Dorota Gardias-Skóra

Dziewczyna z prowincji. Ale bez kompleksów. Karierę zrobiła w amerykańskim stylu. W pięć minut piękna pogodynka stała się ulubienicą widzów.
/ 15.06.2009 14:19
Dorota Gardias-Skóra: „Mąż jest pilotem wojskowym. Mieszka w Łodzi, tam stacjonuje jego jednostka. Jak pojechał na pół roku na misję pokojową do Afganistanu, umierałam ze strachu. Mam go wreszcie tutaj. Ale rozłąka sprawia, że oddalamy się od siebie. Tracimy więź”.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/18.06.2009 19:08
Na miejscu jej faceta pogonilabym ja juz dawno. "jeżdze mercedesem a maz honda do ktorej sie dolozylam" gratuluje kopania jego ego, biorac po uwage ze trzeba byc twardzielem zeby wykonywac jego prace a ona zarabia duzo dlatego ze jest ladna. a to malo. i te sugesie: chcialabym byc dziennikarka... do tego to trzeba miec jeszcze cos madrego do powiedzenia. ale jak sie skonczylo tak wyszukany kierunek jak pedagogika to rzeczywiscie mozna miec ambicje. gratuluje podejscie do zycia i tafnych wyborow. przegra malzenstwo a za rok tv o niej zapomni.
/17.06.2009 13:21
piękna kobieta ,cudne foty i na pewno nie pusta!
/16.06.2009 14:42
Pusta kobieta. Męża na bank zostawi bo juz słychaś to w jej głosie ......