POLECAMY

Czy komary mogą przenosić boreliozę?

Z zarażania boreliozą ludzi zasłynęły kleszcze. Zależnie od regionu co dziesiąty a nawet co trzeci może być nosicielem bakterii powodujących tę groźną chorobę. Ale co jakiś czas pojawiają się pogłoski, że za część przypadków boreliozy odpowiadają także komary. Czy to możliwe?
/ tydzień temu
Czy komary mogą przenosić boreliozę? fot. Adobe Stock
Rzeczywiście istnieją doniesienia, że niektóre z gatunków komarów (także tych żyjących w Polsce) może być nosicielami krętka Borrelii (czyli bakterii wywołującej boreliozę). Szacuje się, że może go mieć w sobie od 0,5 do 2 procent komarzyc żywiących się ludzką krwią. Ale czy komarzyce te mają zdolność zarażania nas boreliozą? Nigdy tego nie potwierdzono.
Przypuszczenie takie jest co jakiś czas wysuwane, ponieważ do lekarzy trafia coraz więcej osób, u których diagnozuje się boreliozę, choć pacjenci nie pamiętają, by kiedykolwiek byli ukąszeni przez kleszcza.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że
  • kleszcz mógł pozostać niezauważony, zwłaszcza, gdy wpił się w jakimś mało widocznym miejscu, np. za uchem, a gdy się nasycił, po prostu odpadł
  • są odmiany kleszczy a także ich niedojrzałe stadia (larwy, a potem nimfy), które mają tak małe rozmiary, że naprawdę łatwo je przeoczyć.
I choćby dlatego na pytanie „Czy komary przenoszą boreliozę?" nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Bez względu jednak na fakty należy przyjąć, że jest to jednak głównie choroba odkleszczowa, a przed komarami po prostu się chronić np. montując w oknach moskitiery oraz stosując repelenty.

 

Co jeszcze warto wiedzieć o boreliozie?

1. Nazywana też bywa krętkowicą kleszczową lub chorobą z Lyme. Boreliozę wywołują bakterie przenoszone przez kleszcze. Do organizmu człowieka dostają się wraz ze śliną małego intruza.
 
2. Borelioza jest jedną z najczęściej występujących chorób odkleszczowych. Niestety, ponieważ przez lata potrafi rozwijać się w ukryciu i dawać objawy typowe dla bardzo różnych dolegliwości, nie zawsze udaje się ją trafnie zdiagnozować.

3. Sygnałem wskazującym, że chodzi o tę chorobę może być tzw. rumień wędrujący. Występuje on u pand 50 proc. dotkniętych boreliozą. Pojawia się w miejscu, w którym wkręcił się kleszcz (ok. 3 dni do miesiąca po ukąszeniu). Na skórze widoczna jest wtedy różowa otoczka. Rumień zniknie samoistnie po kilku tygodniach, nie oznacza to jednak wyzdrowienia. Bakterie boreliozy zostają nadal w organizmie i mogą powodować rozmaite dolegliwości. 
 
4. Często pojawiają się symptomy przypominające grypę lub dolegliwości reumatyczne (obrzęki i bóle stawów). Mogą też doprowadzić do zapalenia nerwów i opon mózgowych, czy zapalenia mięśnia sercowego. Zapalenie stawów. Przy przewlekłej infekcji chory miewa też zaburzenia czucia, kłopoty z pamięcią, cierpi na bezsenność lub zaburzenia psychiczne. Objawy mogą występować grupowo lub pojedynczo. Zwykle też pacjent w ogóle nie kojarzy ich z ukąszeniem przez kleszcza. 

5. W stwierdzeniu boreliozy pomaga test na obecność przeciwciał we krwi.
 
6. Leczenie polega głównie na zażywaniu antybiotyków. Przy czym najskuteczniejsze są one w początkowej fazie choroby.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)