co oznacza biały nalot na czekoladzie, skąd się bierze biały nalot na czekoladzie fot. Fotolia

Co oznacza biały nalot na czekoladzie - ciekawostki

Czy taki produkt nadaje się jeszcze do spożycia?
Weronika Kwaśniak / 11.12.2017 10:57
co oznacza biały nalot na czekoladzie, skąd się bierze biały nalot na czekoladzie fot. Fotolia

Nawet w erze internetu i powszechnie dostępnej wiedzy, w społeczeństwie pokutuje wiele całkowicie nieprawdziwych i niepotrzebnie zakorzenionych mitów. Chciałabym rozprawić się z jednym z nich - wiele z was prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, że...

Co oznacza biały nalot na czekoladzie?

...pojawiający się na czekoladzie biały lub szarawy nalot nie jest szkodliwy! Nie oznacza on wcale, że słodkości się zepsuły, nie ma też nic wspólnego z pleśnią! Tabliczki pokrytej charakterystycznym nalotem nie warto wyrzucać - bez obaw możesz ją zjeść. Jeśli pomimo wszystko nie potrafisz się przełamać, przygotuj z niej polewę czekoladową lub dodaj do wypieków.

 
 

Jeśli czekolada lekko się rozpuściła, a potem zamroziłaś ją ponownie żeby przywrócić jej bardziej "stałą" konsystencję, pojawienie się białawego nalotu jest pewne! W niektórych przypadkach charakterystyczny osad świadczy też o tym, że ziarno kakaowe użyte do produkcji nie było najlepszej jakości. Nadal jednak nie powinno cię to powstrzymywać przed zjedzeniem takiej tabliczki - gorszy wygląd nie wpływa na szkodliwość czekolady.

Sprawdź przy okazji kilka przepisów z czekoladą:

Rolada czekoladowa - przepis
Bajaderki - przepis
Deser z płynną czekoladą - przepis
Naleśniki z lodami - przepis
Babeczki czekoladowe z truskawkami - przepis

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/01.12.2019 10:48
Ludzie, nie wyrzucajcie niczego za co daliście pieniądze ! Przecież to szkoda tych pieniędzy,a zawsze można znaleźć jakieś inne zastosowanie czegoś niż zjedzenie czy standardowe użycie !! Pomyślcie na drugi raz zanim coś wyrzucicie.
/15.09.2019 23:18
Nieszkodliwość białego wykwitu tłuszczów na wyrobach czekoladowych jest pozorna. Jeśli to spowodowane jest zmianą temperatury w krótkim czasie (kilka dni), to ok. Najczęściej jednak w handlu kupujemy wyroby czekoladowe źle przechowywane, w powietrzu zbyt ciepłym i suchym, bez osłon - szkła czy folii. Mimo że wyrób mieści się w ustalonych granicach terminu ważności, nabiera on cech towaru przeterminowanego - nieestetyczny wygląd, zwiększona twardość, wręcz suchość, "wyparowanie" ze środka olejków smakowych a zwłaszcza alkoholu (jeśli takowy być tam powinien), najczęściej dochodzi także do jełczenia tłuszczów na powierzchni czekolady. W efekcie mamy coś, co absolutnie nie nadaje się do spożycia. Nie twierdzę, że lekki nalot powstały niedawno nam zaszkodzi, ale solenne zapewnienia producentów o jego "absolutnej nieszkodliwości" to już duża przesada. Podejrzewać należy użycie do wyrobu surowców marnej jakości lub nieprawidłowy proces technologiczny. Znamienne jest, że wyroby najlepszych firm takim "wypadkom" ulegają sporadycznie, chyba przez zapomnienie kupującego. Sądzę, że jednak lepiej być ostrożnym przy konsumpcji wyrobów z "białymi wykwitami" , zwłaszcza NIE PODAWAĆ ICH DZIECIOM. Wymagajmy więcej staranności od producentów i od handlu. Jeśli zdarzy się nam o jakiejś czekoladzie trochę "zapomnieć", to dość rozsądnym rozwiązaniem jest przetworzenie jej na gorąco i spożycie w zmienionej postaci. Czekolada jest pyszna, wspaniałe są dobre wyroby czekoladowe, ale nie dajmy sobie wmówić, że mogą one być pogorszonej jakości. To nie wyroby "czekoladopodobne"!
/26.07.2017 22:07
Wytrącony tłuszcz roślinny?
POKAŻ KOMENTARZE (3)