rozmawianie przez telefon a koronawirus fot. Adobe Stock

Korzystanie z telefonu w miejscach publicznych niesie ryzyko zakażenia koronawirusem. Nie tylko użytkownika

Rozmawianie przez telefon w miejscach publicznych takich jak komunikacja miejsca może być niebezpieczne także dla współpasażerów. Dlaczego?
Urszula Wilczkowska / 20.04.2020 10:10
rozmawianie przez telefon a koronawirus fot. Adobe Stock

W komunikacji miejskiej aż roi się od zarazków i bakterii - zarówno tych zupełnie dla człowieka obojętnych, jak i tych niebezpiecznych. Dlatego właśnie tam trzeba szczególnie dbać o środki ostrożności. Nosić rękawiczki lub dezynfekować dłonie, mieć zakryte usta i nos, a także unikać dotykania zbyt wielu powierzchni.

Nie da się jednak ukryć, że równie niebezpiecznym źródłem wirusów i bakterii są... telefony komórkowe. Bezustannie dotyka się ich dłońmi i palcami (niekoniecznie czystymi), a mało kto pamięta o ich porządnym zdezynfekowaniu. Nasuwa się zatem pytanie - czy rozmowa przez telefon w miejscach publicznych, szczególnie w autobusach, tramwajach i innych środkach transportu, jest bezpieczna? Okazuje się, że nie - i to nie tylko dla samego użytkownika.

Rozmowa przez telefon a koronawirus

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że przykładanie brudnego telefonu do twarzy, nawet zakrytej maseczką, nigdy nie jest dobrym pomysłem. W ten sposób przenoszą się setki tysięcy patogenów, których zdecydowanie wolelibyśmy uniknąć - zwłaszcza w okolicach ust, oczu i nosa.

Okazuje się jednak, że rozmawiając przez telefon w autobusie czy metrze, narażamy swoich współpasażerów nie tylko na irytację. Koronawirus przenosi się drogą kropelkową, a mikrocząsteczek wody podczas oddychania i mówienia wydychamy naprawdę sporo...

Co więcej, im głośniej mówimy, tym więcej ich wydychamy. Należy też pamiętać, że bawełniane lub chirurgiczne maseczki nie chronią dokładnie ani przed zakażeniem, ani przed roznoszeniem koronawirusa. Ten łatwo przedostaje się przez ich materiał, szczególnie gdy jest wilgotny po kilku godzinach noszenia.

O ile na ulicach nie ma większego znaczenia, tak w nieprzewiewnych pomieszczeniach oraz w komunikacji miejskiej, tak błaha sprawa jak rozmowa przez telefon, może stanowić poważne zagrożenie. Tam właśnie koronawirus utrzymuje się najdłużej.

Warto pamiętać o tym, gdy następnym razem wyciągniemy telefon w autobusie. Wiele osób przechodzi koronawirusa bezobjawowo, a aż 80% chorych przechodzi go bardzo lekko - na tyle, że zwykle nie potrzebują opieki lekarskiej.

To też może cię zainteresować: