Twoje ciało ma jet lag nie tylko po wakacjach za granicą i wymaga planu naprawczego. A ten z kolei domaga się zastosowania konkretnych kosmetyków i składników aktywnych. Tu kluczowe jest zarówno odbudowanie bariery hydrolipidowej, jak i dobre nawilżenie ciała czy włosów. Warto włączyć do pielęgnacji ceramidy, niacynamid, peptydy oraz kwas hialuronowy. Dzięki temu zadbamy o barierę hydrolipidową, przedłużymy nawodnienie cery, ochronimy ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i dodatkowo ją uelastycznimy. Brzmi dobrze? Przedstawiam wam 7 kosmetyków, które dla mnie są obowiązkowym elementem powakacyjnej pielęgnacji.
WIDEO…
1. Nawilżający płyn micelarny - CeraVe
Oczyszczenie skóry to podstawa pielęgnacji - niezależnie od pory roku. Po wakacjach szczególnie ważne jest dobranie płynu micelarnego, który nie tylko pomoże pozbyć się pozostałości po kosmetykach, ale też odpowiednio nawilży naszą cerę. Produkt marki CeraVe zawiera 3 kluczowe ceramidy i kwas hialuronowy. Dzięki temu odbudowuje barierę hydrolipidową i świetnia nawadnia cerę. Dodatkowo koi skórę, odświeża ją i przygotowuje do kolejnych etapów pielęgnacji.

2. Tonik-mgiełka do twarzy - Vianek
Tonik to produkt, który warto mieć przy sobie w każdych warunkach. Ten jest poręczny, więc zmieści się do każdej kosmetyczki. Super koi, nawilża i łagodzi. Doskonale przygotowuje cerę do kolejnych zabiegów pielęgnujących. Ja uwielbiam zastosować go np. przed peelingiem enzymatycznym czy nałożeniem serum z kwasem hialuronowym. Dla mnie to must have także po treningu, kiedy chcę odświeżyć cerę i sprawić, że będzie wyglądała promiennie.

3. Matcha Balance Serum - Veoli Botanica
Seria z matchą od Veoli Botanica towarzyszyła mi już latem, ale po wakacjach nie zamierzam rozstawać się z tym serum. Jest leciutkie, a dodatkowo zapewnia kompleksową pielęgnację anti-aging. Ma aż 96% składników pochodzenia naturalnego i zawiera też ważne dla naszej cery składniki aktywne. Ceramidy chronią przed przesuszeniem i wzmacniają barierę hydrolipidową. Peptydy i hybrydowy hialupeptyd zapewniają wygładzenie skóry. Natomiast niacynamid wspiera działanie ceramidów, a także wyrównuje koloryt i reguluje sebum. To świetny koktajl dla naszej skóry.

4. Nawilżający krem do twarzy - Etat Pur The Melting Cream
Ten leciuteńki krem cudownie się wchłania i pozostawia niesamowity efekt nawilżenia skóry. Wystarczy odrobina, aby pokryć całą buzię, a potem natychmiastowo uzyskujemy efekt nawodnienia. Wszystko dzięki zawartości wody izodermalnej o pH i stężeniu soli mineralnych zbliżonym do tego naturalnie występującego w naszej skórze. Dodatkowo krem zawiera glikolidy i fosfolipidy, które zapewniają odbudowę bariery hydrolipidowej i ją wzmacniają. Formuła wspiera naturalną równowagę skóry oraz nadaje jej elastyczności.

5. Glass Skin Hydrogel Glow Mask - L'Oréal Paris
Jeżeli miałabym wybrać jedną maskę w płachcie, którą mogę stosować zawsze, byłaby to ta 90-minutowa maska od L'Oréal Paris. To doskonała motywacja, żeby usiąść, zrelaksować się i zadbać o cerę. Szczególnie gdy potrzebujemy maksymalnego nawodnienia skóry po wakacjach. Ta maska w płachcie zawiera nawilżający kwas hialuronowy, kojącą glicerynę oraz regenerującą adenozynę, która działa także przeciwstarzeniowo. Efekt glow i młoda skóra gwarantowane.

6. Wygładzające mleczko do ciała - Nivea Smooth Sensation
Nawilżenie ciała po lecie - szczególnie po opalaniu i kąpielach w słonej lub chlorowanej wodzie - bywa problematyczne. Dlatego tu również kluczowe jest dobranie odpowiednich kosmetyków. Moim zdaniem niezastąpione pod tym względem są balsamy Nivea. Do niedawna używałam głównie granatowego klasyka, ale teraz odkryłam wygładzające mleczko do ciała o 72-godzinnym działaniu. Zawiera czysty kwas hialuronowy, dzięki czemu rewelacyjnie nawilża ciało. Dodatkowo masło shea pięknie nabłyszcza i wygładza. Skóra wygląda zdrowo i promiennie.

7. Maska do skóry głowy i włosów - Sylveco Dermo Cosmetics
Nie możemy zapomnieć też o pielęgnacji skóry głowy oraz pasm. Pod tym względem świetnie sprawdza się produkt od Sylveco. Jest to maska do skóry głowy i włosów, którą wystarczy zastosować raz w tygodniu, aby zobaczyć efekty - najlepiej po peelingu. Maska zawiera takie składniki aktywne jak kofeina, niacynamid, mentol oraz biotyna. To sprawia, że nawilża pasma, przywraca im elastyczność oraz zagęszcza i zwiększa objętość, a także stymuluje porost włosów. Wszystkie efekty, o jakich marzymy dla naszej fryzury, są widoczne gołym okiem.

Czytaj także:
- To moje 3 ulubione maski do twarzy w płachcie. Nawilżają, wygładzają i zostawiają efekt glow
- Jestem redaktorką beauty, a to moje 3 ulubione sera z niacynamidem. Przygotują twoją skórę do lata
- Retinol od A do Z: jak działa na skórę i dlaczego warto go stosować? Czas włączyć go do pielęgnacji



























