W „Jej piekle” mamy do czynienia z futurystyczną metropolią, którą spowija tajemnicza mgła, a na wolność wydostaje się śmiercionośna i nieuchwytna istota, z której ręki giną młode kobiety. W tym samym czasie amerykański żołnierz wyrusza w pełną grozy odyseję, by ocalić swoją córkę z Piekła. Na swojej drodze spotyka młodą kobietę zmagającą się z własnymi demonami, która próbuje odnaleźć zaginionego ojca.

WIDEO

player placeholder
Fot. Materiały prasowe

W obrazie Nicolasa Windinga Refna, który dystrybuuje w Polsce Monolith Films, zobaczymy, m.in.: Sophie Thatcher, Charlesa Meltona, Kristinę Froseth i Diego Calvę. Horror trafi do polskich kin 24 lipca, ale miał już swoją oficjalną premierę – 18 maja br. w trakcie 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Produkcja spotkała się z 12-minutowymi owacjami publiczności. 

Zobacz także:
Fot. Materiały prasowe

Pamiętajmy jeszcze, że w 2023 roku reżyser otarł się o śmierć! Wystąpił u niego tzw. przeciek w sercu (niedomykalność zastawki – przyp. aut.), przez który jego płuca wypełniały się krwią. W trakcie bardzo ryzykownej operacji kardiologicznej duński reżyser przez około 20-30 minut był w stanie śmierci klinicznej – doszło do zatrzymania akcji serca, co wymagało użycia defibrylatora. Na szczęście nie doszło do tragedii. 

Przejdźmy teraz do najważniejszych produkcji w dorobku Nicolasa Windinga Refny – ich kolejność jest zupełnie przypadkowa.

„Drive” 

To film z 2011 roku. Dla wielu to największy, międzynarodowy hit! Stylowy i minimalistyczny kryminał z Ryanem Goslingiem w roli małomównego kaskadera i kierowcy. Bohaterami „Drive” są mężczyźni, którzy wolność mają wpisaną w DNA. To oni jednym spojrzeniem potrafią złamać kobiece serce i sprawiają, że nie można o nich zapomnieć. Przyciągają jak magnes tajemniczym uśmiechem i obietnicą niebezpiecznej przygody. Takim mężczyzną jest Driver, chłopak, który za dnia pracuje jako kaskader, a nocami wynajmuje się jako kierowca gangsterów. Żyje, balansując na cienkiej granicy między rozsądkiem a brawurą. Do dnia, gdy pozna Irene i straci dla niej głowę. Nowa dziewczyna, wyglądająca jak anioł, rozpęta wokół niego prawdziwe piekło. Ich „love story" pisane będzie czystą adrenaliną. Widz zostaje wprowadzony w odległy klimat znany z filmów i seriali sensacyjnych z lat 80. Pościgi, w takim wydaniu niespotykane są już w kinie. Ten film zrobiony jest ze smakiem, choć łatwo można było przekroczyć granicę – trafia w punkt, dawkuje emocje. Nie dziwi więc nagroda w Cannes za reżyserię.

„Neon Demon” 

Zmysłowy, szokujący wizualnie psychologiczny horror o bezwzględnym świecie modelek w Los Angeles, który powstał w 2016 roku. W skrócie „Neon Demon” opowiada historię Jesse, która przyjeżdża do Los Angeles, aby rozpocząć karierę modelki. Wkrótce spotyka grupę kobiet owładniętych obsesją cielesnego piękna, które zaczynają żerować na jej młodości i witalności. Po premierze „Neon Demon” porównywany był do „Mulholland Drive" Davida Lyncha. To historia o marzeniach, zazdrości i zabójczym pięknie. Olśniewająco zrealizowany, pulsujący muzyką Cliffa Martineza. W „Neon Demon” wystąpili, m.in.: Elle Fanning, Abbey Lee i Keanu Reeves. Widzowie pisali o nim, m.in., że „Refn stworzył hipnotyczny thriller o pięknie. Jest tak perwersyjnie elegancki, że trudno mu się oprzeć”. A także: „Miałem na twarzy szeroki uśmiech, byłem naładowany pozytywną energią, a w sercu tkwiła radość z obejrzenia czegoś absolutnie nieprzewidywalnego. Filmu dzikiego, szalonego, przesadzonego, pięknego”.

„Valhalla: Mroczny wojownik” 

Mroczne, brutalne i niemal pozbawione dialogów kino przygodowe z 2009 roku osadzone w realiach wikingów, z Madsem Mikkelsenem w roli głównej. Film opowiada historię Jednookiego – wojownika, który jest niewolnikiem Wikingów. Zmuszają go do ciągłych walk. W końcu udaje mu się uciec. Towarzyszy mu chłopiec, który za niego komunikuje się ze światem. Pomiędzy tą dwójką powstaje jakiś rodzaj metafizycznej łączności...

Podczas wędrówki uciekinierzy trafiają na grupę podążającą do Ziemi Świętej. Wraz z nimi wsiadają na statek. Rejs przez spowity mgłą ocean jest niczym przejście ze świata żywych do umarłych. Nowy ląd wita ich obojętnością i niezrozumiałymi śladami po rytuałach tutejszych ludów. W filmie o naturze dobra i zła nie ma pocieszenia. Ten film nie daje żądnej recepty na szczęśliwe życie – spowija go mrok i smutek. A także beznadzieja. Mimo braku dialogu i często szczątkowej akcji, rzecz ogląda się bardzo lekko. Ponure piękno tego obrazu urzeka. To też niekonwencjonalny, ambitny projekt nagrodzonego w Cannes za najlepszą reżyserię. 

„Trylogia Pusher” 

Powstała w latach: 1996–2005. Surowa i realistyczna seria filmów gangsterskich, która zapoczątkowała karierę reżysera i duńskie kino kryminalne. W gangsterskiej trylogii „Pusher” Nicolas Winding Refn opowiada o życiu kopenhaskich przestępców. Historie z trzech części splatają się ze sobą, ponieważ łączą je ich główni bohaterowie. Postacie przewijające się w jednym filmie, w kolejnym stają się osią wydarzeń.  Zaczyna się od tygodnia z życia handlarza narkotyków, Franka (tytułowy “Dealer”). To czas, gdy wszystko literalnie mu się pieprzy. Koleś wpada w coraz większe problemy i mimo starań, jest coraz gorzej. W serii „Pusher” gangsterzy są tu ludźmi z krwi i kości, z wad i zalet. Jasne, iż wzbudzają odrazę. Jednak jest wiele momentów, gdy można poczuć z nimi solidarność i utożsamić się z ich uczuciami. Spojrzenie Refna na ten światek jest wielowymiarowe i nadaje tematowi głębię. Tę trylogię można też określić jako gangsterski paradokument. W trzech częściach pojawiło się kilka ciekawych, aktorskich nazwisk. Wystąpili, m.in.: Madds Mikelsen, Kim Bodnia, Maria Erwolter i Zlatko Buric.

„Tylko Bóg wybacza” 

Ten film z 2013 roku – z Ryanem Goslingiem i Kristin Scott Thomas w rolach głównych – nie skąpi widzom scen brutalnej przemocy. Z tego powodu we Francji pierwotnie mieli oglądać go tylko widzowie powyżej 16 roku życia. Dla porównania w Polsce mogą oglądać go tylko pełnoletni widzowie. „Tylko Bóg wybacza” to historia gangstera mieszkającego w Bangkoku, który za namową swojej matki postanawia pomścić śmierć brata. Bohater chce dotrzeć do prawdopodobnego zabójcy, zwanego Aniołem Zemsty.  W trakcie wykonywania tej trudnej misji dowie się sporo nowego na swój temat, a jego działania stanowią dobrą motywację do przemyśleń na temat człowieka i motywów jego postępowania. Film jest dedykowany Alejandro Jodorowskyemu – chilijskiemu reżyserowi i mentorowi Nicolasa Windinga Refna, znanemu z surrealistycznych dzieł. Z ciekawostek warto podać, że w filmie Ryan Gosling wypowiada zaledwie 17 kwestii dialogowych, a przewijające się w obrazach liczne zbliżenia rąk i posągów rąk nawiązują do psychologicznego poszukiwania odkupienia i winy…

Przypominamy na zakończenie, że „Jej piekło” Nicolasa Windinga Refna trafi na duży ekran już 24 lipca. Nie przegap!