POLECAMY

Dieta niskowęglowodanowa – czy naprawdę działa?

Dieta uboga w węglowodany jest bardzo popularną metodą odchudzania. Czy jednak naprawdę przynosi tak dobre efekty? Tracimy tkankę tłuszczową czy tylko oszukujemy swój organizm?

O czym zapominamy?

Nie ma wątpliwości, że dieta ograniczająca spożycie węglowodanów może ci pomóc zrzucić wagę, ale będzie to tylko strata wody. Taki spadek wagi jest powierzchowny, a zgubione w ten sposób kilogramy łatwo wracają. Zasada działania tej metody jest następująca. By dokonać jakiegokolwiek wysiłku, potrzebujesz szybkiego źródła energii, zwanego glikogenem, który jest pewną formą przetworzonych węglowodanów, zmagazynowaną w mięśniach, wątrobie i w kilku innych miejscach. Zapasy te muszą być codziennie uzupełniane. Pojemność miejsc składowania glikogenu jest ograniczona, a poza tym stanowi on również podstawowe źródło energii dla kluczowych narządów, takich jak mózg. W pobliżu obszarów magazynowania glikogenu gromadzone są również duże ilości wody (jest potrzebna do jego przetwarzania).

Jak działa dieta?

Odmawiając sobie węglowodanów, osoby stosujące taką dietę przeżywają gwałtowny spadek dostępności glikogenu - a co za tym idzie, dochodzi u nich do spadku energii. Ale jeśli w tkankach nie magazynuje się glikogen, to nie gromadzi się w nich również woda. Eliminacja obu tych substancji może prowadzić do poważnego spadku wagi, i to w ciągu kilku dni - na okres kilku tygodni. Nie dochodzi wtedy do spalania tłuszczu. Ba, tłuszcz jest często ważnym składnikiem wielu diet o obniżonej zawartości węglowodanów. A ponieważ ludzie stosujący takie diety spożywają więcej tłuszczu, to często zwiększa się jego zawartość w ich organizmach. Ale nie zdają sobie oni z tego sprawy, ponieważ przy ważeniu widzą spadek masy ciała — spowodowany zmniejszeniem zapasów wody i glikogenu. Kiedy na późniejszym etapie uzupełnią te braki, ich waga wróci do dawnego poziomu. A wkrótce ogólna masa ich ciała będzie większa niż wcześniej, ponieważ w ich organizmach odłożył się tłuszcz pochodzący z diety ubogiej w węglowodany.

Polecamy: Nawyki, które ułatwią ci odchudzanie

Dieta a ćwiczenia

U ludzi stosujących tę dietę źródło energii, jakim jest glikogen, jest bardzo uszczuplone albo wyczerpane. Ludzie konsumujący niewielkie ilości węglowodanów nie mają więc zbyt wiele energii do ćwiczeń. To dlatego można od nich usłyszeć skargi na niski poziom energii, brak chęci, by się poruszać, niezdolność do ukończenia treningu, a czasem również na niemożność utrzymania koncentracji (niski poziom glikogenu oznacza mniej paliwa dla mózgu).

Nawet jeśli „weźmiesz to na przetrzymanie” albo zaczniesz łamać zasady tej diety, twoja zdolność wykonywania choćby i umiarkowanie wymagających ćwiczeń będzie znacznie ograniczona. Kiedy zapasy energii są niemal całkowicie wyczerpane, trening naprawdę wymaga walki z samym sobą i nie daje żadnej radości. Ograniczenie ilości ćwiczeń i w ogóle aktywności ruchowej prowadzi zwykle do obniżenia poziomu metabolizmu, co oznacza, że podczas wykonywania codziennych obowiązków nie uda Ci się spalić zbyt wielu kalorii.

Dieta niskowęglowodanowa ukrywa przed tobą, że…

  • Nie spalasz tłuszczu, a wiele osób zwiększa jego zawartość w organizmie,
  • Spadek wagi jest zwykle pochodną utraty wody, związanej z utratą glikogenu,
  • Prawie każda osoba stosująca tę dietę w ciągu kilku tygodni albo miesięcy powraca do zwykłych nawyków żywieniowych,
  • Prawie wszystkie osoby stosujące tę dietę przybierają na wadze więcej kilogramów, niż udało się im zrzucić,
  • Tracisz energię i motywację do ćwiczeń,
  • Tracisz zdolność do ćwiczeń, która może ci pomóc w utrzymaniu właściwej wagi, kiedy już powrócisz do normalnych nawyków żywieniowych,
  • Poziom metabolizmu obniża się, utrudniając ci utrzymanie stałej wagi. tę dietę przybierają na wadze więcej kilogramów, niż udało się im zrzucić.

Zobacz też: Dekalog odchudzania

Fragment pochodzi z książki  Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia , autorzy: Jeff Galloway, Barbara Galloway, (wydawnictwo Septem, 2012)

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/2 lata temu
Ahahahah! Uśmiałam się podczas czytania ;)
/2 lata temu
No niestety ktoś pisał z głowy dla samego pisanie bez jakiejkolwiek wiedzy. Wydaje mi się że osoba pisząca albo nie miała nigdy nic wspólnego ze sportem albo nigdy nie próbowała diety o której próbuje coś napisać. Ja od 2 miesięcy ograniczam węgle do ok 60 g dziennie, zrzuciłem 9 kg, cwicze 4x w tygodniu bardzo ciężko, i co prawda w ok 3tyg miałem kryzys ale obecnie jestem w szczytowej formie, spadł mi tylko tłuszcz (8 cm w pasie i zaledwie 0.5 cm w bicepsie np) pomiary fałdomierzem potwierdzają, że spadek wagi to tylko tłuszcz, a obecnie ponad 60% dziennego zapotrzebowania na energie czerpie z tłuszczy wlaśnie, więc jakoś nie widze tego odkładania i niechęcie do życia XD
/3 lata temu
jakis debil to pisał
POKAŻ KOMENTARZE (7)