Listopad sprzyja seansom filmowym i serialowym jak żaden inny miesiąc. Gdy wieczory są coraz dłuższe, temperatura za oknem coraz niższa, a aura ponura, mamy ochotę schować się pod kocem, zapalić świeczki, żeby zrobić sobie przyjemny klimat w domu, zaparzyć gorącą herbatę i włączyć intrygujący film lub serial. Platformy streamingowe przyszykowały dla nas wyjątkowe oferty na ten miesiąc, aby umilić nam ten czas. A jeżeli masz ochotę na wypad do kina, na dużym ekranie też sporo nas czeka – od wyjątkowej, najgłośniejszej premiery tego miesiąca, czyli filmu „Violetta Villas”, aż po pierwsze świąteczne tytuły.
WIDEO…
Co obejrzeć w kinie w listopadzie 2026?
Zacznę od kina, bo właśnie tu nadchodzi wiele ciekawych premier. Już 6 listopada na ekranach kin pojawią się trzy interesujące tytuły, a jeden z nich jest świąteczny. Jeżeli zatem uważasz, że to już ten moment, aby poczuć magię świąt i dodać odrobinę barw tej jesiennej aurze, koniecznie wybierz się do kina na film „Przepis na święta”. To ciepła opowieść o tym, co w życiu najważniejsze – rodzinie i wielkiej pasji. Główna bohaterka Ida (Zofia Jastrzębska) postanawia otworzyć własną cukiernię z małymi dziełami sztuki. Jej drogi nieustannie krzyżują się z dyrektorem banku, który ma przyznać jej kredyt, Piotrem (Piotr Stramowski). On z kolei niespodziewanie dostaje wiadomość, która całkowicie odmieni jego życie. To wszystko oczywiście z dekoracjami świątecznymi i zimową aurą w tle. Idealny film na seans dla komfortu. W pozostałych rolach występują m.in.: Danuta Stenka i Adam Woronowicz.
Ostatnio obejrzałyśmy przedpremierowo najlepiej oceniany film tego roku – „Zobaczysz wszystko”, który jest murowanym pewniakiem, jeśli chodzi o kandydaturę do Oscara dla najlepszego filmu dokumentalnego. Opowiada historię Elizabeth Holmes, która została skazana na 11 lat więzienia za oszustwa, a ostatnie 34 dni wolności spędziła z rodziną, kamerami i reżyserem. Twórca filmu, Nathan Fielder, spędził z nią i jej bliskimi ten czas, aby jak najdokładniej pokazać kulisy codzienności Holmes i jednocześnie wyjść poza sztywną formę dokumentu. To opowieść, którą trzeba zobaczyć i będzie ku temu okazja już od 6 listopada.
Oprócz tego 6 listopada na ekranach kin pojawi się film „La Perra”. Ta produkcja przeszła już głośnym echem na świecie, bo jej oficjalna premiera miała miejsce w maju. Teraz również polscy widzowie będą mogli się z nią zapoznać. To niezwykła historia, w której gra ciszą jest równie istotna co sporadyczne dialogi. Przedstawia losy Silvii i jej suczki Yuri, ale jest tu też trzecia bohaterka – trauma, z którą mierzy się Silvia. To film niesamowicie metaforyczny, z długimi kadrami, idealny dla wszystkich, którzy cenią sobie kino artystyczne. Ciekawostką jest to, że suczka Yuri dostała za swoją rolę nagrodę Palm Dog podczas Festiwalu w Cannes – za najlepszą rolę zwierzaka.
Piątek 13 listopada tym razem nie będzie pechowy. Na ekrany kin wraca Johnny Depp w swoim najlepszym wydaniu, czyli w filmie kostiumowym. Muszę przyznać, że mało który współczesny aktor tak bardzo pasuje do roli Ebenezera Scrooge’a w najnowszej „Opowieści wigilijnej” jak właśnie Johnny. Znamy tę historię doskonale, ale uwielbiamy do niej wracać co roku, a tym razem odkryjemy ją na nowo.
Listopad zakończymy dwoma głośnymi premierami. Najważniejszą z nich jest film „Violetta Villas” o jednej z największych polskich artystek. Widziałam już tę produkcję przedpremierowo i muszę wam przyznać, że nie da się na niej nie uronić łzy. To film tak samo przejmujący jak życie artystki, a emocji dodaje fakt, że jest ono przedstawione z perspektywy jej syna. Sama nie znałam wielu szczegółów z biografii Villas i powiem wam, że byłam zaskoczona. Na brawa zasługuje także wybitna charakteryzacja, za którą twórcy otrzymali nagrodę podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Tego dnia warto też zwrócić uwagę na komedię „Poznaj swojego teścia”, w której występuje jeden z najwybitniejszych aktorów tego gatunku – Ben Stiller. U jego boku pojawiają się Robert De Niro i Ariana Grande. Nie zabraknie tu typowych dla amerykańskich komedii wątków, które rozbawią nas do łez.
Polski "Doktor House" i "Cesarzowa Sisi", czyli listopad z Netflixem
Ostatnimi czasy bardzo popularne są seriale o lekarzach. Już 4 listopada na platformie Netflix pojawi się taka produkcja i to w wersji polskiej. Serial „Znieczulenie”, w którym główną rolę gra Leszek Lichota, nazywany jest mianem polskiego „Doktora House’a”. Dr Łazarz to wybitny neurochirurg, który zmuszony do odejścia z wielkiego szpitala, podejmuje pracę w ośrodku na prowincji. Jego pewność siebie i brak pokory sprawiają, że staje się zarówno podziwianą, jak i krytykowaną postacią w tym miasteczku. Oprócz Lichoty na ekranie zobaczymy m.in.: Aleksandrę Popławską, Karolinę Gruszkę, Dorotę Kolak, Mariusza Bonaszewskiego oraz Krzysztofa Stelmaszyka i Magdalenę Koleśnik.
Netflix w listopadzie zapewni nam sporo przyjemności. Przede wszystkim 12 listopada na platformie pojawi się nowa odsłona kochanego przez wszystkich programu „Love Is Blind: Habibi”. To show robi furorę na całym świecie – niezależnie od tego, w jakim regionie aktualnie jest nagrywane. A wersja Habibi cieszyła się dużą oglądalnością, co potwierdza jej drugi sezon.
Osobiście jestem ogromną fanką serialu „Cesarzowa Sisi”, który właśnie wraca z 3. sezonem. Już sama historia cesarzowej Austrii jest niesamowicie wciągająca, a w wersji Netflixa sprawia, że oglądamy ją z wypiekami na twarzy. Jeżeli jeszcze nie widzieliście tego tytułu, nadróbcie koniecznie, a jeżeli tak jak ja czekacie, nie możecie przegapić nowej odsłony, która pojawi się na platformie już 12 listopada.
Wśród produkcji, które zwróciły moją uwagę, jest jeszcze polski serial „Prawo Bestii” opowiadający głośną historię Mariusza Trynkiewicza. To właśnie wydarzenia przedstawione w tej produkcji przyczyniły się do powstania tzw. ustawy o bestiach. W rolach głównych występują: Michał Pawlik, Agnieszka Żulewska i Agnieszka Grochowska. Serial pojawi się 18 listopada. A wcześniej, 5 listopada, premierę będzie miał 2. sezon serialu „Black Doves” z Keirą Knightley w roli głównej.
Netflix rozpoczyna również świąteczny maraton. „O psie, który uratował święta”, „Święta w duchu Gospel” czy „W te święta mam cię na oku” to zaledwie 3 z wielu tytułów, które już w tym miesiącu pojawią się na platformie i umilą nam oczekiwanie na Boże Narodzenie.
Holoubek na HBO Max
Obiecująco listopad zapowiada się także w HBO Max. Zacznę od 13 listopada, bo właśnie wtedy premierę będzie miał głośny serial pt. „Wśród nocnej ciszy” wyreżyserowany przez Jana Holoubka. Fabuła jest inspirowana zbrodnią połaniecką z 1976 roku. To kolejny raz, gdy reżyser pokazuje nam historię, która wstrząsnęła Polską w poprzednich dekadach. Po raz pierwszy jednak produkcja spod skrzydeł Holoubka pojawi się na platformie HBO Max. Na ekranie wystąpią m.in.: Justyna Wasilewska, Łukasz Simlat, Jędrzej Hycnar, Tomasz Schuchardt oraz Adam Woronowicz.
Wraca także wielki hit serialowy platformy – „Złoty wiek”. 4. sezon premierę będzie miał już 2 listopada. Tym razem zmieni się układ sił w nowojorskiej socjecie i Bertha oraz jej bliscy będą musieli zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Obiecująco prezentuje się także serial „Dobra córka”, którego premiera będzie miała miejsce 12 listopada. Jest to opowieść oparta na książkach Karin Slaughter o dwóch siostrach, które od 28 lat próbują poskładać swoje życie, zniszczone przez jedną noc. W rolach głównych Rose Byrne oraz Meghann Fahy.
Disney+ stawia na "Rywali" i koreańskie specjały
Do Disney+ powraca serial „Rywale”. Już 11 listopada pojawi się drugi sezon produkcji, który opowie o mieszkańcach Rutshire, którzy zmierzą się z kolejnymi tajemnicami i nasilającą się rywalizacją. Tym razem walka przyjmie punkt kulminacyjny. Ciekawe, jak to wszystko się potoczy.
Na platformie pojawią się też dwa głośne tytuły, z czego jeden zalicza wielki powrót. Pierwszy z nich to długo wyczekiwana koreańska produkcja „Ponowne zaślubiny cesarzowej”. Ukochana cesarzowa Navier z Cesarstwa Wschodniego zbudowała opływające w dostatki imperium u boku męża, cesarza Sovieshu. Pewnego dnia jej świat staje na głowie, gdy cesarz sprowadza do pałacu zbiegłą niewolnicę Rashtę jako swoją nową kochankę. Jak to się potoczy? Przekonamy się już 3 listopada.
Wraca też serial „Wszystko dozwolone”. Wraz z powstawaniem nowych sojuszy przyjaźnie zostają wystawione na próbę, a szokujące odkrycie zagraża samemu istnieniu kancelarii Grant, Ronson & Greene. Jak to się potoczy? Przekonamy się już 4. listopada, gdy na Disney+ pojawią się 3. nowe odcinki.
A co na innych platformach w listopadzie?
Nie możemy zapomnieć też o innych głośnych premierach, które będą miały miejsce na innych platformach streamingowych. Moim numerem jeden w tym miesiącu jest zdecydowanie kolejny sezon „The Office PL". To już 6. odsłona perypetii pracowników Kropliczanki, którzy rozbawiają nas do łez. Do ekipy dołączy nowa postać - Robert, którego rolę zagra Michał Sikorski (znany z roli księdza Jakuba w „1670"). Nowe odcinki serialu dostępne będą na CANAL+ od 6 listopada.
Z kolei na platformie Prime Video już pod koniec miesiąca, 25 listopada, pojawi się serial „Blade Runner 2099". To już kolejny sequel, który wychodzi w ramach tego tytułu. Tym razem przeniesiemy się do 2099 roku, w którym podszywająca się pod Łowcę Androidów zbiegini Cora (Michelle Yeoh) próbuje rozwikłać tajemnicę, aby odmienić los odrodzonego Los Angeles. Produkcja idealna dla fanów science-fiction i tego kultowego tytułu.
Czytaj także:
- Dokument o Matthew Perrym ujawnia 5 nieznanych faktów. W tym zachowanie gwiazd "Przyjaciół" na pogrzebie
- Kino, które nie krzyczy. 10 filmów w stylu slow living dla przebodźcowanych
- Nie tylko Jan Frycz w „Ślepnąc od świateł". Ci aktorzy stworzyli tak wybitne role, że dziś bohaterowie książek mają ich twarze