Uważnie dobierajmy sprzęt!

Jazda pługiem - jak to zrobić poprawnie?

Jazda pługiem, mimo zmieniających się mód i trendów, należy już do ponadczasowej klasyki. Od niej zaczynał chyba każdy narciarz, bo to najprostszy i najskuteczniejszy sposób zwalniania, skręcania i zatrzymywania się.
/ 08.10.2010 00:45
Uważnie dobierajmy sprzęt!

Sama technika jest prosta. Jadąc w dół stoku, rozsuwamy tyły nart, ale dzioby trzymamy pozostawione na jednakowej wysokości. W takiej pozycji, jeśli skierujemy kolana do wewnątrz (do siebie), to zakrawędziujemy narty. A czym mocniej naciśniemy na krawędzie, tym wolniej pojedziemy. Dzieje się tak, gdyż czym większą siłą działamy na narty, tym bardziej będziemy zwalniać. Kijki w tej fazie zjazdu są nieużywane. Ręce trzymamy po bokach, lekko skierowane do tyłu. Patrząc na tą technikę od strony naszych decyzji: jeśli chcemy zahamować, musimy mocno krawędziować i szerzej rozsunąć tyły nart.

Na początku, nauczmy się, w jaki sposób kontrolować prędkość przez rozsuwanie i zsuwanie tyłów nart. Pamiętajmy jednak, że im bardziej płasko leżą deski na śniegu (mniejsze krawędziowanie), tym szybciej jedziemy. Zatem, oba te elementy mają wpływ na technikę płużną.

To naprawdę proste! Przy kilku pierwszych zjazdach, tak na próbę, szybko rozsuńmy stopy, tak aby tyły nart się oddaliły od siebie. Zobaczymy wówczas, że prowadzi to do gwałtownego zahamowania. Po prostu zatrzymujemy się w miejscu.

Zobacz także: Jak jeździć na stoku bezpiecznie i unikać wypadków?

Pamiętajmy zatem, że technika płużna pozwala nam kontrolować prędkość i zatrzymać się tam, gdzie zaplanowaliśmy. Ważne jednak, abyśmy nie pochylali się do tyłu (nie „kładli” się za bardzo na tyłach nart), bo to zwiększa prędkość nart.

Jeżeli jadąc pługiem, zwiększymy obciążenie jednej z nart i ją zakrawędziujemy, to skręcimy.

Obciążanie narty to inaczej przeniesienie ciężaru ciała na jedną z nóg. Chcąc skręcić w prawo, obciążamy nartę lewą, i na odwrót. W tej technice, jak w przypadku większości manewrów na nartach, decydującą rolę odgrywają kolana. Skręt, który uzyskujemy przez krawędziowanie, zaczynamy właśnie od kolana.

Skręt płużny w pigułce: aby skręcić w lewo, kierujemy prawe kolano lekko do środka, coraz mocniej krawędziujemy wewnętrzną stroną prawej narty, co sprawia, że zaczynamy skręcać w lewo. Pamiętajmy, żeby środek ciężkości zawsze znajdował się między nartami. Jeśli po skręcie chcemy się zatrzymać, nie powinniśmy odciążać deski, na której skręcamy. Dostawiamy tylko drugą nogę, ustawiając się w poprzek stoku.

Zobacz także: Jak sobie radzić na trasie biegowej?

Z czasem nauczmy się płynnie przechodzić z jednego skrętu w kolejny, łagodnie wykonując serię łuków płużnych w poprzek linii spadku stoku. Aby przejść z jednego skręt w kolejny, musimy po zakończeniu skrętu odciążyć nartę skręcającą (czyli powinniśmy wyprostować lekko kolana) i przenieść ciężar ciała na drugą nartę.
Ważne, aby wykonując skręty, pracować tylko kolanami, a nie skręcać bioder.

Nie powinniśmy szarpać tułowiem, ale balansować ciężarem ciała z jednej deski na drugą.

Utrzymując ustawienie nart w kształcie litery V, możemy skręcać tylko przenosząc ciężar ciała i obciążając nartę zewnętrzną. Nie ma potrzeby angażowania innych mięśni.