POLECAMY

3 sygnały, które świadczą o tym, że odchudzanie zamienia się w obsesję. Rozważania dietetyka

Jedną z najważniejszych cech dobrego dietetyka jest umiejętność pilnego słuchania. Zanim cokolwiek zrobię pozwalam moim pacjentom mówić, starając się wyłapać także to, co nie jest wypowiedziane wprost. Dzięki temu udaje się w porę uchwycić moment, gdy odchudzanie zamienia się w obsesję.
Barbara Dąbrowska / tydzień temu
3 sygnały, które świadczą o tym, że odchudzanie zamienia się w obsesję. Rozważania dietetyka fot. Adobe Stock

Od obsesji jest już tylko niewielki krok do groźnych zaburzeń odżywiania. Przeczytaj, które sygnały powinny cię zaniepokoić, zarówno w zachowaniu twoim jak i bliskich ci osób.

1. Wszystko ważysz i liczysz każdą kalorię

Miałam pacjentkę, która super dokładnie przestrzegała diety. Jej ogromne zaangażowanie w kontrolowanie każdego szczegółu jadłospisu było zadziwiające. Problem ujawnił się na trzecim spotkaniu, kiedy to przypadkiem okazało się, że pacjentka codziennie, przy każdym posiłku ważyła każdy produkt. Następnie całość podsumowywała w aplikacji do liczenia kalorii.

Nie zrozum mnie źle, nie ma nic złego w tym, że sprawdzisz ile waży jabłko czy jak wygląda 50 g papryki. Ważenie produktów służy temu by zorientować się, jak wizualnie wygląda kawałek produktu o danej masie.  

70 g suchego makaronu penne to mniej więcej 1 szklanka. Wiesz to, widziałaś na własne oczy, zważyłaś? To wystarczy! Nie ma potrzeby by za każdym razem ściśle, co do grama kontrolować masę i ilość kalorii w żywności.

2. Każesz sama siebie

Zaburzenia odżywiania mają wiele „twarzy”. Wspólnymi ich cechami jest nadmierna kontrola i karanie samego siebie. Zjadłaś jeden kawałek pizzy więcej? Następnego dnia przez cały dzień nie jesz nic, albo jesz normalnie, ale ćwiczysz przez 4 godziny. Wchodzisz na bieżnię i podkręcasz tempo tak, że po treningu nie masz siły wrócić do domu.

Błędy w diecie się zdarzają, a najlepsze, co możesz zrobić to następnego dnia wrócić do racjonalnej diety. Jeśli masz z tym problem i czujesz, że musisz się ukarać to prawdopodobnie w twoim umyśle dzieje się coś niepokojącego.

3. Izolujesz się od przyjaciół

Nie idziesz do kina, bo będzie popcorn! Unikasz domówek, bo znajomi zawsze zamawiają sushi. Nie możesz przecież zjeść nic poza tym, co zaplanowałaś w jadłospisie. Za dużo kalorii, nie chcesz ryzykować, potem znów będziesz musiała trenować ostro.

Izolacja od przyjaciół i rodziny to często konsekwencja niepokojących sygnałów 1 i 2, o których pisałam wyżej. Jeśli już „tu” jesteś to znaczy, że będzie ci ciężko samej poradzić sobie z problemem. W tej sytuacji najlepiej zrobisz, jeśli skorzystasz z pomocy dobrego psychoterapeuty.

Zobacz także:
Dieta 1200 kcal z jadłospisem na 7 dni! + audio opinia dietetyka
9 sekretów szczupłych osób (to nie magia ani nie genetyka!)
5 najskuteczniejszych ćwiczeń na brzuch do wykonywania w domu

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 dni temu
Każesz jest chyba od kazać, powinno być karzesz (od karać).