Ten krzew pięknie się rozrasta, ale tych błędów ci nie daruje. Nigdy nie przycinaj go na wiosnę w ten sposób, bo straci wszystkie liście
Wiosenne przycinanie laurowiśni najlepiej zrobić w marcu, zanim roślina zacznie intensywny wzrost. Nie można jednak dokonywać cięć w przymrozek najlepiej zrobić to wtedy, gdy jest ciepło, sucho, a w prognozach pogody nie ma przymrozków w najbliższych dniach. Ważny jest też stan i rodzaj używanych narzędzi.

- Ewa Cwil
Laurowiśnia (Prunus laurocerasus) to popularny, zimozielony krzew stosowany na żywopłoty i jako roślina ozdobna. Aby zachować jej zdrowy wygląd i bujny wzrost, ważne jest regularne przycinanie. Najważniejsze i być może jedyne w roku, to cięcie wiosenne, od którego zależy kształt, gęstość i zdrowie rośliny. Podpowiadamy czego unikać i jak prowadzić wiosenną pielęgnację, aby krzew cieszył obfitą zielenią cały rok.
Przycinanie laurowiśni wiosną – 5 błędów
Choć wiosenne przycinanie laurowiśni nie jest jakoś specjalnie skomplikowane, trzeba zwrócić uwagę na kilka podstawowych spraw, od których zależy, czy cięcie wyjdzie roślinie na zdrowie, czy wprost przeciwnie. Na pewno nie należy:
- przycinać rośliny, gdy rozpoczęła już intensywny wzrost,
- zbyt mocno skracać młodych pędów, bo może to ograniczyć wzrost, zagęszczanie się rośliny oraz kwitnienie,
- przycinać krzewu w dni bardzo słoneczne, bardzo ciepłe i wilgotne, gdyż rany mogą brązowieć,
- używać nieodpowiednich narzędzi – tępy sekator czy nożyce ogrodowe mogą poszarpać pędy, co utrudni gojenie się „ran”,
- zapominać o dezynfekcji narzędzi używanych do przycinania – to grozi zakażeniem rośliny, co sprawi, że zacznie chorować i tracić liście.
Kiedy i jak przycinać laurowiśnie wiosną?
Te piękne krzewy, które można z sukcesami uprawiać zwłaszcza w zachodniej Polsce (w reszcie kraju mogą wymarzać), najlepiej przycinać odpowiednio do wieku rośliny.
Jeśli krzew został posadzony w poprzednim sezonie, a jesienią został przycięty w celu rozkrzewienia go, wiosną należy ponownie skrócić o połowę wyrosłe u podstawy pędy.
Resztę można zostawić, choć w celu nadania krzewowi bardziej regularnego kształtu, można przyciąć te pędy, które zaburzają jego pokrój.
Od kolejnej wiosny można już tylko przeprowadzać cięcie zachowawcze polegające na usunięciu martwych i uszkodzonych pędów. Oczywiście można dalej formować roślinę, ale raczej nie skraca się już gałązek wyrosłych w poprzednich sezonach, chyba że zaburzają kształt krzewu.
Gdy roślina ma już pożądany kształt i rozmiar, każdej wiosny usuwa się już tylko martwe, uszkodzone i ogałacające się od dołu pędy oraz skraca też, które zaburzają kształt rośliny.
Najlepsza pora na cięcie
Najlepszym czasem na cięcie laurowiśni jest marzec. Dobrze jest wybrać dzień ciepły, bezdeszczowy, aby w świeże „ranki” nie wnikały zarodniki grzybów. Choć laurowiśnia jest dość odporna na choroby, można na wszelki wypadek miejsca cięć w bardzo młodej roślinie zabezpieczyć maścią ogrodniczą.
Dokonując pielęgnacyjnego cięcia, trzeba przycinać wyłącznie pędy, nigdy nie przycina się samych liści, gdyż wtedy brązowieją i zasychają. Wyjątek jest taki, że gdy ktoś ma olbrzymi żywopłot z laurowiśni, po prostu nie sposób go całego kształtować sekatorem. Wtedy używa się piły do żywopłotów, co niestety wiąże się z uszkodzeniem liści.
Jeśli krzew bardzo szybko rośnie, można go ewentualnie przyciąć drugi raz w sezonie, ale powinno to nastąpić na przełomie czerwca i lipca.
Na starych laurowiśniach można dokonać cięcia odmładzającego. Wtedy przycina się stare pędy nawet o połowę, aby zmobilizować krzew do wypuszczenia młodych gałązek.

Czym przycinać pędy laurowiśni?
Do przycinania cieńszych pędów najlepszy będzie sekator. Grubsze można ciąć nożycami lub sekatorem do grubszych gałęzi. Jeśli laurowiśnie tworzą żywopłot, można jego kształt formować nożycami lub piłą do żywopłotu. Jednak wtedy dochodzi do uszkodzenia liści, które wkrótce zaschną i nie będą wyglądały dekoracyjnie. Najlepiej wtedy takie podsuszone liście usunąć.
Nie siłuj się zwykłym sekatorem z grubszymi pędami, bo grozi to poszarpaniem pędu, co trudni gojenie miejsca cięcia.
Przed rozpoczęciem pracy koniecznie trzeba ostrza zdezynfekować, można to zrobić spirytusem. To prosty zabieg, ale pozwala uniknąć ryzyka przeniesienia chorób grzybowych czy bakteryjnych z innych roślin.