Co nowego w "Klanie"?

Choć za oknem jesienna słota, realizatorzy Klanu myślą, już o zimie i świętach.

Podczas naszej wizyty na planie gościliśmy w domu doktora Koziełły i jego żony. Okazało się, że pani Surmaczowa postanowiła zrobić mężowi niespodziankę i wykupiła świąteczną wycieczkę w góry.

Niestety, nie wzięła pod uwagę tego, że jej mąż będzie musiał w tym czasie pracować w szpitalu. W ostatniej chwili okazało się, że po raz pierwszy od ośmiu lat będzie miał świąteczny dyżur! Dla Ani Surmaczowej nie ma jednak rzeczy niemożliwych i nie chce rezygnować z urlopu w górach. Robi zakupy przed wyjazdem i dzwoni po pomoc do swojej przyjaciółki Krysi Lubicz. W końcu to od jej męża zależy kto będzie dyżurował w klinice.
Czy uda się wypocząć w górach, przekonamy się już za klika tygodni.

Odcinki 64, 65, 66, emisja - 11,12,13 grudzień 2007r.
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
KOSTEK/7 lat temu
Witam! Nie wiem, jak dotrzeć do realizatorów serialu. W każdym razie muszę wyrazić swoje niezadowolenie z powodu ich głuchoty, gdyż nie słyszą, że dźwięki (szczególnie muzyka) puszczane w tle są tak przeraźliwie głośne (ostatnio jest tego pełno), że trudno czasami zrozumieć, co mówią do siebie aktorzy występujący na planie. Jeśli się to nie zmieni, to serial, który oglądam od samego początku stanie się dla mnie wspomnieniem, bo nie będę się męczył w trakcie oglądania, by wyłowić i zrozumieć, o co akurat chodzi. - Kostek
KOSTEK/7 lat temu
Witam! Nie wiem, jak dotrzeć do realizatorów serialu. W każdym razie muszę wyrazić swoje niezadowolenie z powodu ich głuchoty, gdyż nie słyszą, że dźwięki (szczególnie muzyka) puszczane w tle są tak przeraźliwie głośne (ostatnio jest tego pełno), że trudno czasami zrozumieć, co mówią do siebie aktorzy występujący na planie. Jeśli się to nie zmieni, to serial, który oglądam od samego początku stanie się dla mnie wspomnieniem, bo nie będę się męczył w trakcie oglądania, by wyłowić i zrozumieć, o co akurat chodzi. - Kostek
KOSTEK/7 lat temu
Witam! Nie wiem, jak dotrzeć do realizatorów serialu. W każdym razie muszę wyrazić swoje niezadowolenie z powodu ich głuchoty, gdyż nie słyszą, że dźwięki (szczególnie muzyka) puszczane w tle są tak przeraźliwie głośne (ostatnio jest tego pełno), że trudno czasami zrozumieć, co mówią do siebie aktorzy występujący na planie. Jeśli się to nie zmieni, to serial, który oglądam od samego początku stanie się dla mnie wspomnieniem, bo nie będę się męczył w trakcie oglądania, by wyłowić i zrozumieć, o co akurat chodzi. - Kostek