POLECAMY

„Mam ochotę na jeden numerek, dobry seks. I nic więcej.” Czy jest coś złego w takim myśleniu?

Przestańmy być takimi grzecznymi dziewczynkami, potrafimy działać, jak faceci. Mieć ochotę tylko na jeden numerek, zniknąć po jednej nocy, albo być z kimś przez chwilę tylko dla seksu. Dlaczego to wciąż tabu?

/ 4 miesiące temu
„Mam ochotę na jeden numerek, dobry seks. I nic więcej.” Czy jest coś złego w takim myśleniu? fot. Fotolia

Jestem fanką przelotnych kochanków. Nie, żebym miała ich dużo, ale widzę, jak pod wpływem seksualnych fascynacji zmieniają się kobiety blisko mnie. Mężczyźni, którzy pojawiają się tylko na chwilę, tylko dla seksu, mogą nas nauczyć więcej niż niejeden stały partner. 

Masturbacja jest wspaniała! Jak się onaniozować i dlaczego to takie ważne - ten wywiad powinna przeczytać każda kobieta!
 

Dzięki seksualnym fascynacjom rozumiemy, że…

Pożądanie ma ogromną moc

Och, seks w ogóle nie jest ważny, takie to przereklamowane, co inni w tym widzą. Mówisz tak, latami żyjesz niczym Śpiąca Królewna. Połykać spermę? Fuj, ohyda. Uprawiać seks analny? Ależ to wstrętne, chyba tylko wariaci to robią. Idziesz tak przez życie z tymi swoimi przekonaniami, a potem spotykasz JEGO. I rzeczy najtrudniejsze stają się najprostsze. Kochasz robić mu ustami, połykać, uprawiasz seks analny, godzisz się na zabawy Greya i w ogóle nie poznajesz siebie. On mówi: „Jesteś najlepszą kochanką ever”. O, proszę. Naprawdę słyszałaś wcześniej, że jesteś oziębła?

Prawdy i mity na temat spermy

Ochota ma ogromną moc

Może też to być zwykły klub, wakacje, cokolwiek. Ale też spotykasz JEGO i masz ogromną potrzebę przespania się z nim. Nie interesuje cię jego skomplikowane życie osobiste, żona, była żona, dziewczyna, była dziewczyna. Wiesz, że nie będzie żadnego jutra, ale chcesz dzisiaj i koniec.

Kochanek idealny - podnieca i daje rozkosz PLUS jest fajny poza łóżkiem

Jasne, możemy się zastanawiać dlaczego gnasz za impulsem, nie myślisz o moralności, krzywdzeniu innej kobiety, swojego faceta, braku przyszłości, cokolwiek. Przecież zawsze byłaś taka moralna. Ale ta historia też może cię czegoś nauczyć: nie oceniaj, nie mów, że „nigdy”, bo tak mało o sobie wiemy. Może też cię nauczyć, że nie chcesz taka być, ale… już wiesz, że są pragnienia, które trudno ogarnąć rozumem i moralnością. Chociaż raz warto to przeżyć.

Bywają ludzie tylko na chwilę 

Gdy jesteśmy młodsze (bardziej radykalne?) postrzegamy świat, jak uczą nas rodzice. Że dziewczyny nie powinny, że trzeba się szanować.

Bliska mi kobieta opowiedziała kiedyś dlaczego ma konflikt z matką. Wróciła z randki spóźniona dwie godziny. Urzeczona, zakochana, nie było między nią, a tym chłopakiem żadnego seksu. Rozmawiali o życiu, przytulali się. Ale, gdy koleżanka przekroczyła próg domu, mama wyskoczyła z sypialni do przedpokoju. „Ty dziwko” - rzuciła do córki. I choć takie historie wydają się złym snem, naprawdę bywają takie matki, ojcowie, bracia, znajomi. Oceniający, mówiący, jak powinnyśmy żyć, co jest moralne, a co nie.

Trzeba lat, żeby kobieta nauczyła się, że jeśli jest wolna, może wszystko. Jasne, nie z każdym facetem ułoży sobie życie, ale co z tego? 

Z pamiętnika kobiet „oziębłych”, czyli dlaczego kobiety NAPRAWDĘ nie mają ochoty na seks

Jesteś chodzącym seksem i kobiecością

Często po latach związku już nie mamy tego poczucia. Nie mamy też tego, gdy jesteśmy singielkami. Albo jesteśmy w letnim związku. Skupiamy się na nauce, pracy. Jasne, wszystkie mówimy sobie, że jesteśmy seksowne tylko dla siebie, niezależne od mężczyzn, czy od pożądania, które widzimy w ich oczach, ale… Przelotny kochanek potrafi sprawić, że patrzysz w lustro i mówisz: „Hej, jestem seksowna, mega kobieca, fajna”. Seks to sprawia. I jednak rzadko seks solo.

Też umiesz ranić

Hmm, naprawdę mówiłaś o eks, że podchodził do ciebie instrumentalnie? Pojawiał się, gdy go przypiliło, znikał. „Jak tak można?!” - myślałaś. Przyjaciółki ci wtórowały. Drań, podły gość. A nagle widzisz, że też kogoś traktujesz instrumentalnie. Przed chwilą mówiłaś, że nic z tego nie będzie, a teraz idziesz z nim do łóżka, bo… po prostu ci się nudzi, nie masz nic lepszego do roboty, mega pragniesz seksu, a nie masz stałego faceta.

Oczywiście, wciąż mówisz, że przecież jasno postawiłaś sprawę. Ale jakbyś tak skupiła się bardziej to, tamten (eks) też mówił. Czasem fajnie, gdy kobieta odkryje w sobie te „stereotypowo” męskie części. Niczym się nie różnimy. Gdy kogoś nie kochamy, potrafimy być podli, egoistyczni i tak dalej.

Wcale nie chcesz tego więcej robić, nie pasuje ci to

Czasem kochanek uczy cię, że wcale tak nie chcesz uprawiać seksu bez miłości. Że mimo wolności, XXI wieku wciąż pragniesz po prostu się kochać. Bo głupio po uniesieniu seksualnym odnaleźć się w obcym mieszkaniu, gdy on gotuje „obcą” jajecznicę, nie wiecie co do siebie powiedzieć i najchętniej, by cię tu wcale nie było, ale nie jesteś prostaczką, więc grzebiesz widelcem w tej jajecznicy kulturalnie bardzo, ale myślisz tylko o jednym. „Ratunkuuuu, chcę uciekać! I zadzwonić do Anki, opowiedzieć jej, co zrobiłam”. Albo mimo zapewnień, że tylko seks, zakochujesz się w nim…. Ale to też jest lekcja.

Polecamy: „Ej mała, masz na sobie majtki?” Jak singielka szuka miłości w sieci i co z tego wynika - historie prawdziwe!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 miesiące temu
No bez przesady, w końcu żyjemy w XXI wieku! ja jestem za:) Kupiłam sobie nawet niedawno żel potęgujący doznania - Libidizer, kojarzycie? Jest rewelacyjny. Delikatnie rozgrzewa, mrowi. No po prostu go uwielbiam.
/4 miesiące temu
Bardzo dobrze napisany artykuł.