POLECAMY

Hit! Poznaj najlepsze treningi na boskie ciało po 30-tce

Skończyłaś 30 lat? Super! Zobacz, jakie treningi właśnie teraz przyniosą najlepszy efekt!

Hit! Poznaj najlepsze treningi na boskie ciało po 30-tce fot. Fotolia

Naukowcy stwierdzili, że zdrowe kobiety, które nie zmieniają swojego stylu życia w miarę upływu lat, między 25. a 50. rokiem życia mogą utyć nawet 15 kg!


Co zyskasz trenując po 30. roku życia?

  1. Wzmocnisz mięśnie Przede wszystkim te na brzuchu i po bokach tułowia
  2. Podkręcisz metabolizm Spalasz nawet o 500 kcal dziennie więcej niż dotąd. Co więcej, pozbywasz się przede wszystkim najniebezpieczniejszego tłuszczu z jamy brzusznej
  3. Wzmacnia układ krążenia i zwiększa wydolność organizmu

Zacznij uprawiać trening kardio

To ćwiczenia, które wzmacniają serce i pomagają spalić tłuszcz. Powinny trwać 20 minut (5 minut rozgrzewki, 12 minut ćwiczeń w stałym tempie i 3 minuty wyciszenia). Może to być na przykład:

  • jazda na rowerze
  • energiczny marsz
  • jogging
  • nordic walking
  • pływanie
  • gry zespołowe (np. siatkówka, tenis)
  • skakanie na skakance

Zacznij uprawiać trening interwałowy

Są to dokładnie takie same ćwiczenia jak w przypadku treningu kardio, ale wykonywane w zmiennym tempie. Jeden trening trwa 30 minut. Po 3-minutowej rozgrzewce powtórz 6 razy schemat: 2 min ćwiczeń w średnim tempie i 2 min w bardzo szybkim tempie. Zakończ 3-minutowym wyciszeniem.

Uwaga! Nawet podczas ćwiczeń na maksymalnych obrotach, twoje tętno nie powinno przekraczać maksymalnej wartości. Obliczysz ją, odejmując swój wiek od liczby 220 (np. 220–35=185 – takie jest tętno maksymalne dla osoby w wieku 35. lat.


Jak często trenować po 30. roku życia?

Staraj się ćwiczyć 4 razy w tygodniu po 20 lub 30 minut (w zależności od tego, czy wybierasz trening kardio, czy trening interwałowy). Po miesiącu wydłuż czas ćwiczeń do 40-50 minut, ale trenuj 3 razy w tygodniu.

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/2 lata temu
nordic walking to po 60...mam 41 lat regularnie biegam i trenuję pool dance. Jestem super szczupła i zgrabna a mój wiek zaskakuje wszystkich :)
/2 lata temu
Jak się jest zdrową...wszystko jest możliwe :) Do 52 roku, było ok. Potem przyszedł zawał i niedoczynność tarcztcy...i inne * ale nie chcę o tym pisać)...Miałam całe życie bardzo szczupłą sylwetkę, przy wzroście 169cm, ważyłam 49kg, przy zawale..... Stres , depresja etc..... Potem marzyłam , by przytyć, nie trzeba było długo czekać okazało się, że przyplątała się NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY....a kto się zdrowiem interesuje , wie, że z tym walczyc to jak z wiatrakami. Kiedyś jadłam wszystko, więcej niż mężczyzni..:)...i nie tyłam, było odwrotnie.... Teraz niestety , kiedy WOW...NAGLE PRZYTYŁAM....muszę uważać na to co jem...Wiem, że każda kobieta potrafi schudnąć, potrzebna jest jej tylko pomoc, jaką potrafię udzielić. Trzymajcie się dziewczyny, ja poradziłam sobie z problemem i wierzę, że mogę pomóc Wam, jeśli tylko chcecie. Nie zmuszam do ćwiczeń, nie jestem Chodakowską :) Pozdrawiam i zapraszam na priv.
/2 lata temu
50+ i wciaz w dobrej formie.Cale zycie na sportowo a od 3lat zmienilam diete na zdrowsza i zaczelam biegac prawie codziennie,duzo energiiiii
POKAŻ KOMENTARZE (3)