Dieta Martini - na czym polega?

Ilość diet obiecujących szybki i skuteczny efekt jest zaskakująca. Z drugiej strony nie można się temu dziwić, gdyż jest to podyktowane wewnętrzną potrzebą posiadania szczupłej i pięknej sylwetki. W 2004 roku w Stanach Zjednoczonych ukazała się książka Jennifer Sander pod tytułem „Martini Diet”. Autorka proponuje dietę, która pomoże przetrwać okres karnawału, obfitujący w jedzenie i picie. Na czym dokładnie polega tajemnica diety i czy ma ona związek z popularnym trunkiem?
/ 11.12.2012 13:31
Od czego zależy całkowita przemiana materii? fot. Fotolia

Zasady diety

Wbrew nazwie, dieta nie polega na nieograniczonym spożyciu alkoholu. Jennifer Sander zachęca do snobizmu jedzeniowego i proponuje wykorzystanie kieliszka do martini, w celu kontroli porcji żywieniowych. Mówi stanowcze nie wysoko przetworzonemu, śmieciowemu jedzeniu takiemu jak chipsy, frytki, gotowe dania, zupki w proszku itp. Szczególnie nakazuje wystrzegać się produktów zawierających syrop frukotozowy – popularny składnik deserów, ciast, płatków śniadaniowych czy dżemów, kwasów tłuszczowych typu trans oraz konserwantów. Należy jeść niewiele ale dobrze. Spożywanie posiłków powinno przebiegać powoli i być źródłem przyjemności.

Autorka uważa, że stosując jej dietę powinno się sięgać tylko po produkty z najwyższej półki, świeże, jak najmniej przetworzone i ekologiczne. Ze słodyczy proponuje natomiast ręcznie wyrabiane czekolady i słodkości, których to jakości składników jesteśmy pewni.  Ważne bowiem jest abyśmy nauczyli się delektować wysokiej klasy praliną, niżeli zapychali słodyczami o niskiej wartości odżywczej.  I w końcu to co stanowi podstawę diety – wszystko co spożywamy w ciągu dnia powinno mieścić się w kieliszku od martini.

Zobacz też: Dieta Dukana - czy na pewno jest bezpieczna?

Ile posiłków w diecie Martini?

W diecie dozwolone jest spożywanie trzech głównych posiłków dziennie oraz jednej przekąski.  Danie nie  może składać się z więcej jak czterech składników np. ziemniaki, łosoś, surówka z marchwi i jabłek oraz co najważniejsze każdy z nich musi mieścić się we wspomnianym już kieliszku. Autorka zwraca szczególną uwagę na to, by danie łącznie ważyło nie więcej niż 180 g. W sytuacji napadu głodu należy chwycić po szklankę wody lub kawę.

Picie alkoholu

W odróżnieniu od wielu diet odchudzających na diecie martini dopuszcza się spożycie alkoholu. Tak samo jak w przypadku jedzenia, tak i w przypadku trunków należy postawić na jakość. Autorka proponuje spożycie nie więcej niż 1 lampki dobrego czerwonego wina bądź martini dziennie i koniecznie należy wystrzegać się wszystkich drinków na bazie słodkich soków.

Aktywność fizyczna

Oczywiście i tym razem autorka diety zaleca snobizm. Polecany sport to jazda konna i balet. Pocenie się na siłowni jest źle odbierane.

Polecamy: Dieta strukturalna - najlepsza dieta antycellulitowa

Korzyści vs. wady

Dieta stanowi ciekawe rozwiązanie dla osób mających problem z kontrolą wielkości porcji i podjadaniem w ciągu dnia. Zaproponowany sposób żywienia daje podstawę do zmiany nawyków żywieniowych, gdyż wyklucza spożywanie produktów wysoko przetworzonych, bogatych w nasycone kwasu tłuszczowe oraz wątpliwej jakości, tak samo jak ma to miejsce w zaleceniach zdrowego żywienia. Niepokojące wydaje się ograniczenie spożycia warzyw i owoców w ciągu dnia. Zalecenia mówią o 500 g dziennie, przy ograniczeniu porcji dania (180 g), realizacja ich staje się niemożliwa. Ponadto, posiłki spożywane są zbyt rzadko, a ich przygotowanie wiąże się z dużymi kosztami finansowymi.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)