POLECAMY

Jakie badania wykrywają boreliozę? Sprawdziłyśmy ich skuteczność i ceny

Wprawdzie żadne badanie laboratoryjne nie daje całkowitej pewności, że cierpimy na boreliozę, chorobę jednak trzeba jak najwcześniej diagnozować, by jak najszybciej rozpocząć jej leczenie. Przyjrzałyśmy się najważniejszym sposobom wykrywania boreliozy.
Marta Słupska / 2 miesiące temu
Jakie badania wykrywają boreliozę? Sprawdziłyśmy ich skuteczność i ceny fot. Adobe Stock

Im wcześniej wykryjemy boreliozę, tym lepiej. Choroba daje niestety niespecyficzne objawy (rumień wędrujący pojawia się tylko w mniej więcej połowie przypadków), dlatego badania na boreliozę warto wykonać po każdym ukąszeniu kleszcza. Na czym polegają i jakie są ich ceny?

Borelioza – jakie badania ją wykrywają?

Najprostsza sytuacja jest wtedy, gdy pacjent ma na ciele rumień wędrujący i wie, że został ukąszony przez kleszcza. Wówczas diagnostyka nie jest konieczna i można wdrożyć leczenie boreliozy. W innych przypadkach potrzebne są jednak badania laboratoryjne (z krwi), które potwierdzą lub wykluczą zakażenie. Niestety, żadne z nich nie daje 100% skuteczności.

Badania, które wykonuje się najczęściej przy podejrzeniu boreliozy, to: test PCR, metoda western blot i test ELISA. W przypadku trudności diagnostycznych można sięgnąć po te bardziej zaawansowane, ale korzysta się z nich rzadko: test borelioza CD57, LTT (test transformacji limfocytów T metodą ELISPOT), krążące kompleksy immunologiczne (KKI) anty-Borrelia burgdorferi IgG/IgM (metoda immunoblot). 

Dodatkowo – by wykluczyć inne choroby – wykonuje się badanie płynu mózgowo-rdzeniowego oraz badanie przepływów mózgowych (SPECT).

Test PCR

Test PCR (metoda reakcji łańcuchowej polimerazy) polega na wykryciu obecności DNA bakterii, które wywołują boreliozę. Test ten jest jednym z podstawowych, po które warto sięgnąć w przypadku podejrzenia boreliozy, ponieważ umożliwia jej wykrycie nawet po kilkunastu godzinach od momentu zakażenia. Dzięki temu pacjent może uniknąć odpowiedzi immunologicznej organizmu, a tym samym szybciej się wyleczyć.

Niestety, test PCR często daje wynik fałszywie dodatni. Aby go przeprowadzić, potrzebna jest krew lub mocz chorego.

W przypadku, gdy udaje się ująć kleszcza na „miejscu zbrodni”, za pomocą metody PCR można z dużą pewnością ustalić, czy kleszcz był nosicielem krętka, a więc ustalić, czy zachodzi obawa zakażenia krętkiem osoby ukąszonej. Ilość materiału dla PCR jest bardzo mała i nawet fragmenty kleszcza, który nie przeżył operacji usunięcia ze skóry ofiary, wystarczy do prawidłowego wykonania.

Kleszcza lub jego fragmenty należy przechowywać w czystym pojemniku, najlepiej takiego do próbki moczu. Materiał jest przydatny do oznaczenia przez 48 godzin przy przechowywaniu w temperaturze chłodziarki (4 st.C.). W przypadku konieczności dłuższego przechowywania powinien być zamrożony w temperaturze -20 st.C. i przechowywany do 4 tygodni. Rozmrożonego materiału nie wolna ponownie zamrażać, gdyż staje się całkowicie nieprzydatny.

Test ELISA

Test ELISA (test immunoenzymatyczny) polega na analizowaniu pobranej krwi pod kątem obecności przeciwciał. Jest jednym z najstarszych sposobów wykrywania boreliozy. Niestety, szacuje się, że nie jest zbyt skuteczny (jego skuteczność wynosi – w zależności od źródeł – zaledwie od 30% do 70%).

W teście ELISA normy wynoszą:

  • wynik ujemny – poniżej 9 j. BBU/ml,
  • wynik wątpliwie dodatni – 9,1-10,9 j. BBU/ml,
  • wynik nisko dodatni – 11-20 j. BBU/ml,
  • wynik wysoko dodatni – 21-30 j. BBU/ml,
  • wynik bardzo wysoko dodatni – powyżej 30 j. BBU/ml.

Zdarzają się przypadki, że okoliczności i objawy sugerują boreliozę, a wynik oznaczeń IgM jest ujemny. Jednym z wyjaśnień tej sytuacji jest mechanizm, w którym specyficzne dla krętka przeciwciała zostają uwięzione w tzw. krążących kompleksach immunologicznych (KKI) i stają się „niewidzialne” dla testu ELISA.

„Aresztu” przeciwciał dokonują antygeny krętka obecne w krwi chorego. Szczęśliwie istnieją sposoby by przeciwciała wyrwać z objęć antygenów i po uwolnieniu oznaczyć.

Metoda western blot

Metoda western blot także polega na pobraniu krwi i wykrywaniu przeciwciał, ale tym razem konkretnych: IgM i IgG. Jest bardziej skuteczna niż test ELISA (jej skuteczność wynosi około 90%). Jeśli metoda ta nie wykryje boreliozy, a objawy się utrzymują, lekarz może zalecić ponowne wykonanie badania.

Warto dodać, że metoda western blot daje najbardziej rzetelne wyniki dopiero 6 tygodni od zakażenia – jeśli wykonamy badanie wcześniej, wynik może nie być miarodajny.

Badania wykrywające boreliozę – ceny

Jeśli lekarz da nam skierowanie na badanie – tak się na przykład może stać w przypadku testu ELISA – możemy je wykonać bezpłatnie na NFZ. Jeśli jednak chcemy przebadać się szybciej, możemy sami skorzystać z usług wybranego laboratorium diagnostycznego.

Wówczas musimy jednak pokryć koszt badania z własnej kieszeni. Ile wyniesie? To zależy od laboratorium, ale przeciętnie ceny badań na boreliozę kształtują się następująco:

  • test PCR – około 170 zł,
  • metoda western blot – od 150 do 300 zł,
  • test ELISA – około 60 zł.

 Boreliozę trzeba leczyć jak najszybciej – wtedy jest wyleczalna. Leczenie boreliozy polega na przyjmowaniu antybiotyków

Polecamy:
Czym jest neuroborelioza?
Jak bezpiecznie wyciągnąć kleszcza? 3 kroki 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 miesiące temu
badania na boreliozę są dośc drogie, ale warto je wykonać, by się potem szybko wyleczyć