Złamanie tradycji czy powiew świeżości? Meghan zaprezentowała royal baby według własnych zasad

Księżna Meghan i książę Harry pokazali światu nowo narodzonego syna. Przy okazji po raz kolejny udowadniając, że mają własną wizję swojej roli w brytyjskiej monarchii.


Księżna Meghan, zanim została żoną księcia Harry'ego, nie ukrywała swoich feministycznych poglądów. Nie da się nie zauważyć, że wiele różni ją od powściągliwej i angielskiej do cna, księżnej Kate.

Księżna Sussex bez wątpienia wprowadza powiew świeżości do brytyjskiej monarchii. Czy łamie tradycję? Raczej dostosowuje ją do współczesnego świata. Być może jest to kwestia amerykańskiej otwartości i swobody księżnej Meghan. A może to właśnie jej, księciu Harry'emu i nowo narodzonemu Archiemu powierzono rolę wdrażania ewolucyjnych zmian w skostniałym świecie pałaców, protokołu i dworskiej etykiety?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/16.05.2019 11:56
Kto sie ma niby do niej dopasowywac? Ona nie chce e sie wpasowac w jakis glupi protokol sprzed 500 lat i dobrze. Co za pomysł pokazywac sie dziennikarzom kilka godzin po porodzie? Nikomu to nie jest potrzebne. Oni sa tez ludzmi i chca zyc w miare normalnie a nie tanczyc jak kukielki bo lud tego oczekuje. Brawo Meghan!
/09.05.2019 12:51
no nie wiem, jakoś mnie meghan nie przekonuje. może i coś nowego wprowadza, ale trochę za dużo wymaga zmian i każdy ma się do niej dopasowywać.