Zanim ruszysz na zakupy, spójrz na to, co już masz
Pierwszym krokiem do metamorfozy wnętrza wcale nie musi być wizyta w sklepie budowlanym. „Warto zacząć od porządków, ale nie takich, które sprowadzają się do odkurzania i ścierania kurzu. Chodzi o rzetelną analizę tego, czym się otaczamy: co naprawdę nam służy, a co od lat stoi bez celu. Czasem sama zmiana aranżacji daje zaskakująco dużo” – mówi Krzysztof Miruć.
Jak wyjaśnia prowadzący „Zgłoś remont – spełniamy marzenia”, pozbycie się przedmiotów zagracających przestrzeń i delikatne przestawienie mebli potrafią całkowicie odmienić wnętrze. „Przyjrzyjmy się drogom komunikacyjnym i widokom: co nas razi, co nam przeszkadza, co widzimy, siedząc na kanapie. Sprawdźmy też, czy mamy miejsce, by swobodnie odsunąć krzesło od stołu, wstać i usiąść. Poprawa ergonomii wnętrza potrafi dać niesamowite efekty” – podkreśla.
Najwięcej kosztuje pośpiech i brak planu
Remont jednoznacznie kojarzy się z dużymi wydatkami. Najbardziej dotkliwe dla budżetu bywają jednak nie same materiały czy robocizna, ale pochopne wybory. „Najdroższe bywają nasze niezdecydowanie, decyzje podejmowane bez projektu oraz zakupy robione w pośpiechu, bez przemyślenia całości. Remont to proces i trzeba się do niego dobrze przygotować. Zanim wydamy ciężko zarobione, odłożone pieniądze, przemyślmy każdy szczegół” – radzi Krzysztof Miruć.
Dobry fachowiec jest na wagę złota
Są jednak kwestie, na których nie warto oszczędzać – według Mirucia to przede wszystkim fachowcy. „Dobra ekipa zwykle ma zajęty kalendarz i trzeba na nią poczekać, ale ten czas można mądrze wykorzystać: zaplanować wszystkie etapy, porównać ceny, wyszukać promocje lub zaprojektować własną przestrzeń. Dobry fachowiec jest na wagę złota” – podkreśla architekt. Przed rozpoczęciem współpracy warto sprawdzić referencje wykonawcy, jego ubezpieczenie oraz to, czy prowadzi działalność gospodarczą. Jak zaznacza Miruć, w razie problemów znacznie ułatwi to ich rozwiązanie.
Dom nie musi wyglądać jak z katalogu
A co z wnętrzarskimi zwyczajami, które jedni uważają za przestarzałe, a inni za praktyczne? Co z trendami w wystrojach wnętrz? Krzysztof Miruć odpowiada bez narzucania gotowych recept: „Jak mówi przysłowie: wolnoć, Tomku, w swoim domku. Każdy może robić w swoim domu to, na co ma ochotę, mieszkać tak, jak lubi i urządzać wnętrza tak, by czuć się w nich najlepiej. Nie ma jednej recepty i nigdy nie powstanie uniwersalny przepis na dobry projekt wnętrza” – mówi. „Nie mówimy nikomu, jak ma żyć i mieszkać. Zadbajmy o własną przestrzeń, zaprojektowaną z myślą o nas samych.”
Stare meble? Dobre rzemiosło zasługuje na drugie życie
Przy okazji odświeżania wnętrza, zakupy wydają się oczywistością. Wymiana wszystkich sprzętów nie zawsze jest jednak najlepszym rozwiązaniem. „Stare, dobre rzemiosło zawsze się obroni. Stare meble to często pięknie wykonane rzeczy z doskonałych materiałów. Kiedyś inaczej projektowano i wytwarzano przedmioty codziennego użytku, dziś natomiast stawiamy na szybkie zmiany i szybkie starzenie się rzeczy.” – zauważa Krzysztof Miruć. Dlatego przed pozbyciem się starego mebla warto sprawdzić czy można go odnowić. „Ratujmy dobry design i przedmioty, które są przykładem dobrego rzemiosła.” – zachęca.
Takie podejście Krzysztof Miruć pokazuje również w programie „Zgłoś remont – spełniamy marzenia” w TVN Style, pomagając uczestnikom tworzyć wnętrza dopasowane do ich codzienności. Remontom przyświeca prosta zasada: zanim zaczniemy burzyć, kupować i wymieniać, warto dokładnie przyjrzeć się temu, co już mamy, dobrze zaplanować kolejne kroki i świadomie zdecydować, które elementy zasługują na zmianę, a które na drugą szansę.
Pierwszy odcinek „Zgłoś remont – spełniamy marzenia” pojawi się w TVN Style już w sobotę 24 października o godz. 17:00.