Sen na szczupłą talię

Jakość naszego snu okazuje się mieć bezpośredni związek ze skutecznością diet i naszego odchudzania w ogóle...

Jakość naszego snu okazuje się mieć bezpośredni związek ze skutecznością diet i naszego odchudzania w ogóle...

Sen na szczupłą talię

depositphotos.com

Badania przeprowadzone przez firmę Zeo Sleep Manager jeszcze raz udowodniły pozytywną korelację między spaniem a chudnięciem. Otóż, ludzie odchudzający się, którzy śpią zaledwie 5,5 godzin w nocy tracą na tej samej diecie o 55% mniej kilogramów niż ci, którzy wysypiają się osiem godzin.

Apetyt też śpi
Fenomen ten z punktu widzenia fizjologicznego jest bardzo łatwy do wyjaśnienia. Stan uśpienia wpływa na wydzielanie dwóch hormonów kontrolujących apetyt – greliny i leptyny, a także hormonów regulujących spożytkowanie energii – tyrotropiny oraz kortyzolu i nonadrenaliny – odpowiedzialnych za poziom stresu.
Gdy jesteś zmęczony ciało wydziela więcej greliny, która podkręca apetyt, bo gdy zjesz, energii do życia będzie więcej. Koniec głodu reguluje leptyna, którą jednak chroniczne niedospanie ogłupia i nie działa ona już na czas powodując, że jesz i jesz...

Zaklęte koło
Człowiek niewyspany nie czuje się też zbyt dobrze i po pewnym czasie dyskomfort ciągłego marzenia o poduszce powoduje stres. Hormony takie jak kortyzol i nonadrenalina obniżają metabolizm, więc to co zjadłeś pod wpływem niekontrolowanego ataku głodu jest natychmiast odkładane w talii. A to stresuje jeszcze bardziej...
Niestety, o ile jedna zarwana noc od czasu do czasu nie jest zwykle problemem, o tyle powtarzające się deficyty snu wpędzają nas często w ciągłe stan niewyspania, nerwicę a także, paradoksalnie, problemy z zasypianiem. Bywa więc często, że koszmarnie zmęczony człowiek leży w łóżku i kręci się nie mogąc usnąć...

Tyjące młode mamy
Ten problem dotyka nie tylko ludzi imprezujących i pracujących do późna, ale także młode matki, które często nie śpią przez rok albo i dłużej. Przerywany nocny wypoczynek, wczesne budzenie, brak możliwości drzemki – wszystko to odkłada się karbem na sampoczuciu a także i figurze, która po porodzie rzadko bywa idealna. Stąd tylko krok od depresji czy utraty wiary w siebie, więc dla dobra dziecka i rodziny trzeba do poduszki się porządniej przyłożyć.

Oto kilka wskazówek jak pomóc sobie spać:

  • Nie jedz ciężkich posiłków, nie ćwicz i wykonuj intensywnych prac domowych na dwie godziny przed snem – wszystko to rozbudza organizm i utrudnia zasypianie.
  • Jedz więcej białka – badania wskazują, że dieta o zmniejszonej ilości węglowodanów a zwiększonych ilościach protein promuje wydłużenie fazy głębokiego snu, która czyni nas wypoczętymi.
  • Jeśli dziecko męczy cię częstymi podbudkami w nocy i wczesnym wstawaniem rano, to choć kilka razy w tygodniu kładź się spać wraz z nim – pierwsze godziny snu niemowlaka są zwykle najspokojniejsze, więc jest szansa, że i ty się wyśpisz.
  • W razie problemów z zasypianiem wieczorem lub po nocnych pobudkach wypróbuj ziołowe preparaty uspokojające ( o ile nie karmisz piersią). Nie są one zwykle uzależniające, a przez kilka miesięcy mogą pomóc ci spać choćby odrobinę więcej.
  • Ogranicz spożycie kawy – nawet jeśli czujesz się fatalnie niewyspana, ogranicz kawę do jednej, dwóch filiżanek dziennie, pitych do południa. Większe dawki kofeiny czynią cię bardziej nerwową i uturdniają sen mimo wielkiego zmęczenia.
  • Odsypiaj. Jeśli nie masz szans wyspać się porządnie w nocy, skradaj każde pół godziny w ciągu dnia na drzemkę – gdy dziecko śpi, gdy mąż czy babcia zajmują się maluchem, gdy jedziecie autem, itd. Chociaż wypoczynek nocny jest dla ciała najbardziej wartościowy, w przypadkach chronicznego niewyspania każda dodatkowa ilość snu jest ważna.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)