Odsłoń ciało: Tydzień 5 - Gosia

Ciągłe kontrolowanie wszystkiego bywa męczące. Chyba przeżywam pierwszy kryzys...

fot. materiały prasowe
Jestem na półmetku i chyba przeżywam chwilowe zniechęcenie. Może to wynika z tego, że właśnie wróciłam z urlopu i jeszcze jestem rozleniwiona i ciężko mi wrócić do wszystkich nawyków.

Chociaż na urlopie byłam bardzo aktywna fizycznie, to z jedzeniem nie zawsze wychodziło, tak jakbym chciała. Zresztą jedząc codziennie na mieście ciężko zachować zasady zdrowego żywienia, jakie stosowałam będąc tu na miejscu.

Tak więc dopadło mnie zniechęcenie, choroba i dużo pourlopowych zaległości w pracy, więc same rozumiecie, skąd ten kryzys.

Ale nie martwcie się, teraz przez te cztery dni mam zamiar się zregenerować i wrócić na właściwe tory, a że wyjeżdżam poza Warszawę i będę miała dostęp do samych zdrowych rzeczy i mam zamiar dużo spacerować, to mój następny wpis będzie bardziej optymistyczny.

Życzę wszystkim udanego odpoczynku!!!



Poznaj niezwykły zabieg, dzięki któremu schudniesz!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)