Pączki, oponki, faworki - ile to wszystko ma kalorii?

Tłusty czwartek jest jednym z dni w roku, kiedy zapominamy na dobre o zasadach zdrowego żywienia. Traktujemy go jako odgórne przyzwolenie na zjadanie częstokroć ogromnych ilości pączków, tylko po to by podtrzymać tradycję. Niektórzy nawet biorą udział w okazjonalnym biciu rekordów. Jednak czy to godne pochwały?
/ 15.02.2012 09:54

Tłusty czwartek jest jednym z dni w roku, kiedy zapominamy na dobre o zasadach zdrowego żywienia. Traktujemy go jako odgórne przyzwolenie na zjadanie częstokroć ogromnych ilości pączków, tylko po to by podtrzymać tradycję. Niektórzy nawet biorą udział w okazjonalnym biciu rekordów. Jednak czy to godne pochwały?

Pączki, oponki, faworki - ile to wszystko ma kalorii?

Raczej nie. Osiągnięcie sukcesu w biciu rekordów typu „kto zje więcej w krótkim czasie”, sprzyja porażce zdrowotnej i późniejszymi dolegliwościami trawiennymi, o czym nawet informują sami uczestnicy takich mistrzostw. Oczywiście umiarkowane rozkoszowanie się tradycją nie jest niczym złym. Zjedzenie jednego pączka czy oponki nam nie zaszkodzi, ale pięć czy dziesięć takich smakołyków, to już niesamowita bomba dla żołądka, wątroby i trzustki.

Przeanalizujmy więc wartości odżywcze i kaloryczne najczęściej kupowanych słodkości tłustoczwartkowych i zastanówmy się, czy warto uczcić tą okazję „na bogato”, fundując sobie mega porcje tych smakołyków?

Klasyczne pączki
Pączki są symbolem tłustego czwartku, bo praktycznie oddają charakter tego dnia, zwłaszcza gdy są przygotowywane po staropolsku, czyli smażone na smalcu... Pączek to wyrób powstały z ciasta drożdżowego i nadzienia. Nadzienie pączka bywa różne, w zależności od upodobań. Może to być np. konfitura różana, marmolada owocowa, dżem, adwokat, bita śmietana, biały ser, czekolada itd. Pączek często bywa przyprószony cukrem pudrem, oblany lukrem lub polewą czekoladową, które również zwiększają jego kaloryczność.
Jeden pączek, o wadze 80gramów, ma 341 kalorii. Znajduje się w nim niespełna 6 gramów białka, przeszło 50 gramów węglowodanów i około 13 gramów tłuszczu. Jest produktem ciężkostrawnym z uwagi na proces smażenia w głębokim tłuszczu. Zjedzenie jednego pączka powoduje szybki wzrost poziomu glukozy we krwi i później jego szybki spadek, co skutkuje pojawieniem się nagłego uczucia głodu i skłania do zjedzenia następnego i następnego pączka... A to nie jest zdrowe dla naszego organizmu.

Pączki „gniazdko” (hiszpańskie)
To bardzo słodkie i niewinnie wyglądające pączki z dziurką o karbowanej fakturze, najczęściej oblane lukrem albo czekoladą i posypane kolorową posypką. Ciasto na gniazdka to mieszanina mąki, wody, masła i cukru. Nie są one nadziewane, ale za to smażone jak klasyczny pączek.
100 gramów pączków „gniazdko”, czyli mniej więcej półtory pączka to ponad 400 kalorii. W tej ilości pączków znajdziemy nieco ponad 3 gramy białka, około 60 gramów cukrów i 18 gramów tłuszczu.

Pączusie (pączki mini)
Są to mniejsze wersje pączków. Nie mają nadzienia, a powstają z połączenia serka homogenizowanego, mąki, cukru i jaj. Jak na pączki przystało i te są również smażone w głębokim tłuszczu. Dekoruje się je cukrem pudrem lub lukrem i innymi polewami.
100 gramów pączusiów, czyli około 10 sztuk ma około 415 kalorii. Znajdziemy w nich 3 gramy białka, 18 gramów cukru i około 60 gramów tłuszczu. Zatem na jednego zupełnie możemy sobie pozwolić, bez konsekwencji zdrowotnych.

Oponki serowe
Coraz częściej goszczą na stołach w tłusty czwartek. Jak nazwa wskazuje, oponki to wyroby o kształcie pączka z dziurką w środku. Ciasto na oponki to mieszanina sera białego, mleka, mąki, cukru i oleju. Są smażone na głębokim tłuszczu. Mają najróżniejsze polewy, zwłaszcza kolorowe lukry, czekoladowe i posypki. Oponki mogą być również wykonane z ciasta drożdżowego.
100 gramów oponek to około 270 kalorii. Są bogate w węglowodany – około 46gramów. Zawierają 8-10 gramów białka i 6-8 gramów tłuszczu.

Faworki (chrust)
To smakowite kruche ciastka, również często zjadane w tłusty czwartek. Ciasto na chrust wykonuje się z mąki, masła, jaj, cukru, śmietany, a czasem też z dodatkiem spirytusu. Faworki smażone są na smalcu...
100 gramów tych chrupiących ciasteczek, dostarcza nam przeszło 475 kalorii. Zawierają około 9 gramów białka, niespełna 50 gramów węglowodanów i 30 gramów tłuszczu.

Rekordy w jedzeniu pączków
Na początku tygodnia odbyły się VIII mistrzostwa Poznania w jedzeniu pączków na czas. Do mistrzostw przystąpiło 90 uczestników. Najlepszym z nich okazał się Tomasz Judkowiak, który w przeciągu 5 minut i 26 sekund pochłonął aż 10 pączków! Jak twierdzi, miał na to sposób, polegający na zgniataniu kawałków pączka i połykaniu ich, bez delektowania się smakiem ciastka. Pączków nie można było popijać. Jednak nie pobił swoim wyczynem rekordu Poznania sprzed roku, kiedy to Piotr Frąckowiak zjadł ich tyle samo w 4 minuty i 12 sekund. Ubiegłoroczny zwycięzca w konkursie z 13 lutego 2012 r., zajął drugie miejsce, przegrywając jedynie o kilka sekund z Tomaszem Judkowiakiem. Wyznał, że nie przygotowuje się do tego rodzaju konkursów i traktuje je jako zabawę. Czekamy więc na kolejne mistrzostwa i nowe rekordy słodkich Poznaniaków! Skonsumowanie 3000 kalorii w 5 minut – to imponujące dokonanie, aczkolwiek niegodne pochwały.

Pomoc w trawieniu
Ciężkostrawne pączki i ciastka niestety zalegają w żołądku i powodują nieprzyjemne dolegliwości. Nadmiar zjedzonych słodkości może skutkować niestrawnością, zgagą, wzdęciem brzucha, dyskomfortem w okolicach wątroby, biegunką (zwłaszcza gdy zjadamy co tylko usmażone pączki lub faworki), a także pogorszeniem samopoczucia.
Ulgę w objawach przejedzenia może przynieść ciepły okład na okolice wątroby (pod prawym łukiem żebrowym) wykonany np. z termoforu. Ziołami łagodzącymi uczucie pełności są mięta, melisa, kminek, koper włoski, ale też czarna herbata. Zioła te zaparzamy zgodnie z instrukcją producenta. Niektórym osobom pomaga również masaż brzucha. Najlepiej go wykonać w pozycji leżącej na plecach z podkurczonymi nogami, ruchami okrężnymi w kierunku od wątroby do lewej strony. Środki farmaceutyczne, z których można skorzystać w razie przejedzenia, zostały już kiedyś wymienione w artykule:

Farmakoterapia tłustego czwartku

My jednak zachęcamy do zastosowania się do złotej zasady umiaru i świętowania tłustego czwartku z pewną dozą ostrożności. Po co przyjemne z założenia „święto”, miałoby nam przysporzyć niepotrzebnego złego samopoczucia i dolegliwości gastrycznych? Jeżeli zjemy mniej i opanujemy niepohamowany apetyt na ciężkostrawne słodkości, wówczas nie będzie potrzeby stosowania różnych form łagodzących skutki błędów żywieniowych.

Jak spalić kalorie po zjedzeniu pączka?
Jak wspomniano wyżej, jeden pączek to około 340 kalorii. Aby spalić tylko i wyłącznie jedną sztukę tego smakołyku należałoby wybrać któreś z poniższych zajęć:

  • ćwiczyć intensywnie przez 45 minut na siłowni,
  • jeździć przez godzinę na łyżwach,
  • skakać na skakance przez pół godziny,
  • tańczyć przez godzinę,
  • pływać przez pół godziny żabką,
  • uprawiać miłość przez godzinę lub dłużej,
  • jeździć na nartach przez około 45 minut,
  • udać się na godzinne zakupy do galerii,
  • leżeć przez 5 godzin...