Kawały o małżeństwie - część 5

- Jesteście jeszcze zbyt młodzi – tłumaczy zgłaszającej się parze urzędnik stanu cywilnego. – Zastanówcie się, czy naprawdę jesteście przygotowani do małżeństwa.- Ależ oczywiście, że jesteśmy. – odpowiada dziewczyna – Zenek kupił już dziesięć skrzynek wódki, a tata rżnie wieprza i jałówkę.

Kawały o małżeństwie - część 5

Zobacz także: Dowcipy o małżeństwie - część 4

  • No i jak było? – pytają Jolę zniecierpliwione koleżanki, którą odwiedził nieśmiały narzeczony.

- Zrobiłam jak radziłyście. Specjalnie zepsułam światło, schowałam świecę i zapałki, zasłoniłam okna, wysłałam brata na zakupy, a mamę do sąsiadów.

- No i jak było? – pytają wciąż zniecierpliwione.

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

- Jak to jak? Zaraz zabrał się za reperowanie światła. – odpowiada rozżalona Jola.

   

  • Starszy elegancki facet pyta młodą, atrakcyjną dziewczynę:

- Wyszłabyś za starego ale bogatego durnia?

- A ile masz na koncie? – odpowiada pytaniem dziewczyna.

   

  • Spotykają się dwie przyjaciółki.

- Mój narzeczony podziwia we mnie dosłownie wszystko: moje oczy, moją figurę, moje usta, moje stroje......

- A ty co w nim podziwiasz?

- Jego dobry gust.   

     

  • Czy głupota mężczyzny może być przyczyna rozwodu?

- Nie wiem, ale często bywa powodem zawarcia małżeństwa.

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 6    


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)