George Clooney z Elisabettą

Gdy dziewczyna wpadnie George’owi w oko, od razu przypuszcza atak. „Jestem staroświecki. Nie lubię być zwierzyną łowną. Wolę być myśliwym”, zdradza.

/ 08.12.2009 12:28 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Willa nad jeziorem Como gościła już dziesiątki dziewczyn George’a. „Kupiłem tę posiadłość, bo chciałem dobrze zainwestować pieniądze. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez niej. Tyle tu wspomnień”, rozmarza się Clooney.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)