Czarno-biała romantyczna nostalgia. Linda Evangelista siedzi na rogu brooklyńskiej ulicy, z zaczesanymi a la lata 30-te włosami, grając na akordeonie niczym włoski chłopaczek z neo-realistycznego filmu - tak wygląda sceneria fotografii Lindbergha.

WIDEO

player placeholder
b120612-313a602

Urodzony w Polsce, niemiecki fotograf mody, urody i aktu dorastał w Duisburgu, a wieku 15 lat opuścił dom i po kilku przygodach znalazł się w Berlinie studiując malarstwo. Na szczęście, pędzel wypadł mu z ręki, gdy zobaczył aparat fotograficzny. Bez meandrów, bez wahań, z dnia na dzień stał się fotografem reklamowym, jakich wielu. Skończył jako jeden z niewielu, którzy mieli zaszczyt tworzyć kalendarz Pirelli.

Zobacz także:
b320612-3417dcd
b220612-b9ec0ce

Edycja niegrzecznego kalendarza z 1996 roku jest do dziś dnia jedną z najlepszych. Czarno-białe, robocze, jakby trochę przypadkowe fotki stworzyły niesamowity kontrast dla wcześniejszych magazynowych kolorowych zdjęć jak z reklamy. Nieformalne i autentyczne, wyznaczyły też nowy trend w fotografii mody - w kadrze jest nie tylko docelowy obiekt, ale też światła, kable, statywy.

m420612-c92acaf
m520612-915245d

Lindbergh lubi w swoich fotkach mieć zaplecze - jakąś historię, klimat, większą całość. Kiedyś siedział u dentysty w poczekalni i ktoś zostawił na krześle obok plik kartek o relacjach świadków UFO. Pomysł chwycił lepiej niż plomba i świat doczekał się całej kolekcji pięknych ujęć pt. „Kobiety i inwazja”. Inwazja Marsjan oczywiście.

b620612-703760c

Inne znamienite dzieło to “Modelki” - 45 minutowy film wraz z serią fotografii, który opowiada o dniach z życia Naomi Campbell, Cindy Crawford, Lindy Evangelisty, Stephanie Seymour i Tatitany Patiz. Fenomen supermodelki rozłożony do biało-czarnych linii. Dziewczyny chichoczą na plaży, bez makijażu, bez ubrań od Gucciego - są normalne, zwyczajne i piękne jak każda z nas, na swój sposób. To pierwsze zbiorowe sportretowanie gwiazd wybiegu było dla George’a Michaela inspiracją dla teledysku „Freedom”.

b720612-35ab52c

Prace Lindbergha są bardzo niemieckie - zorientowane na rodzinę, z dużą dozą krytyki względem ciała i próbą pokazania wszystkiego - nagości, brzydoty, dziwności. Sam fotograf mówi, że wyrastanie w otoczeniu pieców industrialnego zagłębia stali wykuło w nim romantyzm i humanizm. Gdy pierwszy raz fotografował Evangelistę dla Harper’s Bazzar, w starej fabryce w Filadelfii, modelka rozpłakała się, że musi pracować w takich warunkach. Fotki wyszły rewelacyjne. Dla Lindbergha Linda obcięła później włosy. Znowu płakała dwie godziny, ale dziś przyznaje, że tak narodziła się jej prawdziwa kariera.

b820612-8db0746

Naomi dla Lindbergha wieku szesnastu lat stała naga w deszczu na chodniku we Francji. I tańczyła. On za to wybaczał jej wszystkie notoryczne spóźnienia. Helena Christensen zasłynęła na świecie dzięki jego UFO sesji, podczas której musiała pozować z białym koniem. Modelka wspomina, że zwierzę się tak podnieciło, że trzeba było mocno edytować fotografie. Dla Cindy Crawford Lindbergh był przełomowy, bo kazał wychodzić rano bez makijażu i poduszek w staniku. Czuła się bynajmniej niekomfortowo, ale ciekawie. Muzą Lindbergha jest jednak do dnia dzisiejszego Mila Jovovich, która była twarzą z okładki jego albumu „Untitled 116”. Z nią atmosfera na planie była nieprzewidywalna.

Dekonstrukcja piękna, pomieszanie kobiecej ulotności z technologią, przemysłem, bawienie się scenerią backstage’u - to cały Lindbergh. Nie próbował nigdy na siłę szokować ani łamać kanonów poprzedników, ale stworzył swój własny uznany styl. Z jego fotek przebija spokój, kontemplacja, dystans do życia. Śliczne młode kobiety palą papierosy wpatrując się intensywnie w obiektyw, jak gdyby chciały zrozumieć Lindbergha.

b920612-828c656
b1020612-2b65e75

On sam lamentuje - gdzie są tamte modelki? Dlaczego dziś co 5 dni jest nowa 17-letnia dziewczyna? On chce fotografować tamte długoletnie przyjaciółki, kobiety trzydziestoletnie, dojrzałe, inteligentne, pewne siebie. Jak sam mówi, to straszne, że gdy odchodzi długoletnia żona, którą kochałeś, każą ci zaraz uciekać z pierwszą lepszą dziewczyną z ładnymi piersiami. Sam jest wierny swojej małżonce, fotografce Petrze Sedlaczek, z którą ma czworo dzieci. I jest szczęśliwy, w swoim domu i odwiecznej niebieskiej bawełnianej koszuli.