Halfpipe to śnieżna rynna najczęściej o długości około 100 m, szerokości 10-15m i wysokości około 3m

Jak jeździć w halfpipie?

Ewolucje w rynnie śnieżnej to kwintesencja snowboardowego freestylingu. Jednak występujące w halfpipe’ie nagłe przyspieszenie i duża siła odśrodkowa to dla wielu początkujących snowboardzistów ogromne wyzwanie.
/ 09.11.2016 21:54
Halfpipe to śnieżna rynna najczęściej o długości około 100 m, szerokości 10-15m i wysokości około 3m

Halfpipe to śnieżna rynna najczęściej o długości około 100 m, szerokości 10-15m i wysokości około 3m. Na początku powinniśmy po prostu oswoić się z konstrukcją rynny, dlatego pierwszy zjazd zróbmy tylko po jej dnie. Pomoże nam to również poczuć jak to jest w środku halfpipe’u.

Jak oswoić się z halfpipe?

W kolejnym zjeździe zwróćmy uwagę na krzywizny i nauczmy się zachowania deski na zaokrągleniach łączących dno rynny i jej ściany boczne (nazywają się transition). I tu uwaga: naukę łatwiej nam zacząć od transition przy pionowej ścianie przedniej. Dla osób jeżdżących „regular” jest to ściana z prawej strony, a dla osób „goofy” – z lewej.

Technika jazdy w transition to nic innego jak jazda na krawędzi w pozycji niskiej. Uginamy nogi w kolanach i po zbliżeniu się do ściany wykonujemy w zaokrągleniu łagodny skręt. A po zmianie krawędzi przejeżdżamy na drugą ściankę. I tu podobnie, uginając kolana, amortyzujemy płynnie przejazd przez krzywizny strefy transition.

Coping

Po kilku przejazdach możemy spróbować wjechać wyżej na ściankę (ta część rynny nazywa się „coping”) i wykonać na niej skręty poprzez skok. Zaczynamy podobnie jak przy ćwiczeniu w transition, ale zbliżając się do ścianki powinniśmy ugiąć mocniej kolana, co sprawi, że miniemy zaokrąglenie i wjedziemy w pionie po copingu. Z chwilką, gdy nasz pęd zacznie słabnąć, jednocześnie odbijamy się od ściany i obracamy tułów i deskę w stronę skrętu. Na ściance lądujemy na krawędzi przeciwnej i kontynuujemy jazdę w dół.

Pamiętajmy, aby na początku nie rozpędzać się zbyt wysoko na ściance! Pierwsze skręty z półobrotami ćwiczmy raczej na dolnych partiach strefy coping, stopniowo wyjeżdżając coraz to wyżej (w tym celu potrzebujemy najeżdżać na ściankę z większą prędkością).

Kolejne triki na pipe’ie

Dobra praktyka nakazuje wykonać całą serię udanych skoków prostych zanim zaczniemy wprowadzać graby i kolejne elementy trików. Warto wiedzieć, że przy obrotach powinniśmy zachować umiar i wykonywać je delikatnie. Silna rotacja przy dynamicznym wyskoku może sprawić, że obrócimy się o więcej niż 180 stopni.
Specyfika pipe’u sprawia, że nawet osoby średnio jeżdżące na desce mogą jeździć bez obaw, gdyż nie znając dobrze techniki trudno jest wyskoczyć nad krawędź. Dlatego możliwość, że taka osoba spadnie na dno rynny lub z niej wypadnie jest znikoma.W halfpipe’ie można wykonywać wszystkie skoki podstawowe jak na skoczni (graby, airy i in.).

Popularność ewolucji w halfpipe jest tak ogromna, że stała się ona dyscyplina olimpijską. Przejazd zawodnika jest oceniany przez pięciu sędziów, którzy biorą pod uwagę stopień trudności wykonywanych trików, wysokość skoków i płynność przechodzenia z jednej ewolucji do drugiej.