Monika Szwaja wcale nie jest nudziarą!
WIDEO…

Jej koleżanki - Laurencja i Beata - są nieco mniejszymi nudziarami. Laurencja, absolwentka orientalistyki, znająca wiele dziwnych języków, w którym przeciętna Polka (i Polak) potrafi powiedzieć tylko Sony, Honda i Toyota, pracuje jako hostessa i oprowadza obcokrajowców. Laura rozwiodła się dwa lata temu po trzyletnim pożyciu z "bogatym głąbem", po którym pozostała jej Toyota Avensis. Beata natomiast jest właśnie w trakcie rozwodu z Adasiem, który nieco przypomina męską odmianę Barbie, a ostatnio zrobił dziecko jakiejś pani i poczuł się ojcem.
Wszystkie trzy panie nie mają szczęścia do mężczyzn i nie żyją w stałych związkach... ale niebawem ma to się zmienić.
Błyskotkiwa powieść kobieca, z wartką akcją, pełne humoru dialogi - to wszystko znajdziemy w "Jestem nudziarą" Moniki Szwai. Książkę połyka się jednym tchem, prosząc Autorkę o jeszcze.
Monika Szwaja mieszka w Szczecinie. Szczęśliwy przypadek sprawił, że nie dostała się na prawo i rozpoczęła pracę w telewizji, która stała się miłością jej życia. Ukończyła polonistykę na uniwersytecie w Poznaniu. W stanie wojennym uczyła polskiego i historii w Podgórzynie w Karkonoszach, potem przez sześć lat była nauczycielką w szczecińskich szkołach. Dzięki doświadczeniom z tego okresu powstał bestseller „Jestem nudziarą”. W 1989 roku, jak wielu wyrzuconych wcześniej dziennikarzy, powróciła do pracy telewizji. Kocha muzykę: klasyczną, symfoniczną, folk irlandzki oraz szanty. Kocha góry w każdej postaci. Kocha ludzi (z wyjątkiem wrednych i głupich). Kocha psy (bez wyjątku).
Wydawnictwo Proszyński i S-ka



























