Hemoroidy a poród

Jestem już na finiszu ciąży /36 tydzień/, od jakiegoś czasu mam problemy ze swobodnym wypróżnianiem się - cierpię na zaparcia i nie pomagają żadne naturalne środki /błonnik, zioła/ ani syrop przepisany mi przez lekarza. Ostatnio pojawiły się hemoroidy, które mój lekarz skwitował stwierdzeniem: "Niedobrze".

Hemoroidy a poród

Jestem już na finiszu ciąży /36 tydzień/, od jakiegoś czasu mam problemy ze swobodnym wypróżnianiem się - cierpię na zaparcia i nie pomagają żadne naturalne środki /błonnik, zioła/ ani syrop przepisany mi przez lekarza. Ostatnio pojawiły się hemoroidy, które mój lekarz skwitował stwierdzeniem: "Niedobrze". Przyjmuję czopki posterisan oraz stosuję maść posterisan H, jednak efekty są mało zadowalające. Od kilku dni (właściwie od tygodnia) jestem uziemiona - chodzenie sprawia mi ból, a o siedzeniu mogę zapomnieć. Czy są jakieś przesłanki do wykonania cesarskiego cięcia? Bardzo się boję, że podczas porodu hemoroidy znów "wyjdą", co uniemożliwi mi opiekę nad dzieckiem.

Ally
Hemoroidy nie są wskazaniem do zabiegu cięcia cesarskiego. Jednak myślę, że jeśli tak się „rozbestwiły” to sposób porodu zależy od ginekologa. Prawda jest, że podczas porodu w fazie parcia, hemoroidy dają o sobie znać (ma to wiązek z tym, że dochodzi do zaciskania się naczyń krwionośnych odbytu i powstania guzków lub ich „wychodzenia”). Pocieszające jest to, że po porodzie hemoroidy powinny zaniknąć lub można usunąć je zabiegowo.

Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
Gość We-Dwoje.pl/6 lat temu
Diosminex-zamierzam wyprobowac po ciazy.hemoroidy wyszly mi 2 lata przed ciaza i boje sie co bedzie w zaawansowanej ciazy...na bol pomagają leki typu posterisan,ale one wciaz są i są :/ mimo,że nie dokuczają to wystają takie zylki i mam zamiar pozbyc sie tego tym lekiem co napisałam
Gość We-Dwoje.pl/7 lat temu
Bardzo Ci współczuję. Sama miałam hemoroidy po porodzie i mnie pomagało siemię lniane - piłam napar z siemienia i robiłam okłady. I zmieniłam zwykły papier toaletowy na ziołową Molę, bo jest nasączona panthenolem. Co do zabiegu, to słyszałam, że jednym z powikłań jest niestety nietrzymanie gazów