Maciej Zakościelny

Między Wenecją a Gdynią.

Maciej Zakościelny
Na festiwalu filmowym w Gdyni Maciek Zakościelny mógł się czuć jak prawdziwa gwiazda.

Rozpoznawany na każdym kroku i oblegany przez rzesze fanów, rozdawał autografy i pozował do zdjęć. Niedawno aktor wrócił z festiwalu w Wenecji, gdzie - podobnie jak w Gdyni - reprezentował "Straż nocną" Petera Greenawaya.

Aktor z żalem stwierdził, że jego pobyt w Wenecji mógł trwać niecałe dwie doby. Cóż? Liczba gwiazd zwiększa ich rotację. W końcu "pokój z widokiem" w Wenecji chciałby mieć każdy. Hotel Gdynia może do najpiękniejszych nie należy, ale za to dłużej można w nim pomieszkać. To już coś!
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)