dj fot. Adobe Stock

Bezczelny erudyta

LCD Soundsystem nie jest wyłącznie owocem doświadczeń zebranych w zespołach punkowych i środowisku klubowym.
/ 25.04.2019 14:28
dj fot. Adobe Stock

LCD Soundsystem, czyli starszy pan uczy dzieciaki tańczyć.


LCD Soundsystem to właściwie jedna osoba – James Murphy, producent, didżej, współzałożyciel nowojorskiej wytwórni DFA. Stoi za sukcesem The Rapture, najważniejszego odkrycia młodej rockandrollowej sceny ostatnich lat. Dwa razy starszy od swojego statystycznego fana. Pierwszy animator współczesnego tanecznego grania gitarowego. I nieszkodliwy hochsztapler. Historię muzyki zna na wyrywki, dziejowymi płytami z prywatnej kolekcji mógłby obdzielić wszystkich gubiących się jeszcze debiutantów. Człowiek encyklopedia. LCD Soundsystem nie jest wyłącznie owocem doświadczeń zebranych w zespołach punkowych i środowisku klubowym.

To przede wszystkim dzieło erudycji Murphy’ego. Jest bezczelny. Nie czeka, aż recenzenci wytkną oczywiste inspiracje, ubiega ich dokładną listą elementów, z których złożył piosenki. W ogólnym zarysie: podstawą jest alternatywna klasyka, najlepiej brytyjski post punk, najlepiej ten spod znaku The Fall albo A Certain Ratio. Murphy dodaje odrobinę Kraftwerku i nowoczesnej elektroniki, a całość zamyka w przystępnej formie. Perfekcja. Ryzyko potknięcia wyeliminowane niemal do zera. „Sound Of Silver”, choć nie tak porywający jak pełnowymiarowy debiut LCD, przynosi porcję błyskotliwych, zadziornych przebojów, których parkietowy potencjał sprawdzimy na tegorocznym festiwalu Heineken Open’er.

Tekst: Angelika Kucińska
FOT. EMI

LCD Soundsystem "Sound Of Silver",
DFA/EMI, 56’00’’, 64 zŁ

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)