Polki.pl
kom. (9)

Naturą w grypę i przeziębienie?

Dlaczego akurat przeziębienie i grypa są idealnymi kandydatami na obiekty bojowe siły, jaką ma w sobie naturalna terapia? Bo jej działanie pomaga im zapobiegać i zwalczać je, pobudzając naturalny system odpornościowy człowieka.

Chociaż grypa i przeziębienie mogą być leczenie samodzielnie, jedynie za poradą lekarską, przy niewłaściwym postępowaniu i nieodpowiednim leczeniu mogą przechodzić w poważniejsze infekcje, zagrażające naszemu zdrowiu, a czasem życiu. Takie ostre stany wymagają solidnego wsparcia farmakologicznego, bez którego powrót do zdrowia nie jest wtedy raczej możliwy. A przyjmowanie leków, nierzadko przyczynia się do występowania skutków ubocznych. Jedno leczmy, drugie niszczymy. Dlatego, gdy tylko zauważamy początek infekcji, coraz części szukamy pomocy w naturze, w tym, co nam ona oferuje. Przed laty nasi przodkowie mogli polegać tylko na jej zasobach. My mamy wybór, albo medycyna naturalna albo farmakologia, a Naturą w grypę i przeziębienie?czasem i jedno i drugie. Jednak w przypadkach, kiedy sięganie po leki nie jest konieczne, chcemy wybierać te sposoby, które nie przyniosą nam niepożądanych działań ubocznych. Jakie, zatem działania powinniśmy podejmować w leczeniu lub zapobieganiu grypy i przeziębienia?

Dieta ma znaczenie
Wbrew pozorom, bardzo istotne jest to, co jemy w trakcie przeziębienia. Nasz organizm nękany infekcją jest w gorszej niż zazwyczaj formie i potrzebuje naszego wsparcia także od strony dostarczanych mu składników odżywczych i witamin. Organizm potrzebuje natychmiastowej regeneracji. Taką możliwość uzyska, jeśli codziennie będziemy spożywać posiłki lekkostrawne bogate w budulec, jakim jest białko. A najlepszym ich źródłem będą dla nas ryby, wywary warzywno - mięsne i białe mięso.

Jednak nie wystarczy tylko sama wiedza związana z żywieniem podczas zachorowania na przeziębienie lub grypę. Bo dieta ma dużo większe znaczenie w zapobieganiu ich objawom, we wzmacnianiu odporności naszego organizmu. Obecnie na rynku farmaceutycznym jest tyle różnorodnych środków pozwalających na wzmocnienie odporności organizmu, że mamy, w czym wybierać. Tylko czy w dobie notorycznego sięgania po tabletki, to na ból głowy, na ból gardła, na ból zęba, na ból w stawach, na ból brzucha i tak dalej i tak dalej, warto jeszcze dodatkowo obciążać nasze organy wewnętrzne sztucznymi suplementami? Może jednak dobrze jest wypróbować, a raczej wykorzystać to, co natura nam dała i wzmocnić swoją odporność dzięki odpowiedniej diecie, która nie przyniesie nam szkody, a tylko same korzyści. My sami niestety bardzo często zapominamy o takiej możliwości. Co ciekawe, specjaliści w dziedzinie zdrowia, czyli sami lekarze najczęściej nie przywiązują żadnej uwagi do zalecania swoim pacjentom stosowania naturalnych metod wspomagania organizmu poprzez właściwą dietę. Takie sposoby, przecież same w sobie nie przyczyniają się do napędzania ogromnej machiny, jaką jest przemysł farmaceutyczny. Nas jednak interesuje natura. Bo dzięki zastosowaniu naturalnych sposobów nie tylko można całkowicie zapobiec pojawieniu się infekcji, ale w razie jej wystąpienia, można w ten sposób spowodować łagodne jej przejście. Co w takim razie trzeba jeść, aby wirusy trzymały się od nas z daleka?
Po pierwsze WITAMINA C. To właśnie jej działanie nie tylko wspomaga leczenie już gnębiących nasz organizm infekcji, ale przede wszystkich tworzy barierę ochronną wokół komórek organizmu, tym samym chroniąc je przed ewentualnym ryzykiem zajęcia przez wirusa chorobotwórczego. Dlatego spożycie witaminy C, inaczej kwasu askorbinowego jest zalecane nie tylko podczas leczenia przeziębienia lub grypy, ale przez cały czas. Aby nie sięgać po witaminę w formie tabletek dostępnych w aptekach, wybierajmy naturalne jej źródła. A do najbogatszych z nich należą: owoce cytrusowe jak pomarańcze i grejpfruty, jednak lepszym od nich cytrusem jest owoc kiwi; warzywa zielono listne na przykład zielona natka pietruszki, owoce takie jak truskawki i porzeczki.
Nie zapominajmy o BIOPIERWIASTKACH. Bardzo korzystny wpływ na organizm, zmniejszenie jego podatności na wszelkie zachorowania i procesy starzenia się komórek wywiera zestaw biopierwiastków takich, jak cynk, selen, witamina E i beta karoten. Dlatego warto zadbać, aby w naszej codziennej diecie znajdowały się między innymi takie pozycje, jak kiełki pszenicy, awokado, orzechy włoskie, olej słonecznikowy, pomidory, marchew, dynia i warzywa zielonolistne.
Charakteryzujący się dość nieprzyjemnym zapachem CZOSNEK, w przypadku wzmacniania odporności lub walki z infekcją, okazuje się być nieoceniony. Dzięki swojemu działaniu antybakteryjnemu zwany jest naturalnym antybiotykiem. Zawiera nie tylko wiele cennych witamin, ale także aminokwasów i enzymów. Jest jednym z najstarszych leków stosowanych w przypadkach wielu schorzeń. A najnowsze badania naukowe udowodniły, że czosnek ma także działanie przeciwnowotworowe. Żadne leczenie przeziębienia i grypy nie może się obejść bez obecności zbawiennego i wszechstronnie działającego czosnku.

Jednak stosowanie tych wszystkich cudownie działających dóbr natury, nie przyniesie nam oczekiwanego efektu, nie wzmocni nas, nie uleczy, jeśli będziemy żyć w ciągłym stresie. Stres należy ograniczyć do minimum. Dlatego pamiętajmy o tym, aby nie zaniedbywać czasu przeznaczonego na wypoczynek i nauczyć się odbierać otaczającą nas rzeczywistość z lekkim przymrużeniem oka. Czasem przysłowiowe „nerwy do konserwy” mogą pomóc więcej, niż nam się wydaje.

Jednak nie tylko właściwa dieta i ograniczenie stresu mogą nam pomóc w walce z niechcianym przeziębNaturą w grypę i przeziębienie?ieniem i grypą. Bo, gdy dosięgnie nas już infekcja, musimy uruchomić dodatkowe działa. Samo jedzenie już nie wystarczy.

Ważne, co pijemy
Jedzenie prawie zawsze idzie w parze z piciem. Tak też jest w tym wypadku. I tak w czasie przeziębienia, w czasie grypy trzeba bardzo dużo pić. Jak podają poradniki specjalistyczne, nawet tak dużo, aby oddawany mocz miał prawie przeźroczysty kolor. Wtedy oznacza to, że wypiliśmy odpowiednią ilość płynów w ciągu dnia. Istotne też jest to, aby w wypijanych płynach ograniczyć ilość kofeiny, dlatego najlepsza jest rezygnacja z kawy i herbaty. Na ich miejsce uraczmy się sokami owocowymi, herbatkami ziołowymi lub zwykłą, przegotowaną i ciepłą wodą. A jeśli sięgamy po herbatki ziołowe, koniecznie wybierajmy te z echinacei, macierzanki, rumianku, szałwii lekarskiej, babki lancetowatej i czarnego bzu. Zarówno do nich, jak i do wody dobrze jest dodać łyżeczkę miodu.

Ciepło mile widziane
W czasie walki z infekcją nie pomoże nam zimno i chłód. Choć te stosowane są, jako czynniki hartujące organizm, w czasie zajęcia go infekcją wymaga on dużej ilości ciepła, aby móc zmobilizować naturalne siły obronne do walki z wirusem. Dlatego nie tylko zakładana w czasie choroby przez nas odzież powinna być ciepła, ale także temperatura powietrza w pomieszczeniu, w którym przebywamy nie może spadać poniżej 22˚C. Co nie wyklucza dbałości o wietrzenie pokoju oraz o prawidłowy poziom nawilżenia powietrza. Wskazane jest wygrzewanie ciała maściami lub płynami rozgrzewającymi, które wywołają pocenie się. Co w czasie przechodzenia przeziębienia i grypy jest dobrze widziane. Oznacza najczęściej duże szanse na rychły powrót do zdrowia. Nie bójmy się prawie odstawionego w kąt termofora i okładów rozgrzewających.

Zapomniane inhalacje
Inhalacje nie tylko udrożnią nasze drogi oddechowe, ułatwią nam oddychanie, ale także doskonale wpłyną leczniczo na nasze bolące gardło. To tego zabiegu doskonale nadają się zioła, między innymi rumianek. Doskonały będzie też eukaliptus, sosna, tymianek lub rozmaryn. Dla tych, którzy nie wiedzą lub zapomnieli jak inhalacje przeprowadza się samodzielnie w domu, przypominamy. Podczas inhalacji powinniśmy mieć głowę lekko opuszczoną nad miską z parującym naparem ziołowym i przykrytą ręcznikiem. Inhalacja powinna trwać ok. 10 minut. Podczas tego czasu musimy intensywnie wdychać podnoszącą się parę. Dzienna zalecana ilość inhalacji to 2 lub 3. Po takim zabiegu trzeba koniecznie założyć coś ciepłego na głowę i szyję i nie poddawać się niskim temperaturom lub przeciągom. A jeśli na gardło nie pomogą inhalacje, można płukać je wodą z dodatkiem soli lub wywarem z suszonych liści malin z dodatkiem miodu. Płukankę wykonuje się kilka razy na dzień.

Gorączka niestraszna
Nawet z gorączką można sobie poradzić stosując domowe metody. Takie działania dają jednak zamierzone efekty i nie powodują dodatkowego nasilania się choroby, jeśli jest ona w swoim niezaawansowanym stadium. Wtedy można robić letnie okłady na czoło, na nogi, a nawet brać letni prysznic. Niestety przy bardzo wysokiej gorączce lub w razie zaawansowanego rozwoju infekcji, na obniżenie gorączki pomogą tylko środki na bazie paracetamolu lub ibuprofenu.

Czy warto podejmować takie naturalne kroki w walce z infekcją? Oczywiście, że tak! Nie tylko z korzyścią dla wzmocnienia naszego organizmu, wspierania naszego systemu immunologicznego, wreszcie zwalczenia tej konkretnej infekcji. Bo głównym celem jest nie tylko wykorzystanie cennych darów natury, ale ochrona naszego zdrowia, przez nie poddawanie organizmu działaniu sztucznych środków zawartych w lekach, które nie tylko leczą, ale też szkodzą. Dlatego, jeśli nie ma potrzeby, abyśmy po nie sięgali, bierzmy pod uwagę naturalne źródła. Przyniesie nam to, tylko same korzyści.
 

mwmedia



Oceń 4,75 / 4

Podobne w temacie Pozostałe choroby

Skomentuj Naturą w grypę i przeziębienie?

Gość We-Dwoje.pl
Komentujesz jako dsfdsfds  /  Wyloguj sięZarejestruj się  /  Zaloguj się

Podobne do Naturą w grypę i przeziębienie?

Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje Polki.pl