POLECAMY

Rodząca kobieta jechała do szpitala, ale utknęła w korku. Na pomoc ruszyli jej policjanci

Gdyby nie funkcjonariusze, poród odbyłby się w aucie.
Marta Słupska / 10 miesięcy temu
Rodząca kobieta jechała do szpitala, ale utknęła w korku. Na pomoc ruszyli jej policjanci fot. Fotolia

O prawdziwym szczęściu może mówić kobieta, której policjanci pomogli w godzinach szczytu bezpiecznie i szybko dotrzeć do szpitala. Gdyby nie oni, prawdopodobnie urodziłaby w aucie na zakorkowanej ulicy.

Poród w korku

Wszystko wydarzyło się w miniony piątek w Szczecinie. W godzinach popołudniowych rodząca kobieta utknęła wraz z kierującym samochód mężem, Dominikiem Namerłą, w korku. Mężczyzna, nie widząc innej rady i bojąc się, że nie zdążą, zadzwonił po pomoc. Zgłoszenie przyjął stacjonujący nieopodal patrol policji. St. Sierż. Michał Tymochowicz i st. sierż. Przemysław Chełmiński wspominają, że w swojej 5-letniej karierze policjantów pierwszy raz znaleźli się w takiej sytuacji.

Policjanci eskortowali samochód małżeństwa, co nie było łatwe ze względu na duże o tej porze natężenie ruchu. Udało się jednak – rodząca kobieta dojechała do szpitala, gdzie po kilku minutach urodziła zdrowego chłopca, Tymoteusza. To trzeci syn państwa Namerła.

Dominik Namerła, gdy było już po wszystkim, podziękował policjantom za pomoc i podarował im kosz z czekoladami. Funkcjonariusze, skromnie uznając, że wypełniali tylko swoje obowiązki, oddali podarek potrzebującym dzieciom.

Polska Barbie pokłóciła się na wizji z lekarką! O co poszło?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)