Russell Crowe za stary

Przystojniak Crowe uważa, że jest już za stary, aby wcielać się w role bohaterów kina akcji.
Russell Crowe stwierdził ostatnio, że jest już za stary, aby wcielać się w role bohaterów kina akcji. 42-letni gwiazdor wyznał, że jest zbyt zmęczony na wykonywanie niebezpiecznych scen w swoich filmach i zdecydowanie poszukuje spokojnych ról.

Crow powiedział: "Teraz kiedy się starzeję, kości zaczynają mi trzeszczeć, a ścięgno Achillesa nie pracuje już tak jak powinno". "Nie mogę działać tak intensywnie jak powinienem".

Aktor ma na swoim koncie takie role, jak rzymski wojownik w "Gladiatorze", komandor w "Pan i władca: Na krańcu świata" oraz legendarnego sportowca Jima Braddocka - boskera w źle przyjętym przez krytyków filmie "Człowiek ringu".

Pomimo że Crowe chce zrezygnować z ról twardzieli, jego hollywoodzcy rywale w podobnym co Crowe wieku nadal chętnie grają w filmach akcji. 51-letni Bruce Willis, wystąpił w czwartej części "Szklanej pułapki", 64-letni Harrison Ford zagrał w czterech częściach "Indiany Jonesa", zaś 60-letni Sylvester Stallone jeszcze raz włożył rękawice bokserskie, żeby zagrać w szóstej części "Rocky'ego".

Małgosia Kosiba
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)