Ale od czego jest serwis randkowy – przecież można założyć profil i poznać jakiegoś odpowiedzialnego, miłego Księcia z Bajki, który powiększy ilość samców w mieszkaniu (w końcu koty Filip i Kacper to też samce). Tylko to wcale nie jest takie proste. Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, a związki międzyludzkie to tajemniczy i niezmierzony Kosmos.

WIDEO

player placeholder

Dwa jabłka – prawdziwa historia o poszukiwaniu miłości.

Fragment książki

Albatros1960Wawa. Przystojny. Ale z Warszawy. Ojeju, już go lubię – ma dwa koty. I jaki wesoły: „...Wahałem się kiedyś, czy moim wymarzonym partnerem nie jest przypadkiem kot. A dokładnie dwa koty, rodzaj żeński. Wiem, że wiele osób o różnym stopniu desperacji zamieszkuje z kotem. Że milusi, że mruczy mruczuś, że ma piękne oczy, że się łasi, przytula, może sobie siedzieć na oknie, a nasz świat staje się od razu ładniejszy. Po tym, co mi dzisiaj w nocy zrobiły z mieszkaniem te ścierwa, oświadczam, że nigdy nie traktowałem kotów jako wymarzonych partnerów i od dzisiaj między nami wojna jest. Ponieważ już wcześniej okazało się, że pies to nie jest żaden partner (pies moich córek większą część życia spędza w powietrzu na podskakiwaniu, ja chromolę takie partnerstwo), chwilowo moim wymarzonym partnerem zostają kwiatki. Najlepiej sztuczne (nie trzeba podlewać, tylko raz na parę miesięcy opłukać z kurzu). Ot co”.
Albatros, ale głupoty wygadujesz, koty są naprawdę milusie, czasem coś nabroją, przeskrobią, ale żeby zaraz od razu wojna...

Zobacz także:

....O nie, chłopaki. Wybaczyłam wam doszczętne zniszczenie mebli skórzanych. Wymieniłam je płaczliwie na kolejne skórzane (luksus, na który aktualnie mnie nie stać), szczelnie zakrywam kocem, wychodząc z domu, ale i tak jakimś cudem się tam dostajecie, bo skórkę się tak fajnie drapie. Wybaczyłam wam zniszczony parkiet i dziury w kilku ulubionych ciuchach. Wybaczyłam, że stałam się notoryczną odkurzaczką waszych kłaków. I to, że ciągle obgryzacie i zrzucacie kwiatki; oranżeria to wspomnienie. W ogóle, do cholery, dużo wybaczyłam, ale nie to. Czy macie pojęcie, ile kosztowała ta lampa? To Tiffany!!! Secesyjna mosiężna kobieta trzymała witrażowy klimaciarski abażur – liść nad głową. Teraz potrzyma najwyżej strzępy liścia! Od dzisiaj do odwołania do sypialni wstęp ma tylko kwiatek. Sztuczny!


„Dwa jabłka”, Katarzyna Szafraniec, Seria: Sekrety Kobiet, Wydawnictwo: GrassHopper, Premiera książki: 26 lutego 2010.