Dziecko w szpitalu fot. Adobe Stock

Dzieci zaatakowane przez psy. 9-latka przykryła brata własnym ciałem

9-letnia Julka przykryła swoim ciałem młodszego brata, gdy podczas spaceru zaatakowały ich dwa duże psy. Dziewczynka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala.
Magdalena Bury / 02.08.2019 14:35
Dziecko w szpitalu fot. Adobe Stock

Radomice, gmina Lipno w województwie kujawsko-pomorskim. W niedzielę, 17.12. br. dwójka małych dzieci - 9-letnia Julka i 4-letni Kacper wybrała się na sanki. Gdy wraz z innymi bawili się na górce, z pobliskiej posesji wybiegły dwa duże psy - bernardyn i owczarek niemiecki. Zwierzęta uciekły przez uchyloną furtkę. 

Psy, które wydostały się z posesji, zaatakowały bawiące się dzieci. Sytuacja stała się dramatyczna, gdy okazało się, że będący na miejscu dorośli nie są w stanie ich odciągnąć 
- mówiła dla TVN24 podkom. Małgorzata Małkińska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.  

Atak psów 

Gdy psy zaatakowały, 9-letnia dziewczynka przykryła swoim ciałem swojego młodszego brata. Chcąc ochronić 4-latka, sama stała się łatwym łupem dla psów. Doznała ciężkich obrażeń.

Dopiero po chwili dzieci zostały zabrane przez rodziców, a stamtąd przewiezione do szpitala. Dziewczynka ma pogryzione ręce i głowę

Sprawą zajęła się policja. 

RTV, AGD, smartfony, laptopy i telewizory w super cenie! Sprawdź rabaty na OleOle promocje.

Zobacz także:
Nowe fakty w sprawie dwójki dzieci pogryzionych przez amstaffa. Ojciec dostał zarzuty

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)