Nagrywamy pamiątkę z dzieciństwa

Dlaczego warto uwieczniać swoją pociechę na wszelkie sposoby - za pomocą aparatu fotograficznego czy mikrofonu? Jest to niezwykła pamiątka, nie tylko dla nas, głównie dla niego. To dziecięce kroniki, które zapisują się pozytywnie w pamięci, tak jak dzieciństwo. Uczą również jak walczyć z tremą...

Kiedy byłam dwuletnią dziewczynką, moi rodzice postanowili nagrać na starym magnetofonie moje popisy: wierszyki, które mówiłam, piosenki, a także odpowiedzi na różne pytania. Dziś się z tego śmieję. Kiedy zapytano mnie na przykład gdzie mieszka moja babcia odparłam, że na ulicy. Na pytanie z kim się ożenię, powiedziałam, że z Dominikiem (kuzynem), a zapytana co mu dam powiedziałam, że „buzi”. Moje wspomnienia z dzieciństwa są bardzo miłe.

Technika od tamtego czasu bardzo się rozwinęła, przecież to prawie trzydzieści lat od uwiecznienia tych nagrań. Do dziś nie mam problemu z występem przed publicznością czy nagrywaniem moich „wyczynów” przed kamerą. To dlatego, że stara ruska kamera była ze mną od wczesnych lat dzieciństwa. Miło mi teraz oglądać siebie na ekranie telewizora i słuchać moich popisów recytatorskich podczas różnych uroczystości.

Jak rozwijać pasje dziecka?

Na pewno warto zapisywać to, co powiedziały nasze dzieci... Czytaj dalej w serwisie Dziecko.wieszjak.polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)