POLECAMY
Roszczeniowa Trzydziestka

Sponsoruje ją literka K jak koty, korpo, kopirajter, kredyt, kawa (dużo!), kumpele, kpracoholizm. Jest roszczeniowa. Jest po trzydziestce.
 

Bardzo chciałaby napisać, że zwykle wstaje o świcie (uwielbia czuć pod stopami krople rosy podczas codziennych ćwiczeń quigong); potem niespiesznie dociera na frutariański targ w uroczym zaułku Żoliborza, przysiada w biokawiarence, pisząc zaangażowane teksty dla niszowego magazynu kulturalnego, a wieczorem spotyka się z przyjaciółmi w modnej restauracji na biforku przed afterkiem. Ale nie. Rano wstaje zawsze za późno, pędzi do korpo, po drodze używając słów powszechnie uznawanych za wulgarne, a kiedy wraca (również za późno), marnuje życie na fejsie.

Roszczeniowa Trzydziestka: Problem z feminizmem
Roszczeniowa Trzydziestka: Problem z feminizmem
Mam ostatnio problem z feminizmem. Po głośnym zakazie wstępu dla pani do salonu golibrody okazuje się, że po latach patriarchalnych prześladowań panowie mają teraz siedzieć cicho i nie pyskować. Że siłownie i biegi dla kobiet powstały, bo faceci się obleśnie gapią i zaczepiają płeć piękną. W drugą stronę to nie działa, bo my nie zaczepiamy, nie patrzymy i w ogóle jesteśmy strasznie fajne. Nie jesteśmy. Czytaj więcej
Roszczeniowa z Zielonego Wzgórza. Co zawdzięczamy Ani?
Roszczeniowa z Zielonego Wzgórza. Co zawdzięczamy Ani?
Pod śmietnikiem stoją oni dwaj. Ojciec i syn. Stoją i patrzą na mnie - sąsiadkę objuczoną workami. Ja idę i też patrzę. „Dzień dobry” - mówię w końcu, chociaż nie ja powinnam pierwsza, ale co mi tam, mamy czasy równouprawnienia, mamy wolność, równość, braterstwo, a poza tym korona mi nie spadnie. 
Nadal łypią. Cisza. Zero odpowiedzi. Nie wiem, w jakich książkach zaczytuje się małe chamiątko spod śmietnika. Nie wiem, po jakie sięga jego tata. Ale myślę, że gdyby stała tam jedna z tych dziewczynek, które zaczytywały się w Ani z Zielonego Wzgórza to ten cały obrazek wyglądałby inaczej. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Życie na wynajem
Roszczeniowa Trzydziestka: Życie na wynajem
Czasem rzeczywistość może znudzić. Codziennie te same, powtarzalne czynności i perspektywa, że za rok, dwa, dziesięć, twój dzień może wyglądać identycznie. A jedynym buntem będzie odpuszczenie sobie siłki, albo mycie włosów co drugi dzień, zamiast codziennie. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Ciszej trochę! Czyli rozważania konserwy
Roszczeniowa Trzydziestka: Ciszej trochę! Czyli rozważania konserwy
Pamiętacie okładkę z „zakrwiawioną” podpaską? Ja niestety tak. Zapoczątkowała bardzo ciekawą dyskusję na temat współczesnego tabu – miesiączki. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Dorośnij, laska
Roszczeniowa Trzydziestka: Dorośnij, laska
Dostało mi się ostatnio w komentarzu. Nie bardzo nawet wiem za co, ale padło tam moje ukochane „dorośnij”. Czym jest zatem ta dorosłość? Zdaniem wielu nastolatki, które wpadną na ognisku klasowym są dojrzalsze od ciebie, a to przez cud narodzin. I chrzanić, że część z nich nie dorosła nawet do hodowania paprotki. Są dorośli, bo zrobili to co pszczółki i motylki, tyle że bez zabezpieczenia... Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Żeby Wasze życie nigdy nie było jak z bajki. Niech będzie fajne.
Roszczeniowa Trzydziestka: Żeby Wasze życie nigdy nie było jak z bajki. Niech będzie fajne.
Dawno, dawno temu była singielka. I żyła długo i szczęśliwie.Tak powinna kończyć się chociaż jedna bajka z mojego dzieciństwa. Może teraz byłabym bardziej zadowolona ze stanu posiadania. A raczej stanu nieposiadania. Faceta konkretnie. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Sto pytań do singielki
Roszczeniowa Trzydziestka: Sto pytań do singielki
Odkąd jestem samotnie żyjącą Roszczeniową Trzydziestką, słyszę więcej pytań natury socjologiczno-badawczej, niż kiedykolwiek wcześniej. Ludzi jakoś dziwnie interesuje tajemnicze życie singli. Przykład: "Jak jesteś sama to możesz sobie odpuścić depilację i w ogóle, co nie?" No jasne. W ogóle mogę nie myć się, nie czesać, a kołtun zapuszczać tylko po to, by rytualnie go palić jak jacyś praprzodkowie. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Moja (nie)przyjaciółka, kobieta
Roszczeniowa Trzydziestka: Moja (nie)przyjaciółka, kobieta
Kim więc jest przyjaciółka? Prawdziwa przyjaciółka jako pierwsza z towarzystwa powie ci, że paradujesz z plamą na nosie. Tylko kiedy reszta będzie chichotała po cichu, ona wyśmieje cię prosto w twarz. Przyjaciółka nie musi widzieć cię w makijażu. Przy prawdziwej przyjaciółce możesz sobie być gruba i brzydka. Jej to powiewa. Czytaj więcej
„Wy bezdzietne singielki też nie jesteście święte”. Co jeszcze mówią o nas młode mamy - zdradza Roszczeniowa Trzydziestka
„Wy bezdzietne singielki też nie jesteście święte”. Co jeszcze mówią o nas młode mamy - zdradza Roszczeniowa Trzydziestka
Droga mamo, koleżanko, która niedawno urodziłaś, matko udzielająca się na forach, sąsiadko z małymi dziećmi. Piszę do Ciebie ten list, bo za dużo już widziałam artykułów, postów, komentarzy, w których jadą po sobie dzietni i bezdzietni. I zawsze przy takich okazjach zastanawiam się, co sprawia, że czasem mówimy różnymi językami i na różne tematy. Równocześnie. Przekrzykując się. Czytaj więcej
Roszczeniowa Trzydziestka: Buce i zagadki – czyli typy kolesi na randce
Roszczeniowa Trzydziestka: Buce i zagadki – czyli typy kolesi na randce
Z randkami tak właśnie jest. Najpierw tracisz czas na czynności upiększające, wydajesz kasę na ciuchy i kosmetyki, a jak przychodzi co do czego, żałujesz, że nie jesteś w łóżku. Nie z kolesiem, który siedzi obok, ale z Netfliksem i kotami. Albo w innym miejscu. Może być nawet wykład o grzybni. Byle nie tu i nie z nim. Czytaj więcej