Gdy przedszkolak odstaje od grupy

Niektóre maluchy nie potrafią odnaleźć się w grupie rówieśników. Twój brzdąc także? Może potrzebuje twojej pomocy.

Gdy przedszkolak odstaje od grupy fot. Panthermedia

Choć twój maluszek nigdy nie należał do wyjątkowo towarzyskich, do tej pory ci to nie przeszkadzało. Sytuacja zmieniła się, gdy wysłałaś go do przedszkola. Miałaś nadzieję, że tam nauczy się dogadywać z rówieśnikami, dostosowywać do panujących w zasad i spotka pierwszych przyjaciół. Wychowawczyni jednak delikatnie sugeruje, że z tygodnia na tydzień maluch coraz bardziej odstaje od reszty grupy...

Na wysokich obrotach

Twoje dziecko jest żywiołowe i spontaniczne, bawi się głośno, często krzyczy i piszczy. Ale to, co mówi przedszkolanka, to chyba przesada! Czy to możliwe, że przeszkadza w prowadzeniu zajęć, psuje dzieciom zabawę, wścieka się na leżakowaniu, nie jest w stanie poczekać na swoją kolej w zabawie? A poza tym zbyt energicznie wbiega na dzieci, ściska je, ciągnie za ręce, popycha. Maluchy się skarżą, nie chcą się z nim bawić.

Możliwa przyczyna takiego zachowania Być może dziecko lubi bawić się na całego, ma mnóstwo energii, którą musi jakoś wyładować. Jeśli przyczyną jest jedynie żywa osobowość, malec musi nauczyć się przestrzegania zasad panujących w przedszkolu – możesz mu w tym pomóc, wprowadzając taki sam zestaw reguł do domowego życia. Jeśli jednak zachowanie dziecka znacznie odbiega od tego, co prezentują rówieśnicy, skontaktuj się z psychologiem. Opis wychowawczyni to objawy ADHD. Jeśli specjalista potwierdzi tę diagnozę, malec potrzebuje terapii lub leków.

Wolniej, gorzej, mniej dokładnie

Smyk nigdy nie garnął się do malowania, układania puzzli, nie interesowały go książeczki z zagadkami? Niektóre dzieci zwyczajnie tego nie lubią. Ale gdy widzisz wystawę prac jego i kolegów z grupy, jesteś zadziwiona – obrazki twojego malca są o niebo gorsze. Wyglądają jak bazgroły dwulatka, kolorowanie jest niestaranne, wyklejanka niedokończona. A wychowawczyni mówi, że twoje dziecko nie zapamiętuje wierszyków, nie wycina, odmawia rysowania szlaczków, niechętnie zabiera się do prac plastycznych. Nigdy też nie zabiera głosu ani nie odpowiada na pytania.

Możliwa przyczyna takiego zachowania Prawdopodobnie jest to słaba koordynacja wzrokowo-ruchowa i brak wystarczającego treningu rączek we wcześniejszych latach. Powodem kłopotów przy wykonywaniu prac plastycznych może być także poważniejsze zaburzenie integracji sensorycznej. Jeszcze inną opcją jest opóźnienie rozwoju intelektualnego. Uwaga, cokolwiek jest przyczyną problemów, trzeba to sprawdzić. Im szybciej dziecko trafi do psychologa, tym szybciej dowiesz się, co jest przyczyną jego trudności i poznasz sposoby na to, żeby skutecznie pomóc dziecku. Pamiętaj, że im wcześniej pedagog zacznie pracę wyrównawczą z maluchem, tym lepsze będą jej efekty!

We własnym świecie

Masz poczucie, że twoje dziecko jest niezwykłe. Nie bawi się tak „zwyczajnie”, ma bogatszy zasób słownictwa oraz niesamowitą wyobraźnię. Nie dziwi cię więc, że smyk nie chce się podporządkować zasadom wprowadzanym do zabaw przez inne dzieci. Wydaje ci się, że jest znacznie poważniejsze i dojrzalsze. Nie wygłupia się, nie rozumie wszystkich żartów, a nawet przyjmuje je ze zdziwieniem. Czasem też reaguje drażliwie na chichotanie maluchów. Jednocześnie nie wie, dlaczego dzieci nie chcą słuchać jego opowieści o roślinożernych dinozaurach...

Możliwa przyczyna takiego zachowania Trudności w nawiązaniu relacji, zamknięcie się we własnym świecie, problem ze zrozumieniem relacji i zasad społecznych, a także bogate, encyklopedyczne słownictwo mogą wskazywać na zaburzenia dziecka. Kontakt z psychologiem pomoże postawić prawidłową diagnozę i da szansę na podjęcie terapii, która ułatwi twojemu maluchowi funkcjonowanie w grupie. Pamiętaj, dobrych relacji z innymi będzie potrzebował nie tylko w dzieciństwie!

Jak rozwijać pasje dziecka?

Cichutka myszka

Twój malec nie jest duszą towarzystwa. Nie zaczepia dzieci, czeka, aż ktoś podejdzie do niego i zaproponuje zabawę. W przedszkolu jest wyraźnie
z boku grupy, bawi się sam, nie ma kolegów. Ma trudności w zaangażowaniu się w zabawę, problemem jest nawet siadanie w kółku. Smyk albo siedzi sam przy stoliku, albo trzyma blisko przedszkolanki. Czuje się niepewnie, gdy ta znika z pola widzenia.

Możliwa przyczyna takiego zachowania Nieśmiałość i wycofanie mogą być wpisane w osobowość dziecka. Mogą także wynikać z niskiej samooceny lub cechy, która utrudnia inicjowanie kontaktu, np. wyraźnej wady wymowy, jąkania, dużej wady wzroku. Jeśli twój smyk jest taką myszką, możesz wspólnie z psychologiem zastanowić się, jak wzmocnić jego samoocenę, uczyć nawiązywania kontaktów, odważniej bawić się z dziećmi i pewniej czuć w grupie. Być może rozwiązaniem będzie trening umiejętności społecznych w małej grupce pod okiem specjalisty.

Zanim zadzwonisz do specjalisty...

...poobserwuj malca przez kilka tygodni. Jego i jego kolegów, gdy są razem. Im więcej obserwacji zgromadzisz, tym bardziej ułatwisz sprawę psychologowi, do którego się udacie po pomoc. Pamiętaj też, że czasem nieśmiałe dziecko „rusza z miejsca”, gdy polubi jakiegoś kolegę lub przywiąże się do konkretnej pani – a na to możecie czekać naprawdę miesiącami. Także dziecko, które pracuje słabiej niż rówieśnicy, może potrzebować miesięcy, by się oswoić z sytuacją i zacząć nadrabiać straty. Jeśli jednak sygnały z przedszkola będą cię coraz bardziej niepokoić – skontaktuj się ze specjalistą od razu.

Mój synek uderzył? Niemożliwe!

To, co mówi ci pani w przedszkolu, zupełnie nie pasuje ci do obrazu twojego dziecka? Wydaje ci się wręcz, że mówi o jakimś obcym maluchu? Zamiast kręcić z niedowierzaniem głową, przyjmij, że smyk może zupełnie inaczej zachowywać się w grupie przedszkolnej, a inaczej w domu.
Dlaczego? W przedszkolu jest w gromadzie dzieci, musi dostosować się do poleceń pani i reaguje na wiele silnych bodźców, których nie ma w domu. Może więc też na nie inaczej reagować.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)