeństwo i wpływ na wagę

Słodziki mają niską lub zerową kaloryczność i zazwyczaj są dużo słodsze od cukru. Wszystkie zamienniki cukru muszą być gruntownie przebadane, dlatego są bezpieczne.
Barbara Dąbrowska / 08.11.2019 10:47
Słodzik fot. Adobe Stock

Spis treści:

Słodziki – co to jest?

Słodzik to nic innego jak zamiennik cukru, którego najważniejszą cechą jest mniejsza kaloryczność od zwykłego cukru (sacharozy). Obecnie na polskim rynku w produktach spożywczych można stosować 19 różnych słodzików, które dzieli się na 2 grupy: poliole oraz intensywne substancje słodzące.

Poliole

Poliole to związki, które występują także w naturze. Charakteryzują się słodkością porównywalną lub niższą w stosunku do cukru. Ich kaloryczność wynosi około 2,4 kcal/g, choć w grupie tej występuje także zupełnie bezkaloryczny słodzik, jakim jest erytrytol.

Poliole to:

  • sorbitole,
  • mannitol,
  • maltitole
  • laktitol,
  • ksylitol,
  • erytrytol.

W żywności dodaje się je w ilości tzw „quantun satis”, czyli w dawce najniższej, niezbędnej do osiągnięcia zamierzonego efektu technologicznego, zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną.

Potocznie słodziki z tej grupy określa się jako naturalne, choć część z nich jest produkowana w laboratoriach. Najczęściej stosowanymi zamiennikami cukru z tej grupy są ksylitol i erytrytol.

Intensywne substancje słodzące

Do tej grupy zalicza się substancje, które są od kilkuset do nawet kilku tysięcy razy słodsze od cukru stołowego. To właśnie dlatego określa się je jako słodziki bez kalorii (kcal).

Do tej grypy zalicza się:

  • acesulfam K,
  • aspartam,
  • cyklaminiany,
  • sacharyna,
  • sukraloza,
  • taumatyna,
  • neohesperydyna DS,
  • neotam,
  • glikozydy stewiolowe,
  • adwantam,
  • sól aspartam-acesulfam.

Większość tych substancji nie jest metabolizowana w ludzkim organizmie i wydalasz je z moczem. W żywności stosuje się je jednak zgodnie ze ściśle określonym limitem tzw. ADI wyrażonym w mg/kg masy ciała/dzień. Słodziki z tej grupy wywołują najwięcej kontrowersji. Czy słusznie?

Czy słodziki są szkodliwe?

Dla każdego ze sztucznych słodzików na podstawie badań wyznaczono ADI, czyli tzw. dopuszczalne dziennie spożycie w mg/kg m.c./dzień. Jak określa się ile słodzika możesz zjeść?

Najpierw przeprowadza się badania toksykologiczne na zwierzętach (najczęściej na szczurach) na bazie których wyznacza się najniższą dawkę, która nie wywołuje żadnych skutków ubocznych (u zwierząt). Określa się ją mianem NOAEL. Wyznaczoną dawkę NOAEL dzieli się przez 100 i to jest docelowa wartość ADI. Jak to rozumieć?

Słodzik w bezpiecznej ilości

ADI dla aspartamu wynosi 40 mg/kg m.c./dzień. Tyle aspartamu możesz jeść przez całe swoje życie codziennie i nie zauważysz żadnych efektów ubocznych jego stosowania. W tym przypadku dawka nieszkodliwa dla zwierząt (NOAEL) wynosi 400 mg/kg m.c./dzień! Jak widzisz naukowcy działają mocno zachowawczo zanim dopuszczą dany słodzik do stosowania. Musi on przejść szereg badań nie tylko na zwierzętach, ale także klinicznych z udziałem ludzi.

Czy słodziki są bezpieczne? Na bazie aktualnej wiedzy tak! Postaraj się jednak różnicować spożywane słodziki. Czytaj etykiety, by wiedzieć, jaka substancja została użyta w danym produkcie. Jeśli kilka razy w tygodniu sięgniesz po napój z dodatkiem zamiennika cukru to możesz być pewna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na organizm. Pijesz 3 litry napoju light, a do tego zjadasz słodycze ze słodzikami i używasz sosów z ich dodatkiem? Uważaj, możesz spożywać ich za dużo!

Słodziki
fot. Adobe Stock

Kontrowersje wokół zamienników cukru

Dlaczego zatem raz na jakiś czas słyszysz rewelacje, że słodziki wywołują raka? Dzieje się tak dlatego, że sensacyjne dane publikowane często przez czasopisma naukowe o niskiej reputacji (tzw. „drapieżne”) rozprzestrzeniają się znacznie szybciej niż rzetelne, ale wyważone analizy naukowe. Nawet, jeśli po czasie okazuje się, że badanie było źle zaprojektowane to plotki nie da się tak łatwo obalić.

Stosowanie aspartamu powoduje raka?

Tak się wydarzyło w przypadku często przytaczanego włoskiego badania, według którego aspartam ma ogromny wpływ na powstawanie różnego rodzaju nowotworów. Problem w tym, że w badaniu tym szczurom aż do śmierci podawano ogromne dawki aspartamu, znacznie przewyższające te zazwyczaj stosowane w badaniach. Szczury są zwierzętami podatnymi na powstawanie nowotworów i to naturalne, że u starego szczura pojawia się nowotwór. W badaniu tym chorowały nie tylko zwierzęta z grupy badawczej, ale także te z grupy kontrolnej. Badanie obarczone było ogromną ilością błędów i nie powinno się go w ogóle brać pod uwagę.

Sacharyna uszkadza mikroflorę?

Podobnie było w przypadku innego badania, w którym „dowiedziono”, że sacharyna może wpływać na niekorzystne zmiany w mikroflorze jelita grubego. Niestety w badaniu brało udział tylko 7 osób, a u 4 potwierdzono negatywny wpływ. Wyników badania z udziałem tak niewielkiej grupy osób nie można uogólniać do stwierdzenia, że słodziki są szkodliwe.

Dane naukowe muszą być powtarzalne, a każde kolejne badanie, które miało zweryfikować obie powyższe tezy wykazało, że zamienniki cukru są bezpieczne.

Czy słodziki tuczą?

Kolejną kontrowersyjną tezą związaną ze stosowaniem słodzików jest ich możliwy wpływ na rozwój otyłości, cukrzycy typu II czy nadciśnienia. Jak to się dzieje, że słodzik, który nie dostarcza kalorii przyczynia się do otyłości? Nie przyczynia się! Wręcz przeciwnie stosowanie zamienników cukru sprzyja odchudzaniu.

Zwróć uwagę, że słodziki są stosowane głównie przez osoby otyłe, które często mają współistniejące inne dolegliwości zdrowotne, takie jak podwyższone ciśnienie, czy zbyt wysokie stężenie glukozy we krwi. To właśnie dlatego w badaniach widać zależność słodzik – otyłość. Powodem tego nie jest jednak działanie tych związków.

Poza tym wprowadzenie napojów czy słodyczy ze słodzikami zamiast cukru nie może być jedyną zmianą w stylu życia. Jeśli chcesz schudnąć w pierwszej kolejności musisz zadbać o zdrową dietę i aktywność fizyczną, a dopiero potem możesz wprowadzić zamienniki cukru. Jeśli nie jesteś w stanie wypić niesłodzonej herbaty, a raz na jakiś czas masz ochotę na napój typu „cola” słodzik będzie dla ciebie bardzo dobrym rozwiązaniem.

Erytrytol
fot. Adobe Stock

Który słodzik wybrać?

Nie me jednego słodzika idealnego. Jego wybór powinien być dopasowany do twoich potrzeb. Przeczytaj nasze wskazówki, którymi możesz kierować się wybierając zamiennik cukru.

  • Asparatam w tabletkach bardzo dobrze sprawdzi się do słodzenia napojów gorących kawy, herbaty, kakao.
  • Który słodzik do pieczenia? Niektóre zamienniki cukru rozkładają się pod wpływem wysokiej temperatury. Do pieczenia świetnie nadaje się stewia i erytrytol.
  • Erytrytol sprawdzi się także w diecie osób z zespołem jelita drażliwego. W przeciwieństwie do ksylitolu nie wywołuje on wzdęć i biegunek.
  • Dla cukrzyków (diabetyków) dobry jest praktycznie każdy słodzik. Niestety określenia „dla cukrzyków” używają często producenci, którzy dodają do produktów fruktozę zamiast zwykłego cukru. Fruktoza to także cukier prosty, który w nadmiarze powoduje stłuszczenie wątroby.
  • Ksylitol dba o prawidłowe ph w ustach i zapobiega próchnicy. Niewielkie jego ilości wpływają pozytywnie na mikroflorę jelita grubego.
  • W ciąży możesz stosować większość słodzików. Wyjątkiem jest sacharyna, która przez łożysko może dostać się do rozwijającego płodu (nie znamy działania na rozwijający się organizm).
  • Większość zamienników cukru ma charakterystyczny posmak. Stewia ma lekko gorzki smak, ksylitol daje uczucie chłodu w ustach. Najbardziej neutralny smakowo jest erytrytol.

Dowiedz się więcej o słodzikach:
Maltitol - naturalny środek słodzący
Ksylitol czy stewia? Bitwa na argumenty
Co powinnaś wiedzieć o słodzikach na bazie stewii?

Specjalistka z zakresu żywieniowego leczenia otyłości, insulinooporności i zespołu jelita wrażliwego.
Barbara Dąbrowska-Górska
mgr inż.
Barbara Dąbrowska-Górska
dietetyk
Specjalistka z zakresu żywieniowego leczenia otyłości, insulinooporności i zespołu jelita wrażliwego.

Dietetyk z 12 letnim doświadczeniem. Ukończyła Technologię Żywności i Żywienie Człowieka w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Pomaga pacjentom trwale zmienić nawyki żywieniowe. Uczy realnych rozwiązań, szacunku do ciała, konsekwencji i „godzenia” się z jedzeniem. Twórczyni autorskiego podejścia w nurcie pozytywnej dietetyki. Prowadzi poradnię online barbaradabrowska.pl.