Trudności w komunikacji u ucznia z zespołem Aspergera

Zespół Aspergera uniemożliwia dziecku łatwą komunikację z nauczycielem podczas zajęć lekcyjnych. Perfekcjonizm wypowiedzi, nadmiernie konkretne rozumienie słów może prowadzić do nieporozumień w szkole. Jak rozmawiać z uczniem z zespołem Aspergera?

Zaburzenia komunikacyjne u dziecka z zespołem Aspergera

Dziecko z tym zaburzeniem może nie rozumieć poleceń wyraźnie podawanych do całej klasy oraz treści lektur szkolnych, wierszy czy opowiadań, nie koncentrować się na szczegółach, a także nie zachwycać się pięknymi, barwnymi opisami przyrody lub nie śledzić z zapartym tchem wątku miłosnego w bestsellerowej książce.

Mama na rynku pracy

Kiedy mowa jest o ZA, już w samej charakterystyce może być wzmianka o takim kryterium jak „specyficzne zaburzenia komunikacyjne”. Zaburzenia te to, oprócz trudności w nawiązywaniu kontaktów społecznych oraz sztywnych, stereotypowych zachowań i zainteresowań, jeden z osiowych objawów. Najogólniej rzecz biorąc, zaburzenia komunikacyjne to:

  • brak opóźnienia w rozwoju mowy, a nawet wyjątkowo dobry jej rozwój, przy jednoczesnej nieumiejętności komunikowania się w sposób niewerbalny: językiem ciała, tonem głosu i gestem. Często wydaje się, że dziecko mówi „w kierunku”, a nie „do” słuchającego, co wywołuje sporą irytację;
  • widoczne ograniczenia w zakresie zdolności do inicjowania
    i/lub podtrzymywania rozmowy, monotonny, mentorski sposób mówienia – nie występuje typowa „melodyka” wypowiedzi;
  • dosłowne, literalne rozumienie i używanie języka, upośledzona zdolność rozumienia ironii i innych elementów „podtekstu” obecnych w komunikacji, bardzo bogate niekiedy słownictwo, nieidące w parze ze zrozumieniem wypowiedzi, częste czytanie bez zrozumienia treści.

Wyliczając kolejne trudności, jakie napotykają na swojej drodze komunikacyjnej uczniowie z ZA, nie sposób nie zwrócić szczególnej uwagi na:

  • nieporozumienia w kontakcie interpersonalnym – u dzieci z ZA nie obserwuje się istotnych opóźnień w rozwoju mowy czynnej, tak jak to ma miejsce u dzieci cierpiących na zaburzenia z tego samego spektrum, czyli z autyzmem. Mimo jedynie niewielkich zaburzeń mowy, bo zazwyczaj zupełnie typowych, takich jak: seplenienie, reranie, jąkanie się, rzadziej echolalii, charakteryzują się specyficznymi zaburzeniami kompetencji komunikacyjnych. Zaburzenia te są bardzo charakterystyczne dla zespołu Aspergera i mogą stać się przyczyną licznych trudności, frustracji i nieporozumień w kontaktach z otoczeniem;
  • perfekcjonizm wypowiedzi – uczeń dotknięty tym syndromem posługuje się językiem literackim, dobiera, wręcz „cedzi” słowa, używa „kwiecistego języka” nawet w momentach zwykłej rozmowy z kolegą na szkolnym korytarzu. Sprawia wrażenie osoby przemądrzałej, ponieważ buduje zdania, dokładnie dobierając słowa lub używa takich, których znaczenia sam nie do końca rozumie, a już z całą pewnością jego rozmówca, czyli rówieśnik. Może być również tak, że wypowiada się sloganami, charakterystycznymi sformułowaniami zaczerpniętymi z ulubionego filmu bądź kreskówki. Przy tej okazji właśnie mogą się pojawiać echolalia (bezpośrednie lub odroczone), czyli powtarzające się słowo lub ciąg słów, zdanie bądź zdania. Takie dziecko nie zwraca się do kolegi po imieniu czy pseudonimie szkolnym – używa pełnego imienia i nazwiska danej osoby. Często nie zdaje sobie sprawy z tego, że jeżeli po raz kolejny widzi w danym dniu swojego kolegę, to nie musi znowu mówić mu „cześć” na przywitanie. Dziecko z ZA nierzadko może również używać słów wymyślonych przez siebie (neologizmów). Jego zdaniem owe neologizmy lepiej charakteryzują daną czynność czy przedmiot. Może się też posługiwać językiem mówionym, ale nie w celu zwykłego porozumiewania się, dogadania z drugą osobą, tylko przemawiania, pewnego rodzaju słowotoku. Niejednokrotnie nie zwraca uwagi na to, czy ktoś go w danym momencie słucha. Po prostu mówi to, co musi powiedzieć bez względu na kontekst społeczny;
  • zaburzenia prozodii, która jest cechą mowy umożliwiającą nadawanie wypowiedziom barwy i tonu – dziecko z ZA może mówić dość monotonnie, jego mowa może być pozbawiona kontroli, nadmiernie przyspieszona bądź zwolniona, nieakcentująca końca zdania czy zdania pytającego. Wypowiedzi mogą być arytmiczne, przerywane, z nieprawidłową intonacją, często wykrzyczane lub mówione po cichu. Może wydawać się, że uczeń taki mówi bez żadnych emocji, oschle, przedstawia tylko suche fakty, często na jednym wdechu;
  • zaburzenia kompetencji dialogowych – dziecko z ZA nie rozumie sygnałów płynących z mowy pozajęzykowej. Nie odczytuje mimiki twarzy i gestów ciała rozmówcy. Może mieć w zwyczaju zasypywanie nowo poznanej osoby wieloma pytaniami lub, co ciekawsze, opowiadanie bez końca o swoich potrzebach, pasjach, zainteresowaniach, nawet gdy rozmówca próbuje zmienić temat. Bywa też odwrotnie, tzn. może być osobą małomówną, zamkniętą w sobie i z bladą mimiką twarzy. Poza tym nie zdarza się, aby spontanicznie rozpoczynało konwersację; jedynie półsłówkami odpowiada na pytania. Ucznia z ZA może nie interesować również to, czy rozmówca chce słuchać jego długich wywodów, np. o dinozaurach, mapach, planetach, historii i rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Szkopuł tkwi również w tym, że nie lubi on słuchać. Podczas rozmowy, nawet gdy słucha, może siedzieć tyłem do rozmówcy lub w międzyczasie wykonywać jakieś inne czynności. Jest w związku z tym często odbierany jako ignorant, który słucha tylko wtedy, gdy sam mówi, ale tak w rzeczywistości nie jest. Osoba, która mu się zwierza, nie może liczyć na wsparcie czy radę, ponieważ sprawy emocjonalne i związane z empatią nie są dla niego zrozumiałe. Może być z tego względu odbierany jako egoistyczny, narcystyczny, wpatrzony w siebie.
  • nadmiernie konkretne rozumienie języka – gdy jakiś kolega zapyta dziecko z ZA w ten sposób: „Czy masz gumkę?” (w podtekście: „czy pożyczysz ją”), odpowie: „Tak, mam”, i przejdzie nad tym do porządku dziennego, czyli wykonywania innych czynności, nie pożyczając. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że proszący kolega czeka na gumkę. Dzieje się tak, ponieważ do dziecka z tym zaburzeniem należy mówić jasno, dokładnie precyzując, o co chodzi. Aby pożyczyło gumkę, pytanie powinno brzmieć: „Pożycz mi, proszę, gumkę?”.

Praktyczne wskazówki dla specjalistów wspierających ucznia z ZA:

•  Należy pamiętać o przekazywaniu komunikatów jednoznacznych, krótkich, sugestywnych, zwięzłych. Należy je kierować do konkretnego dziecka i dopytywać je, czy zrozumiało informację. Jeżeli zachodzi potrzeba, aby użyć wyrazu na przykład bliskoznacznego czy przenośni, należy się upewnić, że zrozumiało tego rodzaju słowo. Należy robić również przerwy między wypowiadanymi zdaniami, tak by dać mu możliwość na ich przetworzenie. Nie można przekazywać zbyt wielu informacji, a gdy chodzi o polecenia, to wystarczy jedno; wówczas jest pewność, że dziecko je wykona.

•  Zawsze trzeba dopytywać ucznia, czy zrozumiał polecenie, i prosić, aby spróbował wyjaśnić je swoimi słowami.

Zobacz też: Jak rozpoznać dziecko z zespołem Aspergera?


•  Nie należy zwracać nadmiernej uwagi na ton lub melodię głosu dziecka z ZA. Tego typu uwagi wygłaszane na forum klasy mogą tylko pogorszyć sytuację. W tej kwestii może pomóc jedynie specjalista zajmujący się wymową, czyli logopeda lub neurologopeda.

•  Jeżeli uczeń dotknięty tym zaburzeniem lepiej i szybciej przyswaja polecenia w formie pisemnej, to należy mu je dyskretnie zapisywać w jego notesie położonym na ławce w dużym skrócie oraz w jasnej formie. Wtedy będzie efektywniej pracował i przyswajał poznaną wiedzę. Jest to tak zwana forma ułatwionej komunikacji, polegająca na wypisywaniu krótkich poleceń do wykonania w danym dniu. A jeżeli nie potrafi jeszcze czytać, to warto wprowadzić piktogramy, czyli kolorowe ilustracje przedstawiające czynności do wykonania w danym dniu. Dzięki tej metodzie dziecko uczy się porządkować świat i rozumie związki przyczynowo-skutkowe.

•  Może zdarzyć się również tak, że uczeń z ZA niechcący zrani lub obrazi nauczyciela niefortunnym sformułowaniem. Należy być bowiem świadomym tego, że takie dziecko często mówi dokładnie to, co myśli, nie przebierając w słowach. Po powrocie z wakacji może śmiało powiedzieć do swojej wychowawczyni na przykład tak: „Ale pani zmieniła się! Na gorsze. Przytyła pani?!”, zamiast taktownie: „Ładnie pani wygląda”. Nie należy zatem krzyczeć na nie, ale wyjaśnić znaczenie słów i to, jaką reakcję emocjonalną u nauczyciela wywołała jego niefortunna wypowiedź.

•  Nie można zakładać, że jeżeli uczeń zapatrzony jest w obraz na ścianie czy uchylone okno lub siedzi bokiem do nauczyciela, to znaczy, że nie słucha i nie uczestniczy w toku lekcyjnym. Czasem takiemu dziecku łatwiej jest odbierać informacje, nie angażując wzroku. W ogóle kontakt wzrokowy z nim jest bardzo często ograniczony lub też nie nawiązuje go w żadnej sytuacji społecznej. Hałasy dobiegające z korytarza szkolnego czy z ulicy mogą je łatwo rozproszyć. Dlatego jeżeli nauczyciel kieruje informację do niego, musi być pewien, że za ścianą nie odbywają się zajęcia z wychowania fizycznego lub próba chóru.

•  Należy raz na jakiś czas organizować zajęcia, na których będzie można wyjaśnić znaczenie niektórych słów, przysłów, powiedzeń czy metafor. To z całą pewnością ułatwi dziecku z ZA pracę.

•  Należy umożliwiać mu realizowanie swoich pasji i czasami (najlepiej na przerwie międzylekcyjnej) pozwolić mu na to, aby mogło nam opowiedzieć o swoich zainteresowaniach. Należy jednak nie dopuścić do sytuacji, kiedy będzie mogło zawsze, gdy tylko będzie mieć okazję, mówić o nich. Można jego zainteresowania wykorzystać do nauki na przykład liczenia, choćby ulubionych dinozaurów, bo jest to milsze niż liczenie nudnych patyczków czy na liczydłach.

Zobacz też: Zespół Aspergera oczami małego Misia


Komunikacja z dzieckiem z ZA

– Z własnego doświadczenia wiem, że dla dziecka z ZA nie trzeba wprowadzać alternatywnych sposobów komunikacyjnych, gdyż w lepszy czy gorszy sposób, bardziej lub mniej czytelny, jest w stanie komunikować się ze światem. Należy mu jedynie tę komunikację ułatwić poprzez tłumaczenie różnych zjawisk i sytuacji społecznych lub wprowadzanie na przykład piktogramów, które są systemem znaków obrazkowych służących do rozwijania komunikacji dla osób niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie oraz z poważnymi problemami w zakresie rozumienia języka i posługiwania się mową dźwiękową. W pracy z młodszymi dziećmi z ZA ten alternatywny sposób komunikacji jest często wykorzystywany. Służy im między innymi do odnajdywania się w nowej rzeczywistości; wówczas przykleja się obrazki na drzwiach pomieszczeń, z których będą korzystać, np. w nowej szkole na drzwiach sal lekcyjnych, biblioteki, szatni, toalecie itd. Ten sposób komunikacji pomaga również w wyjaśnianiu porządku dnia, strukturyzacji miejsca i rzeczy, co – jak wiadomo – jest niezmiernie ważne dla dziecka z rozpoznanym ZA.

Jasne komunikaty

Niektóre dzieci dotknięte tym zaburzeniem potrzebują dokładnej instrukcji dotyczącej poszczególnych czynności dnia codziennego, aby podołać wszystkim obowiązkom; dlatego należy przygotowywać dla nich szczegółowo opisany schemat postępowania, np. w przypadku spędzania przerw międzylekcyjnych. Taka instrukcja powinna wisieć w ustalonym z dzieckiem miejscu w klasie, a jej podpunkty brzmieć mniej więcej tak:

  • Gdy usłyszysz dzwonek, nie wychodź od razu z klasy,
  • Upewnij się, że nauczycielka skończyła mówić i pozwoliła wychodzić,
  • Czekaj tak długo, aż usłyszysz, że możesz już wstać,
  • Wstań i wyjdź na korytarz,
  • Spaceruj po korytarzu powoli,
  • Podejdź do kolegi z klasy i zacznij rozmawiać z nim. O czym? Wybierz: o twoich ulubionych pociągach, o przeczytanej lekturze, o kolegach z klasy,
  • Podejdź do nauczycielki i zacznij rozmawiać z nią. O czym? Wybierz: o uczniach twojej klasy, o trudnym zadaniu matematycznym, o twoim zachowaniu w trakcie lekcji,
  • Nie zrażaj się, kiedy rozmowa nie powiedzie się tak jakbyś tego chciał,
  • Wróć do klasy, wyciągnij z tornistra kanapkę i zjedz ją,
  • Wyjdź z powrotem na korytarz,
  • Gdy usłyszysz dzwonek, kieruj się powoli do swojej klasy,
  • Zajmij swoje miejsce,
  • Przygotuj książki i przybory do kolejnej lekcji,
  • Słuchaj uważnie tego, co mówi nauczycielka.

Im prościej, krócej i jaśniej będą kierowane uwagi do dziecka z ZA, tym większe prawdopodobieństwo, że je usłyszy, zrozumie i wykona polecenia.

Zobacz też: Nauka o zespole Aspergera

Fragment pochodzi z książki Uczeń z zespołem Aspergera” autorstwa J. Święcickiej (wydawnictwo Impuls). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)