Podobno gdy przychodziły zimne noce, australijscy aborygeni spali z psami, żeby się ogrzać. Wyjątkowo zimną noc nazywali nocą na trzy psy. Czy życie na trzy psy, a raczej z trzema psami i mężem, który doznał urazu mózgu będzie równie zimne i nieprzyjazne?

„Życie na trzy psy” to niezwykła opowieść o życiu małżeństwa, które pewnego dnia zostaje zburzone tragicznym wypadkiem. Rich doznaje ciężkiego urazu mózgu w wyniku czego zaczyna cierpieć na paranoję, traci pamięć krótkotrwałą i zdolność do samodzielnej egzystencji. Jego żona – Abby, przyglądając się tak dramatycznie odmienionemu życiu, szuka odpowiedzi na pytanie o stopień,w jakim człowiek może się poświęcić dla drugiej osoby i odkrywa nowy wymiar miłości. W towarzystwie ukochanych psów, które okazują się przyjaciółmi na dobre i na złe, stopniowo uświadamia sobie, jak wiele przyjemności mogą sprawić zwykłe czynności i pozornie błahe wydarzenia – niedoceniane drobiazgi, które tak naprawdę stanowią esencję życia.
WIDEO…
„Życie na trzy psy” to mądra, szczera i piękna książka ukazująca prawdę, którą Abigail poznawała przez pięć lat po wypadku męża. Czasem nie potrafimy doszukać się sensu w tragedii, ale możemy się postarać, by wykorzystać ją z pożytkiem.
To kolejna ciepła historia z serii "Zapach pomarańczy" - tym razem mówi o tragedii i cierpieniu, o miłości mającej niewiele wspólnego z romantyzmem przy świecach i o trudnych wyborach, pomiędzy opieką nad osobą chorą w domu i staniem się jej strażnikiem a załatwieniem opieki w specjalnym zakładzie, gdzie będzie się tylko odwiedzającym.
Seria "Zapach pomarańczy" to radosny aromat pozytywnej energii… Powieści tworzące tę serię pozwalają ją odnaleźć, uchwycić i na długo zatrzymać. To historie o poznawaniu samego siebie i o odnajdywaniu sensu życia wśród codziennych zdarzeń.
Wydawnictwo Galaktyka



























