Podobno rock'n'roll umarł wraz z odejściem króla. Nic bardziej mylnego. Rock'n'roll żyje i ma się naprawdę dobrze, a na nowe tory pchnęli go niesamowici The Baseballs!

WIDEO

player placeholder

Sam, Basti i Digger poznali się trzy lata temu w pewnej berlińskiej knajpie. Połączyła ich miłość do Elvisa Presleya no i lat 50-tych rzecz jasna. Tak wpadli na pomysł założenia The Baseballs (nazwa tego zespołu de facto nawiązuje do ulubionego sportu króla), a gdy w ich szeregi wstąpili Lars Vegas (gitara), Klaas Wendling (kontrabas), Jan Miserre (pianino) oraz Tomas Svensson (perkusja) rozpoczęli podbój świata!

Zobacz także:

Dwanaście utworów znajdujących się na ich debiutanckim albumie Strike jest bardzo energetyczną mieszanką popularnych przebojów ostatnich lat. Utrzymane w rock’n’rollowych aranżacjach sprawiają, że nasze nogi same zaczynają podrygiwać, a chwilę później niosą nasze ciała na parkiet, by bez reszty zatracić się w tańcu. The Baseballs wskrzesili zapomnianą trochę Umbrellę Rihanny, The Look zespołu Roxette, I Don’t Feel Like Dancin Scissor Sisters, czy Love in this club Ushera. Nadali nowe brzmienie przebojom Katy Perry, Plain White Ts, Leony Lewis, Jennifer Lopez, Robbiego Williamsa oraz Beyoncé. A This Love zespołu Maroon 5, czy Don’t cha Pussycat Dolls przerobili na miłe dla ucha ballady idealne do tzw. tańca przytulańca. I całe szczęście. Po takim szaleństwie przyda się odrobina wytchnienia!

Niemiecki cover band śmiało można nazwać męską odpowiedzią na kobiece trio The Puppini Sisters. Podczas gdy dziewczyny z niesamowitym wdziękiem reinterpretują największe hity i swingując przenoszą nas w czasie do lat 40-tych, utrzymane w rock'n'rollowych aranżacjach utwory The Baseballs serwują nam szalone lata 50-te w pigułce. Dużo pozytywnej energii sprawia, że Strike wciąga bez reszty. To rock and roll w czystej postaci. Taki must have każdej imprezy!

The Baseballs "Umbrella"

The Baseballs "Umbrella"