POLECAMY

Śluby panieńskie- wkrótce w kinie

Dwie zawzięte pannice, ciotka, która próbuje je poskromić oraz dwóch starających się o ich względy mężczyzn, to ekranizacja komedii Aleksandra Fredry "Śluby panieńskie, czyli magnetyzm serca". Będzie to największa polska produkcja kostiumowa od czasów „Zemsty” i „Ogniem i mieczem”.

Dwie zawzięte pannice i ciotka, która próbuje je poskromić oraz dwóch starających się o ich względy mężczyzn, to ekranizacja komedii Aleksandra Fredry "Śluby panieńskie, czyli magnetyzm serca". Będzie to największa polska produkcja kostiumowa od czasów „Zemsty” i „Ogniem i mieczem”.

Chyba każdy z nas pamięta dowcipną lekturę, której bohaterki szydzą z prawdziwych mężczyzn i wierzą tylko w romantyczną książkową miłość. Czas więc na kinową wersję komedii hrabiego Fredry, w której wystąpiła śmietanka polskiego kina. Rola Klary przypadła Marcie Żmudzie – Trzebiatowskiej, Anieli - Annie Cieślak. Edyta Olszówka wcieli się natomiast w ciotkę Dobrójską. Męską część reprezentuje Borys Szyc jako nierozgarnięty Albin, Maciej Stuhr czyli Gustaw- bawidamek oraz  Robert Więckiewicz jako Radost.

Jak na damsko-męską komedię przystało, mężczyźni podstępem usiłują zdobyć uczucia zarozumiałych dziewcząt. Sprytny Gustaw opracowuje plan, który ma przekonać dziewczęta do złamania zawartych wcześniej ślubów panieńskich. Czy plan się powiedzie? Tego dowiemy się już niedługo, bo 8 października film wchodzi na ekrany kin.

Scenariusz do filmu, na podstawie „Ślubów Panieńskich” Aleksandra Fredry, napisał Filip Bajon, który jest także reżyserem  filmu.

fot. Kino Świat

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/7 lat temu
szkoda,że to nie tatr telewizji, ale sądzę, że warto się wybrać do kina. W końcu to hrabia Fredro.