Dorota Gardias-Skóra

Dziewczyna z prowincji. Ale bez kompleksów. Karierę zrobiła w amerykańskim stylu. W pięć minut piękna pogodynka stała się ulubienicą widzów.
/ 15.06.2009 14:19
Dorota Gardias-Skóra: „Mąż jest pilotem wojskowym. Mieszka w Łodzi, tam stacjonuje jego jednostka. Jak pojechał na pół roku na misję pokojową do Afganistanu, umierałam ze strachu. Mam go wreszcie tutaj. Ale rozłąka sprawia, że oddalamy się od siebie. Tracimy więź”.