Katarzyna Nosowska fot. ONS.pl

"UniSexBlues" - płyta Kasi Nosowskiej

Nowa płyta Kasi Nosowskiej już w sprzedaży.
/ 08.05.2019 23:50
Katarzyna Nosowska fot. ONS.pl

"Ta płyta niesie przesłanie: ktoś, kto lubi muzykę, nie powinien się zawężać do jednego gatunku" – mówi Katarzyna Nosowska o swoim nowym albumie solowym. "Formuła ściśle elektroniczna jest dla mnie tematem zamkniętym. Tym razem nie wzbraniam się przed dobrym popem czy R&B, słychać też blues, rock, delikatne nawiązanie do reggae lub techno... To dowód na to, że kocham muzykę. Po prostu".

UniSexBlues

"UniSexBlues" – tak brzmi tytuł płyty. I nie spodziewajcie się żadnych dalszych wyjaśnień. "Nie chcę tłumaczyć, co się za tym kryje" – zapowiada wokalistka. "Uważam wręcz, że słuchacz nie musi tego rozumieć! Ja do tytułów w ogóle nie przywiązuję wagi. Nienawidzę ich wymyślać – ten wymyślił Macuk". Marcin Macuk - producent materiału, kompozytor piosenek i wykonawca większości partii instrumentalnych. Z jednej strony filar cenionej na scenie niezależnej grupy Pogodno. Z drugiej twórca piosenek dla wykonawców tak różnych jak Monika Brodka czy raper AbraDab...

Trzecia solowa odsłona Nosowskiej objawiła się światu w roku 2000. Krążek nosił tytuł "Sushi", Smolik był jego producentem i głównym kompozytorem piosenek.
Podstawowy skład uzupełnił wtedy Przemek Momot (perkusja), a gościnnie pojawili się artyści tej miary co Robert Brylewski (legenda polskiego punk rocka), Mikołaj Trzaska (znakomity jazzman) czy Anthony Neale (muzyk brytyjskiej grupy Mainstream). "Sushi" przyniosło wokalistce dwa Fryderyki 2000: za Alternatywny album roku oraz w kategorii Najlepszy autor.

Potem nastał czas aktywności Heya (trzy premierowe płyty, ostatnia – "Echosystem" – ukazała się w 2005 roku), pisanie tekstów dla innych wykonawców (Justyna Steczkowska, Maryla Rodowicz), występy gościnne na płytach (Yugoton, Michał Żebrowski, Ścianka, Silver Rocket) i koncertach (Dezerter, Pidżama Porno)... Z kolejnym albumem solowym nie było pośpiechu. "Te projekty mają to do siebie, że powstają w absolutnie spontanicznych okolicznościach. Bez jakiejkolwiek presji. Widocznie tyle czasu musiało upłynąć, bym zebrała środki mentalne" – mówi Nosowska.
Wstępne prace z Marcinem Macukiem (poleconym przez Piotra Banacha) ruszyły przed siedmioma laty. Ale wizja nowego materiału zaczęła się krystalizować dopiero kilkanaście miesięcy temu. Finał: marzec i kwiecień 2007, we wrocławskim studiu Marcina Borsa. Poza nowym wizerunkiem muzycznym, zmieniły się też teksty. "Przy pierwszej płycie wyznaczyłam wyraźną granicę pomiędzy tym co dla Heya, a tym co dla mnie" – wspomina wokalistka. "Teksty na "Puk Puk" były ekstremalnie inne. Odważne, osobiste, maciczne... Później ta granica się trochę zatarła". Teraz wróciła: rzeczy solowe są poważniejsze, bardziej mroczne. I znów osobiste. "W Heyu opowiadałam o tym, co widzę przez okno. Tu śpiewam o sprawach, które dotyczą mnie samej" - mówi artystka.

Posłuchajmy "Metempsycho". Ulubionego utworu artystki, wyznania traktującego o sprawach ostatecznych... Jakby dla kontrastu Kaśka śpiewa w nim głosem "dziecka kosmity" (nie przetworzonym elektronicznie!). W piosence słychać też drugi głos, Yumiko Ishijimę z grupy Papaya Paranoia. Poza japońską wokalistką wśród gości na "UnisexBlues" znalazł się m.in. Stanisław Sojka, który w utworze tytułowym "jak nikt gra nowoorleańskiego bluesa".

Singlowa "Era Retuszera", mimo skocznej, radosnej melodii, jest wyrazem niezgody na otaczający świat. "Staram się spędzać czas w domu, abstrahować od rzeczywistości i organizować ją sobie według własnego uznania” – mówi Katarzyna. "Ale nie jestem w stanie skutecznie odciąć się od tego, co na zewnątrz. Wykańcza mnie to, co tam widzę".

Urzeka nastrojowa "Karatetyka"... "To o zdolności wybaczania. Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko". Nosowska mówi poza tym o sobie słowami innych. Napędzana nowoczesnym beatem kompozycja "My Faith Is Larger Than The Hills", to nic innego, jak interpretacja wiersza XIX-wiecznej poetki, Emily Dickinson. "Na tyle, ile wiem o jej życiu – mogłaby być moją bliską przyjaciółką" – wyjaśnia wokalistka. "Ona niemal zupełnie odcięła się od świata. Nie mam aż takiej odwagi, ale sercem jestem z nią".

Koncertowy debiut nowego materiału miał miejsce w kwietniu 2007 roku, podczas uroczystości wręczenia Fryderyków (Nosowska dołączyła do pokaźnej kolekcji statuetkę w kategorii Autor roku). Publiczność mogła przedpremierowo posłuchać „Ery Retuszera”. Obok liderki na scenie pojawił się Marcin Macuk – gitara, Łukasz Moskal (Zakopower) – perkusja, Staszu Starship (Łąki Łan, Tworzywo Sztuczne) – bas i Jarek Jóźwik (Łąki Łan) – pianino. Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie wyglądał skład koncertowy "Unisex Blues". Zbierany na wyjątkowe okazje... "Nie będziemy szli w ilość, tylko w jakość" – zapowiada artystka. "Damy kilka, może kilkanaście koncertów, za to w szlachetnej oprawie".

Track lista "UniSexBlues":
1. Era retuszera
2. UniSexBlues
3. Karatetyka
5. My faith is stronger than rhe hills
6. Metempsycho
6. Sub rosa
7. Grand Prix
8. Makro
9. Kasitet romans
10. Poli D.N.O.
11. Nerwy i wiktoriańscy lekarze
12. Simple present
13. Konsorcjum K.C.K
14. Odrobina dyskomfortu

Katarzyna Nosowska, "UniSexBlues", QL Music, Data premiery w Polsce: 28 maja 2007 r.
Materiały od dystrybutora.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/28.07.2007 15:11
to zdolna artystka i baaardzo mądra kobieta, uwielbiam i solo i z Hey'em :)
/01.06.2007 21:06
Nareszcie Kasia wyglada super To jej najlepszy wizerunek Widac ze odnalazla siebie