Skręty cięte to jazda na krawędzi bez użycia ześlizgu, ukochana przez ludzi uwielbiających prędkość

Jak skręcać na snowboardzie?

Snowboardowe skręty można wykonywać płynnie lub przycinając krawędzią. Płynne, czyli z ześlizgiem, wykonujemy przenosząc ciężar ciała na nogę przednią. Dzięki nim możemy panować nad kierunkiem jazdy i prędkością.
/ 09.11.2016 21:51
Skręty cięte to jazda na krawędzi bez użycia ześlizgu, ukochana przez ludzi uwielbiających prędkość

Skręty ślizgowe

Skręty ślizgowe (naprzemienne) zaczynamy od najazdu trawersem na krawędzi przedniej (dla większości snowboardzistów ta strona na początku jest łatwiejsza). Pamiętajmy o odpowiednim ustawieniu głowy i tułowia w kierunku jazdy. Nie patrzymy na deskę, ale przed siebie na stok. Snowboard utrzymujemy płasko na śniegu.
Skręt inicjujemy, przenosząc wyraźnie ciężar ciała na nogę przednią. Płynnie wykonujemy rotację tułowia i bioder, co sprawia, ze nos deski zaczyna skręcać w zamierzonym kierunku. Podczas wchodzenia w skręt uginamy nogi w kolanach (obniżamy pozycję), co ułatwi nam zmianę krawędzi w późniejszej fazie skrętu.
Kontynuujemy skręcanie tułowia i deski, utrzymując równomierne obciążenie obu nóg. Pamiętajmy, że kiedy przekraczamy linię spadku stoku, prostujemy nogi w kolanach i unosimy tułów do góry.

Płynnie zmieniamy kierunek przechodząc na drugą krawędź (w pozycji frontside przenosimy ciężar ciała z pięt na palce, w pozycji backside – z palców na pięty). Po wykonaniu skrętu lekko uginamy nogi w kolanach, przyjmując pozycję jak w jeździe w skos stoku. Warto wiedzieć, że ponowne obniżenie pozycji pomaga nam lepiej kontrolować deskę. Szybkość jazdy w dół stoku kontrolujemy częstotliwością skrętów.

Skręty cięte

Skręty cięte to jazda na krawędzi bez użycia ześlizgu, ukochana przez ludzi uwielbiających prędkość. Różnica między skrętem płynnym a ciętym polega na ciągłym prowadzeniu deski na krawędzi w tym drugim przypadku. Uzyskujemy to przez precyzyjne ułożenie ciała (na początku skrętu nie przenosimy ciężaru ciała na nogę przednią!), zmianę krawędzi jeszcze przed skrętem i wychylenie w stronę środka skrętu. Wszystkie te elementy musimy zgrać w jednym czasie i to jeszcze przed rozpoczęciem skrętu. W konsekwencji skręt wykonujemy dynamiczniej, nie wytracając na prędkości.

Prawidłowo wykonany skręt cięty poznamy po śladzie na śniegu, który powinien wyglądać jak cienka linia.

Skręt dostokowy

Dla większości początkujących łatwiejszym do nauki jest skręt, w którym ciało pochyla się w stronę stoku (dostokowy). Skręt rozpoczynamy mocno uginając kolana. W momencie przekraczania linii spadku dynamicznie prostujemy nogi, obracając tułów w kierunku skrętu. Przenosimy ciężar ciała z jednej krawędzi na drugą i pochylamy się w stronę stoku, a więc do środka skrętu. Kolana także obracamy do stoku, utrzymując tą pozycję aż do wytracenia prędkości.
Możemy zwiększyć prędkość bezpośrednio po wyjściu ze skrętu. W tym celu wchodząc w skręt cięty obniżamy pozycję, a po przekroczeniu linii spadku dynamicznie ją podwyższamy.

Pamiętajmy, że jadąc na krawędzi w pozycji niskiej deska przyspiesza (nawet w skos stoku). Dlatego zawsze bacznie obserwujmy co dzieje się na zboczu!