Jak przyspieszyć odchudzanie? fot. Adobe Stock

Jak przyspieszyć odchudzanie - rady dietetyka

Nie musisz stosować suplementów, by schudnąć. Zacznij od zwiększenia ilości błonnika pokarmowego i zastosowania przyspieszających metabolizm przypraw.
/ 03.11.2019 10:40
Jak przyspieszyć odchudzanie? fot. Adobe Stock

Spis treści:

Cuda z apteki, czyli suplementy wspomagające odchudzanie

Zazwyczaj, gdy postanawiasz zmienić swoją sylwetkę to oczekujesz błyskawicznych efektów. Chcesz schudnąć szybko, dużo i najlepiej bez wysiłku. Zamiast zacząć od prostych zmian w życiu, wolisz pobiec do apteki albo szukać w internecie cudownej tabletki na odchudzanie. Szacuje się, że już ponad 1/3 kobiet w Polsce stale kupuje suplementy, które mają wspomagać odchudzanie!

Rynek jest bardzo szeroki – możesz znaleźć środki hamujące apetyt, spalające tłuszcz, przyspieszające metabolizm, a nawet takie, które robią wszystko naraz i obiecują, że po 2 tygodniach stosowania zgubimy nawet kilka kilogramów! Oczywiście bez diety i bez ćwiczeń!

Nie trzeba sięgać po kapsułki, posiłki w proszku albo inne cuda, żeby zmniejszyć głód czy poprawić nasz metabolizm! Podstawą diet rekomendowanych przez polskie i światowe towarzystwa dietetyczne, są warzywa, owoce i produkty zbożowe (z przewagą warzyw).

Jak wybrać skuteczne tabletki na odchudzanie? Tylko fakty!

TVN Style logo
fot. Adobe Stock

Postaw na warzywa

Nieważne, czy zjesz warzywa surowe, gotowane klasycznie, na parze, grillowane, blanszowane, duszone, pieczone, zapiekane, marynowane czy też kiszone, najważniejsze, żeby było ich jak najwięcej. Dodatkowo, dzięki niskiej kaloryczności, możesz zjeść ich dużo objętościowo, więc nie musisz obawiać się drakońsko małych porcji.

Ze względu na swój skład, są niezwykle ważnym źródłem witamin i składników mineralnych, które odpowiadają za prawidłowy przebieg wszystkich procesów w naszym organizmie. Dostarczają także błonnika pokarmowego, który wspomaga pracę jelit i ułatwia zrzucanie zbędnych kilogramów.

Jedz dużo błonnika

Jego najważniejszą funkcją jest niewątpliwie stymulowanie perystaltyki jelit, ale warto pamiętać, że bierze również udział w:

  • obniżaniu poziomu cholesterolu i glukozy we krwi,
  • redukcji ciśnienia tętniczego,
  • usuwaniu z organizmu toksyn.

Błonnik może występować w dwóch formach – rozpuszczalnej oraz nierozpuszczalnej.

Błonnik rozpuszczalny

Błonnik rozpuszczalny pęcznieje w środowisku wodnym jelita cienkiego, przez co zwiększa gęstość treści pokarmowej, ale także stymuluje rozwój flory bakteryjnej jelita grubego. Możesz go zobaczyć jak zalejesz wrzątkiem siemię lniane. Galaretka, która się pojawia to właśnie błonnik rozpuszczony w wodzie.

W dużych ilościach znajduje się również w: marchwi, dyni oraz burakach, w owocach takich, jak czarna i czerwona porzeczka, aronia, maliny, gruszki, winogrona, a także w nasionach roślin strączkowych i płatkach owsianych.

Jest on łagodniejszy w działaniu, niż błonnik nierozpuszczalny, dlatego zalecany jest osobom, które muszą być na diecie lekkostrawnej. Jeżeli chcesz w delikatny sposób wspomóc pracę twoich jelit możesz codziennie rano pić zagotowane siemię lniane lub napar z suszonych śliwek. Jak go zrobić? 

  1. Kilka suszonych śliwek (3-4 sztuki) wrzuć do szklanki.
  2. Zalej je gorącą wodą (najlepiej do połowy wysokości szklanki, żeby wody nie było za dużo) i zostaw na noc.
  3. Rano, na czczo wypij napar, jeżeli ktoś lubi – można też zjeść namoczone śliwki i gotowe.

Błonnik nierozpuszczalny

Błonnik nierozpuszczalny jest przede wszystkim w produktach zbożowych, w otrębach, pełnych ziarnach zbóż, nasionach, pestkach i orzechach, a nawet w maku. Chłonie wodę, pęcznieje dając nam uczucie sytości. Co więcej działa jak miotła, która przechodzi przez nasze jelita i czyści je z resztek, toksyn itd.

Musisz pamiętać, że jeśli jesz dużo produktów zawierających nierozpuszczalny błonnik, to powinnaś również pić dużo wody – ponad 2 litry dziennie!

Naturalne spalacze tłuszczu

Jak jeszcze możesz sobie pomóc? Podkręć swój metabolizm! Jednak zamiast truć się zakazanymi substancjami stosuj jedynie naturalne wspomagacze.

Najlepsze są:

  • czarny pieprz – zawiera piperynę, która stymuluje trawienie i metabolizm;
  • cynamon – rozgrzewa, wpływa na regulowanie poziomu glukozy we krwi i obniżanie poziomu złego cholesterolu – LDL;
  • imbir i pieprz cayenne – przyspieszają metabolizm;
  • kurkuma – ma działanie przeciwzapalne i jest źródłem antyoksydantów, pomaga regulować poziom cukru we krwi;
  • kardamon – zawarte w nim olejki eteryczne pobudzają pracę układu pokarmowego;
  • ostra papryczka chili to źródło kapsaicyny, która wspomaga metabolizm tłuszczy.

Naturalne spalacze tłuszczu
fot. Adobe Stock

Wszystkie te przyprawy można bardzo łatwo wykorzystać w codziennej diecie, zarówno do dań słodkich, jak i wytrawnych. Sprawdzą się także jako dodatek do napojów np. kakao. Pamiętaj, że nie każdy może sięgać po ostre przyprawy. Unikać ich powinny osoby cierpiące na choroby układu pokarmowego lub trawiennego, ponieważ mogą nasilić wspomniane dolegliwości. Wyeliminować je powinni zwłaszcza chorzy:

  • z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy,
  • ze stanami zapalnymi błony śluzowej przewodu pokarmowego,
  • z chorobą refluksową.

W przypadku kobiet w ciąży i karmiących używanie ostrych przypraw jest kwestią indywidualną i zależy od tego, jak czuje się po nich mama. Rezygnowanie z ostrych potraw nie jest konieczne, ponieważ nie wpływa negatywnie na rozwój dziecka, jednak mogą się one przyczyniać do nasilenia nieprzyjemnych objawów towarzyszących ciąży takich jak zgaga czy wzdęcia.

Zdarza się, że po spożyciu produktów ostrych przez kobiety karmiące piersią, niemowlę może być niespokojne. Czasami takie dania mogą wywołać np. ostre kolki jelitowe, jednak nie jest to regułą i wiele zależy od nawyków żywieniowych mamy. W takich przypadkach warto skupić się na łagodniejszych przyprawach: cynamonie, kardamonie, imbirze i kurkumie.

Ruch jest niezastąpiony

Najlepszym wspomagaczem odchudzania jest aktywność fizyczna. Nie dość, że pozwala ci uzyskać ujemny bilans kaloryczny, czyli więcej kalorii spalić, niż zjadasz to dodatkowo pobudza pracę układu pokarmowego, stymuluje pracę mięśni, zwiększa zapotrzebowanie na tlen, a tym samym podkręca metabolizm. Nieważne czy będą to spacery, proste ćwiczenia w domu, aqua aerobik czy bieganie – najważniejsza jest regularność i to, żeby ruch był dla ciebie przyjemnością!

Zamiast sięgać po dodatki o niepewnym składzie, zadbaj o zdrową, urozmaiconą i jak najmniej przetworzoną dietę. Powinna ona obfitować w produkty będące źródłem błonnika, a także aromatyczne przyprawy. Jeżeli do tego będziesz pamiętać o piciu odpowiedniej ilości wody i codziennie poświęcisz na aktywność fizyczną minimum 30 minut – na pewno uda ci się nie tylko schudnąć, ale również zadbać o nasze zdrowie!

Autorka tekstu jest prowadzącą programu „Dieta czy cud?” TVN Style.

Dowiedz się więcej o zdrowym odchudzaniu:
Chcesz jeść zdrowo i chudnąć? Zobacz dietę Ewy Chodakowskiej!
Jak schudnąć bez diety? Mamy na to 11 sprawdzonych sposobów
16 przepisów na dietetyczne obiady - proste, szybkie i smaczne!

Specjalizuje się w pracy z osobami chorymi, otyłymi oraz sportowcami i dziećmi.
Wanda Baltaza
dr
Wanda Baltaza
dietetyk kliniczny
Specjalizuje się w pracy z osobami chorymi, otyłymi oraz sportowcami i dziećmi.

W TVN Style prowadzi program „Dieta czy cud?”. Wykłada na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz Wyższej Szkole Inżynierii i Zdrowia. Autorka licznych publikacji naukowych, doniesień konferencyjnych, kursów oraz artykułów na temat zdrowego żywienia.

Dr Wanda Baltaza nie zajmuje się wyłącznie teorią. Na własnej skórze przekonała się, jak bardzo frustrujące jest, gdy człowiek jest na diecie, a waga ani drgnie. To doświadczenie wykorzystuje w swojej pracy dietetyka klinicznego z osobami chorymi, otyłymi oraz sportowcami i dziećmi. Uwielbia sport, podróże i jedzenie.